A jak u was minal dzien kobiet? Powiem wam, ze tu, w Niemczech, Dzien Kobiet nie jest obchodzony. Choc ostatnio pojawiaja sie niesmialo jakies wzmianki i akcje, nawet w kwiaciarniach zaczynaja juz wietrzyc nosem niezly zarobek i cos sie zaczyna dziac ;) Powiem wam, ze moje chlopaki spisaly sie na medal, choc kwiatow nie bylo, jesli nie liczyc tego obrazka wykonanego z suszonych kwiatow:
Ja pomagalam oczywiscie w wycieciu owalanego okienka, a reszta to juz praca chlpoakow. Kwiatki zostaly ususzone juz w zeszlym roku i do tej pory jakos nie znalazly zastosowania, ale teraz mam bardzo dlugowieczny bukiet ;)
Wspolnie robilismy tez to:
Kto zgadnie co to jest? Otoz sa to pralinki... do kapieli!
Bylo tez cos pysznego do jedzenia, czyli pomaranczowy deserek:
Deser zostal wyprobowany juz kilka dni wczesniej, wiec byl robiony na bis. Przepis znajdziecie tutaj.
Jesli macie ochote pobawic sie i pokazac, jak swietowaliscie Dzien Kobiet to zapraszam do tej zabawy w Klubie Tworczych Mam:
A jesli ktos bylby zainteresowany wykonaniem pralinek do kapieli, to chetnie podam przepis przy jakiejs innej okazji ;)
Pozdrawiam was wiosennie kobietki :)



.jpg)
Mój M się nie spisał. stwierdził, że to komunistyczne święto i powinno być dawno zniesione..... więc sama kupiłam sobie bukiet tulipanków :)
OdpowiedzUsuńDeser wygląda smakowicie
i piszę się na przepis na pralinki kąpielowe
Pozdrawiam http://mebelkidanielki.blogspot.com/
Postaram sie przeüpis na pralinki dac niedlugo.
Usuńpysznosci
OdpowiedzUsuńDostałaś uroczą karteczkę!
OdpowiedzUsuńJa dostałam ośmiokilometrowy spacer i zapowiedź ,że będzie takich spacerów więcej...do dziś mnie wszystko boli:)))Na pocieszenie były czerwone tulipany:)
Pozdrawiam:)
No, chłopaki się postarali :-)
OdpowiedzUsuńJak to za Odrą się nie świętuje? A to skąpiradła!
No to bylo kiedys takie komunistyczne swieto, wiec w zachodnich Niemczech w ogole nie istnialo...
UsuńKartka bomba, widać że chłopaki się postarali, i robili z myślą o mamie :)
OdpowiedzUsuńJa dostałam bukiet tulipanów a do tego szlifierkę i pistolet na klej na gorąco, sama chciałam hi hi.
Pozdrawiam Dorota
Śliczną kartkę Ci faceci zrobili i jeszcze wspólna praca nad mydełkami chyba rzeczywiście miałaś święto, bo który facet by się za to chwycił hihi ;).
OdpowiedzUsuńJa miałam bardzo udany Dzień Kobiet :).
Chłopaki spisali się na medal. Deser wygląda apetycznie . Pozdrawiam cieplutko.
OdpowiedzUsuńBardzo fajnie mieć taki dzień, mój też był cudny!! ;-))
OdpowiedzUsuńSuuper spedzilas Elu Dzien Kobiet :) Sliczna karteczke dostalas :) Przepis na ta pysznosc przeczytalam ,pomarancze juz mam ,jeszcze tylko jablka musze kupic :) A wiec moze dzisiaj sprobuje zrobic jak sie uda :) Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńCiekawa jestem, czy wam smakowalo ;)
Usuń