Witajcie srodowo :) Dzis chcialam sobie zrobic spokojny dzien. Ciekawe, czy sie uda. Spokojny, bo wczoraj byl niespokojny. Wczoraj moj mlodszy synek skonczyl 3 latka, bylo zatem przyjecie i mnostwo przygotowan z mojej strony. wszystkiego najlepszego kochanie! Dzis musze jednak choc troche odpoczac... Zobaczymy... A tym razem powrocilo slonce, jesienne juz. Z robotkami powrocilam do mietowego topu, zrobilam tez nieco wiecej wyzwaniowej mandali, choc musze przyznac, ze mam z nia niemalo klopotow. Opis jest po angielsku, a ja z angielskim jestem nieco na bakier. Nie lubie tego jezyka, wg. mnie jest dziwaczny...No, ale wracajac do mandali, to na szczescie sa jeszcze zdjecia. Acha i mandali jest kilka wersji, ktore delikatnie roznia sie miedzy soba: mala, srednia i duza mandala. Gdy dotarlam do konca malej mandali okazalo sie, ze musze pruc, bo srednia wyglada nieco inaczej. Teraz jestem u konca sredniej. Zobaczymy, co dalej... Wyciaglam tez ulubiony kordonek na zupelnie nowy projekt, bo mam zamiar nauczyc sie czegos zupelnie nowego... Mam tez nowa ksiazke, ktora dostalam od samej organizatorki akcji
Wspolne czytanie i dzierganie-
maknety, w ramach
Wedrujacej ksiazki. ksiazka o robotkach, to musi by to! Jak na razie przeczytalam pierwszy rozdzial i czuje, ze bedzie fajnie :)
Jesienny cardigan skonczony, porobione zdjecia w plenerze, czekam jeszcze tylko na jakas zywa dusze, zeby mi porobila zdjecia "na ludziu" ;) A potem musze szybko publikowac, bo termin wykonania byl do konca wrzesnia ;) Melduje, ze sie wywiazalam! ;)
Gdybyscie jeszcze chcieli to zapraszam do
mojego cyklicznego wyzwania. Jeszcze dzis i jutro mozna zglaszac prace w temacie: Kanada. A juz niebawem nasza podroz wyruszy w kolejne piekne miejsce... ;) Pozdrowienia kochani!
Ja tez wlasnie przed niedziela kupilam te ksiazke , a teraz czeka w kolejce na przeczytanie:) Robotka zapowiada sie fajnie, sliczne kolorki:) Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńPrzeczytaj jak najszybciej! :) Dzieki :)
UsuńMandala piękna... A książka doskonała. Jak skończysz poszukaj drugiej części pt. "Skrawki życia"
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Poszukam na pewno, dziekuje :)
UsuńPiękne kolory masz w mandali, aż oka nie można oderwać. Książka fajna,czytałam dawno temu i chyba nawet posiadam ;) Życzę Ci zatem spokojnego dnia i pozdrawiam cieplutko.
OdpowiedzUsuńDziekue i pozdrawiam :)
UsuńPrzepięknie dobrałaś kolory do mandali :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie!
Zobaczymy jak sie mandala uda ;) Pozdrawiam!
Usuńślicznie kolorowo u ciebie. Ciekawa jestem ksiązki tez ustawiłam sie po nia w kolejce
OdpowiedzUsuńPostaram sie szybko przteczytac :)
UsuńPiękne kolory prac, mandala taka energetyczna i gorąca kolorystycznie ;-))
OdpowiedzUsuńLubie takie kolory :)
UsuńCzekam w kolejce po tę książkę ;-)
OdpowiedzUsuńNa pewno szybko pojdzie :)
UsuńKsiążki tej nie czytałam, w ogóle wolno jakoś to czytanie mi idzie. Mandala interesująca kolorystycznie.
OdpowiedzUsuńOj, musze przyznac, ze postatnio tez wolno czytam, ale maa nadzieje te ksiazke przeczytac szybciej, bo sporo osob na nia czeka...
