Zdradzilam ostatnio dzierganie dla rysowania i malowania. Tj. wydziergalam w tym tygodniu jakies drobiazgi, ktore znalazly wlascicielki, ale od kilku dni to ja jednak wiecej rysuje niz dziergam:
Na razie to na tych pracach jeszcze niewiele widac. Rysunek z ogrodem i waza na postumencie robie kredkami swiecowymi, natomiast u gory ma byc roza, ktora ma byc w akwareli, ale jak do tej pory to zrobilam do niej tylko szkic. Zobaczymy, kiedy skoncze... Ksiazka ta sama, przyczytalam 2/3 i zapragnelam obejrzec film. Mysle, ze dobra aktorska gra moglaby z niej wydobyc jeszcze wiecej... Bo potencjal jednak jest.
Moze uda sie pokazac w kolejnym poscie cos skonczonego? ;)
Wpis powstal w ramach akcji u maknety.
Pozdrawiam i zycze milego tygodnia :)


Zapowiada się fajny obrazek :).
OdpowiedzUsuńCiekawa jestem Twojej opinii po obejrzeniu filmu. Ja książkę przeczytałam i film obejrzałam ale w oby tych czynnościach musiałam się do tego zmuszać.Pomimo tego, że uwielbiam Julię Roberts,
O widze, ze to zdradzanie dziergania dla rysowania i malowania jest zarazliwe, bo Maknete rowniez dotknelo. I pewnie zaraz rozejdzie sie po naszej grupie z wyzwania ha ha ha . Wiem, kto puscil tego wirusa. Pozdrawiam serdecznie Beata
OdpowiedzUsuńNo tak :) Wirus się rozprzestrzenia :)
UsuńMnie na pewno nie dopadnie bo maluję gorzej od trzylatka :)
film widzialam ksiązkę czytała i polecam druga cześć
OdpowiedzUsuńJa ostatnio też maluję i dziergam na przemian :)
OdpowiedzUsuńKsiążkę "Jedz, módl się i kochaj" przeczytałam z przyjemnością (a jej kontynuację - z jeszcze większą!), ale film bardzo mnie rozczarował, mimo że uwielbiam Julię Roberts. W książce jest dużo przemyśleń, rozważań, emocji - i film nie poradził sobie z tym wszystkim, pokazując jedynie powierzchnię, obrazy bez głębi.
Rysunek zapowiada się ciekawie:) Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńciekawa praca powstanie :)
OdpowiedzUsuńEch, podziwiam Cię za tak zróżnicowane talenty...
OdpowiedzUsuńJa rysuję konia i pytam mojego starszego synka, który zaczyna coś tam przekazywać słownie "co to?", a on mi odpowiada: "hau hau" ;)
Twój rysunek zapowiada się pięknie :)
Pozdrawiam!
Zazdroszczę Ci tego talentu do rysowania ;) Pięknie Ci to wychodzi ;) Jestem ciekawa, jak ogród będzie się finalnie prezentował :)
OdpowiedzUsuńZazdroszczę malującym, bo jest czego. Książkę muszę wydobyć z zakamarków biblioteki, bo leży i czeka . Pozdrawiam ;)
OdpowiedzUsuńChyba na prawe letnie malowanie opanowuje nasze wierne dziewiarki. Pięknie, zazdroszczę tylu talentów
OdpowiedzUsuńKokory na zdjęciu mnie zachwyciły. Czekam na więcej.
OdpowiedzUsuńPięknie malujesz , dobrze czasami oderwać się od dziergania. Pozdrawiam !!!
OdpowiedzUsuńCiekawa jestem tego obrazka..
OdpowiedzUsuńTwój obrazek wygląda bardzo interesująco i ciekawa jestem efektu końcowego.
OdpowiedzUsuńMi rysowanie sprawia dużo trudności i kosztuje mnie dużo nerwów. Nie rysowałam od drugiej klasy liceum aż do momentu gdy 3 lata temu zapragnęłam malować. I jest to dla mnie najtrudniejszy i najbardziej stresujący etap. Akwarelę podziwiam, ale chyba jej nie czuję niestety ;-(
Miałam na myśli oczywiście technikę - akwarelę, a nie twoją pracę. Twojej pracy naprawdę jestem ciekawa.
UsuńMamy w sumie podobna historie- zaczelam rysowac na dobre w pierwszej klasie Liceum, po tym jak pani prowadzaca wylapala mnie na jakims apelu, ze rysuje, zamiast sluchac ;) Potem rysowalam intensywnie, probowalam tez akwareli. Potem przez lat rysowalam sporadycznie, moze ze 3-4 razy do roku. Od tego roku wrocilam na dobre do rysowania i znow do akwareli, akwareli ucze sie jakby od nowa na spotkanich naszego kola plastycznego, zaczelam je w maju. Probowalam tez akryle. Rysowanie jest rzeczywiscie mocno pozbawiajce nerwow ;), ale ten etap jest bardzo wazny w malowaniu ;) Jesli masz ochote zapraszam do podstrony w moim blogu z rysunkami i akwarelami: htthttp://mojeszydelkoweprzygody.blogspot.de/p/moje-rysunki.html#h=518-1437127183872p://mojeszydelkoweprzygody.blogspot.de/p/moje-rysunki.html#h=518-1437127183872. Sa tam tez ürace sprze lat, z pewnoscia je rozpoznasz ;) Moja praca z ogrodem z tego posta powstaje w kredkach woskowych. A druga bedzie w akwareli. Do zoabczenai neibawem na blogu :)
Usuń