Pokaze dzis "stare" i nowe ;) Szal azurowy ze wspolnego dziergania, dziergam juz od kilku tygodni, natomiast brunatna tunike rozpoczelam zaledwie dwa dni temu.
Poza tym na warsztacie kilka innych rzeczy, ale jakos nie zalapaly sie na zdjecie ;) Ksiazke dopiero wczoraj rozpoczelam i zapowiada sie naprawde swietnie. Czy wiecie, ze byl taki film calkiem niedawno i dostal Oscara? Wszystkim dziergajacym ze mna wspolnie szal przypominam, ze termin jest do 10 kwietnia ;) Pod koniec wpisu mozecie dodawac link do waszych wpisow o postepach prac.
Jakos tak dzisiaj u mnie szaro- prace szare, szaro za oknem... Dlatego teraz pokaze wam, w czym sie ostatnio zakochalam i chce sobie zrobic:
Prawda, ze piekny? Sliczny kolor i wzor. A kroj calkowicie prosty, bo same prostokaty. Chyba dam rade, jesli tylko odpowiednia wloczke nabede ;)
Na koniec zapraszam was dzis na pyszne waniliowe, jeszcze cieple, wyjete z piekarnika, waniliowe herbatniki :) Na oslodzenie szarosci za oknem :) Smacznego i wszystkiego dobrego Kochani :)
Fajna ta wloczka - wielokolorowa. To szal na szydelku czy na drutach? Chyba widzialam ten film: to o czarnych sluzacych w USA w latach 50--tych. Jezeli tak, to historia jest wysmienita. Pozdrawiam Beata
OdpowiedzUsuńSzal na szydelku z wloczki skarpetkowej, ona juz w oryginale taka cieniowana. Tak, tak, to ta ksiazka :) juz sie wciagnelam! Pozdrawiam!
UsuńNarobiłaś smaku tymi herbatnikami! Ten sweterek jest piękny! Gdzieś widziałam taki ażur, powienien być prosty w dzierganiu. Tytuł "Służące" gdzieś mi się obił o uszy, ale dokładnie nie pamiętam o co tam chodziło. Napisz - jeśli możesz - coś więcej w następnym tyg.
OdpowiedzUsuńAnka
:) Smacznego :) Ogladalam schemat tego azury i rzeczywiscie ejst dosc prosty. Choc moje drutowe umiejetnosci sa naparwde bardzo skromne... W przyszla srode napisze wiecej, bo juz sporo przeczytalam :)
UsuńMiałam kiedys taki sweter tylko w chabrowym kolorze:) szal przyrasta co najważniejsz a tuniki jestem bardzo ciekawa. Książka już od dawna w kolejce bo same dobre opinie ma. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńChabrowy tez bylby ladny :) Ale ten kolor mnie urzekl. Zobacze, co uda mi sie dostac... Prosze przesunac ksiazke na poczatek kolejki :) Pozdrawiam!
UsuńSzal wygląda naprawdę świetnie. Sweterek też wart grzechu, piękny ścieg.
OdpowiedzUsuń"Służące" czytałam, ale nie widziałam filmu, a chętnie obejrzałabym. Miłego dnia ;)
Dzieki :) Jak tylko mi sie uda to sobie ten film obejrze :)
UsuńCzytałam książkę i oglądałąm film, obydwie pozycje rewelacyjne,bardzo mi się podobały polecam, smaka zrobiłaś mi tymi ciasteczkami, faktycznie dzisiaj na dworze szaro i buro, podoba mi się włóczka tego szalu,
OdpowiedzUsuńMusze zatem ten film obejrzec! Ale oczywiscie, jak ksiazke skoncze ;) Ciasteczka polecam :)
UsuńChętnie się "poczęstuję" takim ciasteczkiem. Jestem ciekawa jak Ci wyjdzie sweterek. Z szalem jestem daleko w lesie, ale do 10 kwietnia zdążę. Uściski :)
OdpowiedzUsuńZapraszam- smacznego :) Sweterek w planach dalszych, najpierw musze sie rozejrzec za welna :) Do 10 kwietnia jeszzce sporo czasu :)
UsuńJakie pyszności, aż mi tu zapachniało:) Widzę, że robótek przybywa, niedługo pewnie szal zaprezentujesz w całej okazałości. A sweterek faktycznie interesujący:)
OdpowiedzUsuńSzkoda, ze nie jestem w "domu" to bys na herbatke i ciasteczka przyszla ;) Szal rzeczywiscie za jakies kilka dni bedzie skonczony, czas konczyc, bo mi sie juz zaczyna nudzic ;) I o innych rzeczach juz mysle ;)
UsuńTunika zapowiada się ciekawie. A ten sweterek jest śliczny. Ciekawa jestem szala . Narobiłaś mi apetytu na te pyszne ciacha aż ślinka cieknie. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńTunika naparawde w monecie robienia zdjecia ledwie sie zapowiadala ;) Szal juz calkiem spory za to jest. Na sweterek zachorowalam bardzo, pozdrawiam i zapraszam po ciastko :)
UsuńMam podobnie :) kilka rzeczy na warsztacie :) Szal wygląda imponująco , a planowany sweterek jest super i masz rację kolor rewelacyjny .
