Szydełkuję, dziergam na drutach, rysuję i maluję, wycinam, czasem coś kleję... ;) Czasem coś uszyję... odkad pamiętam... Dodatkowo moimi pasjami sa: gotowanie, pieczenie, czytanie, pisanie wierszy, śpiew w chórze.

piątek, 20 marca 2015

Sniadanie na swiecie- spotkanie osme

Dzien dobry kochani! Juz wiosna, a nasze cykliczne wyzwanie dobiega wlasnie konca. Zanim dowiemy sie, dokad pojedziemy tym razem pora pokazac prace z poprzedniej podrozy do Japonii.

Kwiatkosia uszyla lalke-Japonke:



Brahdelt przygotowala japonski obrazek i cale mnostwo japonskich inspiracji:



Creadiv przygotowala japonskie sushi:


Serdecznie dziekujemy za zgloszone swietne prace. A oto wyniki glosowania naszego jury:
Brahdelt- 3 pkt
Kwiatkosia- 2 pkt
Creadiva- 1 pkt

I punktacja ogolna:

CreaDiva- 9 Pkt.
Stokrotka- 7 Pkt.
Brahdelt- 3 Pkt
Kwiatkosia- 2 Pkt.
KasiaN- 2 Pkt.
Klimju- 1 Pkt
A teraz pora na kolejna podroz. Czy nie myslicie, ze pora w koncu wrocic do domu? Na Swieta? Tym bardziej, ze chyba najpiekniejsze sniadanie, jakie mozna sobie wyobrazic jest sniadanie wielkanocne w... Polsce.
Zapraszam zatem na:


Mam nadzieje, ze chetnie pokazecie mi wasze wielkanocne sniadania z rekodzielem w tle. A u mnie glowna gospodynia sniadania byla bialo-czerwona patriotyczna kurka z dwojka dzieciatek:



Kura siedzi sobie na wesolej kolorowej laczce:


Kura zostala zrobiona w calosci na drutach, a dzieci szydelkiem. Prace te sa inspirowane pewnym wiejskim gospodarstwem na zachodnim Mazowszu ;)

A to juz calosc mojego polskiego sniadania:





Przepis na faszerowane jajka znajdziedie tutaj, na wiosenna salatke tutaj, a na babke z serkiem tutaj.

A tutaj swieteczne propozycje od tynki:


Pyszne i bardzo bogate sniadanie, a takze skrzyneczka i puszka cale w polskich, polnych kwiatach:



Zapraszam was do takze Wioli na polskie sniadanie i oczywiscie do zabawy z nami :) Nagroda w tym odcinku to tym razem niespodzianka ;)



Serdecznie pozdrawiam juz wiosennie!

środa, 18 marca 2015

Wspolne czytanie i dzierganie. Bordowy sweterek.

Witajcie! U mnie znowu duzo sie dzieje w dziedzinie dziergania, a nawet... szycia! ;) Oto aktulane udziergi, szycie i czytanie:


Pozaczynalam nowe rzeczy: rozowo-mietowe mitenki, oraz kamizele z resztek. Zwykle na koniec sezonu wyrabiam resztki, zanim przejde do nastepnego sezonu. A sezon wiosenno- letni juz u progu ;) Co do mitenek, to ogromnie przydaja sie do dziergania na trasie w niezbyt sprzyjajacych warunkach pogodowych. W rekawiczkach oczywiscie nie idzie, a w mitenkach i owszem ;) A poniewaz mam tylko jedna pare uznalam, ze przyda sie kolejna. Rozowa i mietowa wloczka to oczywiscie tez resztki ;) Zobaczycie tez bialo rozowa serwete, ktora przez jakis czas pauzowala w dzierganiu. No i materialy do szycia w kolorze czarnym i pomaranczowym. Co to bedzie na razie nie zdradze ;) Choc kto zaglada na moja stronke facebookowa, ten zapewne juz wie  ;) Ksiazka czyta sie ostatnio tak srednio szybko, ale jestem juz w polowie.

