Szydełkuję, dziergam na drutach, rysuję i maluję, wycinam, czasem coś kleję... ;) Czasem coś uszyję... odkad pamiętam... Dodatkowo moimi pasjami sa: gotowanie, pieczenie, czytanie, pisanie wierszy, śpiew w chórze.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nagroda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nagroda. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 19 kwietnia 2018

Kot

Witajcie!
Dziś chciałabym pokazać wam mój ostatni rysunek: portret kota.



(technika: kredki ołówkowe)

Rysunek dość oszczędny w kolorystyce: przeważa biel czerń, szary i nieco brązu.

A ponieważ nadal trwa wyzwanie w Art Piaskownicy- Techniki- Rysunek i Malarstwo jest to moje drugie zgłoszenie do tego wyzwania.


I jeszcze chciałabym się pochwalić moją nagrodą wygraną na blogu Match the Sketch.

Otrzymałam taki zestaw stempelków.


Prawda, że fajne? :)

Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za waszą obecność tutaj i w innych miejscach ;)

poniedziałek, 30 marca 2015

Sowa naolowkowa.

Taka fajna sowka mi sie zrobila przy okazji robienia wiekszych prac:




Sowa wskoczyla, jak widac na czubek olowka i zostal sowa naoolowkowa ;) Calkiem dobrze sie tam czuje. I juz towarzyszy mi przy kolejnym rysunku ;) Nie mam pojecia kiedy go skoncze ;)

Prace te zglaszam do wyzwania w Art Piaskownicy:


A skoro o wyzwanaich mowa, to jeszcze sie wam nie chwalilam, ale zdobylam trzecie miejsce w cyklicznym wyzwaniu Zmierz sie z motywem u modrak:


A dzis odebralam nagrode. Zobaczcie, naprawde warto bylo udzial wziac w wyzwaniu. Dziekuje wam za wszytkie glosy oddane na moje prace!



Zycze wam udanego tygodnia:) Swieta niebawem! Pozdrawiam!

czwartek, 21 sierpnia 2014

Po powrocie. Prezentacja wymianki limonkowo-mietowej.

Witajcie po powrocie! Ach, jak przyjemnie bylo na urlopie... Choc troche siedza mi jeszcze w kosciach i w zoladku te wszystkie przejechane kilometry... Moze nie uwierzycie, ale tym razem samochodem przez cala droge kierowalam ja. Moj slubny jechal... motorem ;) Z mijanych miast najbardziej spodobaly mi sie: Lodz (sentyment przemowil, bo to miasto moich studiow), Kluczbork (pozdrowienia Agus ;) ), Nysa, oraz czeski Trutnov, gdzie mielismy nocleg. Pobyt w rodzinnyhc stronach obwitowal w rozne spotkania: rodzina, przyjaciele :) Udalo mi sie tez spotkac moje blogowe kolezanki: Diane i KasieN. Bylo ogromnie milo :))) Jaka szkoda, ze nie mozemy widywac sie czesciej... Od Diany dostalam igielnik, o taki:


A od Kasi ksiazki, igle do frywolitek i lawendowe ciasteczka. Oj musze sie w koncu za te frywolitki zabrac...

Teraz pora pokazac prezenty z wymianki limonkow-mietowej, ktora organizowala Hubka38 na blogu bizuteryja. Wymianka dawno sie zakonczyla, nawet mozecie zaglosowac tutaj na najladniejszy prezent np. na mnie ;) ale moj prezent przybyl dopiero dzisiaj... W obliczu wszytskich slicznych prezentow przyjmuje lekko to spore opoznienie ;) Oto co otrzymalam od Marty (silija) z bloga O wszystkim/o niczym

Juz samo opakowanie bylo przesliczne, papiery wzbogaca moja kolekcje ozdobych papierow i nawet juz mam pomysl na ich zastosowanie:



 A to juz prezenty:


Zblizenia na prace Marty: podkladka pod goracy garnek o jakiej marzylam :)


w komplecie z podkladkami pod kubki lub szklanki


Sliczna roza z krepiny :)


Ogromnie dziekuje za piekne prezenty :)

A tak prezentowaly sie moje prezenty z wymianki:


Lapka kuchenna w ksztalcie limonki:


Serwetka w kolorze limonki:






oraz mietowa broszka- muszka:


Jak widac Marta "pojechala" bardziej w miete, a ja bardziej w limonke ;)

A teraz kilka dobrosci zwiezionych z urlopu. Zakupy gazetowe:


i ksiazkowe:


Z mojego gazetowego archiwum. Czy ktos pamieta jeszcze ten tytul?