OdpowiedzUsuńMmmm ciasteczka ...a ja do świąt słodyczy ani ani , postanowienie mam wielkopostne ...
Jak mam tylko dwie rezczy to juz zaczyna byc za malo ;) Dochodza do 5ciu i to jest moj limit ;) Ja mam postanowienie wielkopostne, zeby sie mniej zloscic na moje dzieci ;) Ale oni sie tymi ciastkami zajadali :)
UsuńHerbatniki wyglądają obłędnie i chętnie spróbowałabym chociaż jednego :)
OdpowiedzUsuńKolor sweterka - śliczny!
:) Trzeba herbatniki upiec i juz- szybko ida i sa pyszne :) Ze sweterkiem zejsdzie sie dluzej ;)
UsuńŚliczny sweterek, a herbatniki mmm pychotka. A co na nich jest?:)
OdpowiedzUsuńJest na nich cukier perlisty :) Wyglada nieco, jka gruba morska sol :P
UsuńOglądałam film na podstawie tej książki - bardzo mi się podobał.
OdpowiedzUsuńSzal wychodzi ślicznie, te przechodzące kolory... super :)
Juz sie nie moge szala doczekac, a filmu chyba tez moze sobie gdzies sciagne ;)
UsuńMój ukończony szal niedługo zaprezentuję! ;-)) Ciasteczka... ach bym zjadła ;-)) Sweterek zapowiada się bardzo ciekawie.
OdpowiedzUsuńKarolino, ogromnie jestem ciekawa tego szala- pylas najszybsza! Brawo :) Zapraszam po ciasteczko :)
UsuńPierwsza chyba była Izzy, ja w każdym razie ukończyłam szal dzień po jej wstępnej prezentacji na blogu swojego ;-)) Ale i tak się cieszę, że tak się pięknie mi czas zebrał! ;-))
UsuńŚwietne kolory szala ;) Książki nie czytałam, o filmie słyszałam, ale nie wiedziałam, że został nakręcony na podstawie książki. Na pewno albo przeczytam, albo obejrzę ;) A może nawet oba...
OdpowiedzUsuńTakie kolory bardzo lubie :) Zdecydowanie obie pozycje- ksiazke i film :)
UsuńSzal będzie piękny a tunika ślicznie prezentuje się. Te ciasteczka to pochłonęłabym zaraz. Buziaki.
OdpowiedzUsuńBuziaki Marysiu :)
UsuńCiekawa jestem tuniki którą rozpoczęłaś, a herbatnikami bardzo chętnie się częstuję, bo chyba mi cukier spadł :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Dorota.
Ojej ,) tylko nie za wiele ;)
UsuńFilm oglądałam i bardzo mi się podobał.
OdpowiedzUsuńKolor i wzór sweterka przecudny, zrób go koniecznie :)
zatem musze i film obejrzec :) Sweterek musze zrobic :)
UsuńSłyszałam i o książce i o filmie, jednak nie widziałam obu:( Sweterek rzeczywiście piękny i z jakiejś cieniutkiej włóczki, mam nadzieję ,że niedługo go nam zaprezentujesz:)
OdpowiedzUsuńSweterek z takiego letniego moherku z dodatkiem czegos tam... Moze sie uda szybko zrobic :) ksiazka jest naprawde ciekawa :)
UsuńZachęciłam się do książki, zapisuję, żeby nie zginęło. Sweterek świetny, pewnie trochę zajmie zrobienie, ale na pewno wart zachodu :)
OdpowiedzUsuńKsiazka naprawde warta przeczytania. Swietny styl ma autorka, az samo sie czyta. Pomijajac juz fabule. Sweterek troche potrwa...
UsuńKsiążka super, film również. Bardzo fajny kolor robótki. Bardzo mi się podoba.
OdpowiedzUsuń:) Tez juz sie wciagnelam w czytanie :) Takie kolory lubie :)
UsuńHerbatniki wyglądają bardzo zachęcająco, chętnie schrupałabym jednego :) O książce i filmie słyszałam, ale nie miałam przyjemności ani oglądać, ani czytać. Sweterek uroczy, warto taki wydziergać :)
OdpowiedzUsuńWidze, ze mamy podobne gusta :)
UsuńKsiążkę czytałam, jest świetna i film też widziałam i w kinie i w TV i bardzo mi się podobał. Tak więc z czystym sumieniem polecam.
OdpowiedzUsuńMój szydełkowy szal utknął na samym początku niestety. Ale może spróbuję choć szaliczek zrobić.
Pozdrawiam