UsuńJa też stoję w kolejce po tą książkę :) Kolory mandali idealnie się komponują :)
OdpowiedzUsuń:) No to postaram sie czytac jak najszybciej :)
UsuńJa też zdobyłam lektury z drutami z tle! Muszę się rozejrzeć za ta Twoją :) Mandala zapowiada się wspaniale!
OdpowiedzUsuńCiekawa jestem, co to za lektury... :9
UsuńKsiążkę też mam w planie - dla samych motków z okładki trzeba przeczytać. Mandala już wygląda świetnie. :)
OdpowiedzUsuńMotki na okaldce sa przesliczne :)
UsuńZazdroszczę Ci błyskawicznego rozprawiania się z każdym wyzwaniem ;) Mam ochotę na przyłączenie się do mandalowania, ale boję się, że z własnymi planami się nie wyrobię, jak jeszcze mandalę na warsztat wezmę...
OdpowiedzUsuńNie wiem, czy jestem blyskawiczna, raczej wytrwala... I zawsze cos tam kiedys koncze ;) Mandal ma czas do 10 grudnia, a wiec sporo...
UsuńMandala jest sliczna, kiedys tez przemeczylam sie z angielskim wzorem na mandale (chyba na blogu Attic czy cos takiego) i autorka bloga, ktora byla Angielka, tlumaczyla wzor z innego bloga, ktorego autorka byla Amerykanka (a moze na odwrot). Niemniej urwanie glowy, nawet po angielsku wszystko mozna nazywac inaczej po amerykansku lub po brytyjsku. Pozdrawiam serdecznie Beata
OdpowiedzUsuńTo z bloga amerykanskiego...Skomplkowane, jak dla mnie mocno... Pozdrawiam!
UsuńTo ja czekam na ten sweter "na ludziu". Serdecznie pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńZapraszam juz do ogladania :)
UsuńEch, u Ciebie jak zwykle bardzo dużo się dzieje. Angielski dziwaczny? Ja to samo mogę powiedzieć o francuskim, to dopiero "zakręcony" język! Książki nie czytałam, czy to o jakiejś pasjonatce dziergania? :-) A swetra na ludziu już nie mogę się doczekać, mój też już prawie gotowy :-)
OdpowiedzUsuńFrancuski byl dla mnie o wiele latwiejszy niz angielski, przede wszytskim angielska pisownia mnie rozwala, nigdy nie wiem, jak co napisac ;) Ksiazka jets o wlascicielce sklepu z wloczkami i pasjonatce dziergania jednoczesnie. Oj nie moge sie Twojego sweterka doczekac!
UsuńMandala Slicznie wyglada :))) Ciekawa jestem tej Twojej nowej robotki :)) Pozdrawiam Cie Serdecznie Elu :))
OdpowiedzUsuńZ nowa robotka, jak z wszystkim nowym idzie na razie ciezko. Ale moze naucze sie? Pozdrawiam!
UsuńŚwietnie dobrałaś kolorki do mandali:) Pięknie się prezentuje i bardzo mi się podoba:)
OdpowiedzUsuńCiekawe co tam nowego wyczarujesz:))) Aha ... czekam na sweterek na modelu;)
Pozdrawiam serdecznie :) Kasia
Serdeczne dzieki :)
UsuńMandala pięknie rośnie mimo prucia. A na książkę ja nie moge się doczekać.
OdpowiedzUsuńOj, musze szybko czytac!
Usuńależ wspaniałe kolory cudowna
OdpowiedzUsuńDzieki :)
UsuńMandala wygląda obiecująco. Przepiękne kolory... Książka bardzo optymistyczna - akurat na jesień. I jest jeszcze drugi tom.
OdpowiedzUsuńDzieki, fajnie, ze jest tak optymistycznie :)
UsuńMandala wygląda coraz piękniej -)
OdpowiedzUsuńMandal ruszyla sporo do przodu :)
UsuńMandala ma obłędne kolory. Ciekawi mnie jej przeznaczenie.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Prawdopodobnie zostanie zamienona na poduszke :)
UsuńMandala pięknie sie rozxwija:)
OdpowiedzUsuńa jeśli podoba ci się książka zapraszam do siebie na drugą część
http://mojedubaninki.blogspot.com/2015/01/wedrujaca-ksiazka.html