Do akcji Wspolne dzierganie i czytanie zaprasza, jak co srode makneta.

 
A teraz pora pokazac moj ostatni udzierg- bordowy sweterek z azurowych kwadratow:









 
Autorem ostatniego zdjecia jest moj 7miolatek. Prawda, ze ladnie mu wyszlo? ;)

Serdecznie pozdrawiam!

poniedziałek, 16 marca 2015

Zielony wianek

Dzis bedzie u mnie zielono. Pora pokazac moj zielony wianek. Plan, aby zrobic codzien choc jeden kwiatek lub listek do wianka swietnie sie powiodl. Taki wianek chcialam miec juz od dawna, nareszcie sie udalo! Wianek powstal na bazie obreczy styropianowej owinietej tasma z zielonej juty.
 
 
Kwiatki i listki zostaly przymocowane szpilkami, a wiec jesli zdecyduje sie na inna wersje wianka to moge go "rozmontowac" i zrobic sobie inny.
 
Wianek oczywiscie zawisnal na moich drzwiach wejsciowych:




 
Zielony wianek to propozycja do cyklicznych kolorkow u Danutki, zdecydowalam sie na wersje zielona z dodatkiem zolci i rozu:


 
Co do koloru zielonego to ogromnie go lubie, jest taki optymistyczny, uwielbiam na wiosne obserowac jak pojawia sie wszydzie zielen. Lubie tez, jak wszystkie warzywa kielkuja i rosna  w moim ogrodku. Co do ubran to musze uwazac, bowiem nie wszystkie odcienie zieleni pasuja do mojej karnacji, jesli nie uwazam to wygladam niezbyt atrakcyjnie ;) Lubie tez bizuterie z zielenia, a nawet zielone... buty!
Seledynowy? Moim zdaniem ladnie komponuje sie z zoltym i pomaranczowym :)
Serdecznie pozdrawiam!

 
PS: Jeszcze krotka informacja co do komentarzy w moim blogu: Kochani doszlam do tego etapu, ze nie jestem w stanie napisac odpowiedzi na WSZYSTKIE wasze komentarze w moim blogu. Prowadzenie 3 blogow i udzial w Klubie Tworczych Mam wymagaja ode mnie naprawde sporo czasu. Oczywiscie wszystkie wasze komentarze czytam i poswiecam im uwage. Dziekuje. Mam nadzieje, ze to zrozumiecie.

sobota, 14 marca 2015

Wielkanocny koszyczek na jajka

Tak bardzo chcialam sobie zrobic wielkanocny koszyczek. Chcialam jeszcze raczke, ale po namysle zrezygnowalam. Ocencie, czy taki tez moze byc. Zrobiony z bezowego kordonka Kaja, szydelkiem nr 1,25. Wzor zaczerpniety z lutowego numeru niemieckiego pisma "Anna" z tego roku. Zdjec troche bedzie, bo nie moge sie zdecydowac na jedno, podoba mi sie gra swiatla i cieni na niektorych z nich :)








Nie jestem do konca pewna, czy ta propozycja sie nadaje, ale postanowilam zglosic koszyczek do zabawy tematycznej w Wytworni malej Gosi:


Dopisek niedzielny:
Chcialam sie jeszcze pochwalic, ze dzis do koszyczka wskoczylo samodzielnie wykonane jajko. Jajko styropianowe zostalo oklejone kremowa wloczka i ozdobione wstazka i wloczka. Mialy byc dwa, ale drugie wykorzystal moj synek w innym celu. Bardzo lubie takie proste ozdoby. Jajko jest duze, dla porownania jest w koszyczku tez zwyczajne jajko od kury :) Bardzo prosze o wlaczenie do zabawy calego kompletu: koszyczek+jajko. Staralam sie, zeby komplet nawet kolorystycznie byl zblizony do siebie :)