A na koniec tego posta pokaze jeszcze nagrode zdobyta w wielkanocnym kulinarnym wyzwaniu Szuflady. Prawda, ze cudna?


Mam jeszcze do pokazania mnostwo wspanialych prezentow od tynki, ale one zasluguja na osobny post :)  Takze kilka moich dawnych rysunkow. Wiec o tym kolejnych postach. 

Mam nadzieje choc troche nadrobic zaleglosci u was i bywac u was i komentowac ;) Serdecznie pozdrawiam i zapraszam wciaz do mnie :)

wtorek, 1 lipca 2014

Rozwiazanie kulinarnego candy rocznicowego

Wczoraj moj blog kulinarny skonczyl 4 lata! To calkiem powazny wiek, prawda? Z tej okazji zapraszam was wszystkich na smietankowa tarte z rote Grütze (rodzaj kisielu) na mojego kulinarnego bloga oczywiscie ;) Tutaj: przepis na tarte.




A tutaj juz relacja z losowania candy, ktore przeprowadzialam z mlodszym synkiem:




A nagrode otrzymuje:


Serdecznie gratulujemy! :) Dziekuje wszystkim za udzial w zabawie i zapraszam do odwiedzin moich obu blogow (jesli ktos ma ochote, to zapraszam rowniez do bloga czytelniczego tutaj)

A skoro o nagrodach mowa to pokaze jeszcze jaka nagrode otrzymala violka za zwyciestwo w moim alpejskim wyzwaniu w Klubie Tworczych Mam.


A teraz juz naprawde zmykam kochani, bo zrobilo sie okropnie pozno, moj starszy wraca zaraz z wycieczki szkolnej i pewnie bedzie glodny. Tarte dostanie na deser... ;)
Pozdrowienia kochani!

czwartek, 3 października 2013

Prezenty, prezenty...

Polecialy do kolejnych dziewczyn. A poniewaz wiem, ze dotarly szczesliwie to moge ju tutaj wam pokazac.

Dotarla glowna wygrana z mojego candy do Azalii z bloga Dzierganie- moja nowa pasja. Oto jak wygladala glowna nagroda:


Tak prezentowala sie jeszcze u mnie. Wiecej zdjec mozecie tez  zobaczyc na blogu Azalii :) Ja dla was daje schemat do liczenia do wykonania lapki- motylka. Moze sie komus przyda? Schemat z ksiazeczki malutkiej o lapkach kuchennych. (zapomnialam dokladne dane...- prosze o wybaczenie)


A tutaj prezent dla Violi i jej corci. Viola prowadzi bloga Haft Krzyzykowy. Bylysmy razem w parze w Lawendowej wymiance. Corci Violi spodobal sie breloczek- mis, ktorego wykonalam wtedy i Viola poprosila mnie o podobny w kolorze czerwonym. Zrobilam wiec kolejny. Tak wygladal:


Oprocz misia dorobilam czarna bransoletke z naszytymi drewnianymi perelkami:





Dolozylam kilka umilaczy i prezent w calosci prezentowal sie tak:


Dziekuje za wszystkie mile slowa pod moim poprzednim wpisem pod adresem mojego bolerka ;) To dopinguje mnie do kolejnen duzej pracy :) Pozdrowienia dla wszystkich komentujacych!

środa, 25 września 2013

Teczowe lapki kuchenne

U mnie powrot lapek kuchennych- tym razem zrobilam dwie w kolorach teczy:



Lapki staly sie czescia nagrod dodatkowych w moim lapkowym candy. A poniewaz wiem, ze paczki szczeliwie juz dotarly do adresatek, moge je pokazac u mnie na blogu.

Oto nagroda dla Karoliny z bloga Pracownia Nitkowy Swiat za oddanie 1000go komentarza: 


A tutaj Nagroda dla AsiB z bloga Moje hafciki i cala reszta za zlapanie 50tego obserwatora:


Teczowe lapki kuchenne uczestnícza w wyzwaniu Klubu Tworczych Mam 




Nagroda glowna z candy tez juz w drodze :) A skoro o drodze i o powrocie mowa, to u nas od kilku dni powrocilo piekne slonce i mozna zobaczyc takie oto widoki:


Az chce sie zyc! Sloneczne pozdrowienia posylam wam! :)