Powiem wam, ze uwielbiam Wielkanoc! I co roku wtedy duzo wielkanocnych inspiracji u mnie powstaje ;) 

Moze macie ochote zajrzec do Sobotniego link party u maknety?

http://www.makneta.com/2015/03/sobotnie-link-party-u-maknety.html?utm_source=feedburner&utm_medium=feed&utm_campaign=Feed%3A+DrobiazgiMaknety+%28Drobiazgi+Maknety%29


Niebawem ostatnia odslona mojego cyklicznego wyzwania, ktora powiem juz dzis w sekrecie, bedzie zwiazana z Wielkanoca. Takze zaprszam juz dzis ;) Ale o tym... niebawem ;)

Pozdrawiam, zycze milego wieczoru i udanej niedzieli :)

środa, 11 marca 2015

Wspolne czytanie i dzierganie. Rysunek z japonskim ogrodem.

Sroda! Srodek tygodnia :) Pora pokazac moje dziergolki i aktualna lekture:

 
Wdzianko z azurowych kwadratow juz calkiem poszlo do przodu i robie mu teraz krotkie rekawy. Na dole ma byc jeszcze dosc szeroka plisa. Z bezowego kordonku robi sie wielkanocny koszyczek na jajka.
A lektura idzie w tempie normalnym nie za szybko, nie za wolno. Lektura dosc standartowa. Dziewczyna porzucona przez chlopka za rada dobrej kolezanki wyjezdza na drugi koniec swiata i postanawia calkowicie odmienic swoje zycie. Wesolo tez przy tym jest :) Przypominam, ze jeszcze mozna dopisac sie do mojej wedrujacej ksiazki :) Akcje Wspolne dzierganie i czytanie organizuje makneta.

 
A tutaj moj rysunek z japonskim ogrodem:


(Kredki swiecowe)

Powiem wam, ze zachcialo mi sie zieleni, stad pomysl na rysunek z ogrodem. Niby juz jest calkiem cieplo, ale zieleni nadal jeszcze jak na lekarstwo. Rysunek powstal tez jako inspiracja dla was do mojego cyklicznego wyzwania Sniadanie na Swiecie-Sniadanie w Japonii. Jeszcze do 15 marca mozecie zglaszac swoje prace tutaj.

 
Pozdrawiam kochani!

wtorek, 10 marca 2015

Dzien kobiet, dzien kobiet!

Na poczatku dziekuje za wszystkie mile slowa o mojej akwareli z poprzedniego wpisu. Na akwareli jest oczywiscie kobieta ;) Kto jeszcze nie widzial, to oczywiscie zapraszam ;) Przepraszam, ze jakos ostatnio z komentarzami nie tak, ale jakos ostatnio malo spraw ogarniam... Mam nadzieje, ze sie poprawie.

A jak u was minal dzien kobiet? Powiem wam, ze tu, w Niemczech, Dzien  Kobiet nie jest obchodzony. Choc ostatnio pojawiaja sie niesmialo jakies wzmianki i akcje, nawet w kwiaciarniach zaczynaja juz wietrzyc nosem niezly zarobek i cos sie zaczyna dziac ;) Powiem wam, ze moje chlopaki spisaly sie na medal, choc kwiatow nie bylo, jesli nie liczyc tego obrazka wykonanego z suszonych kwiatow:


Ja pomagalam oczywiscie w wycieciu owalanego okienka, a reszta to juz praca chlpoakow. Kwiatki zostaly ususzone juz w zeszlym roku i do tej pory jakos nie znalazly zastosowania, ale teraz mam bardzo dlugowieczny bukiet ;)

Wspolnie robilismy tez to:


Kto zgadnie co to jest? Otoz sa to pralinki... do kapieli!


Bylo tez cos pysznego do jedzenia, czyli pomaranczowy deserek:


Deser zostal wyprobowany juz kilka dni wczesniej, wiec byl robiony na bis. Przepis znajdziecie tutaj.

Jesli macie ochote pobawic sie i pokazac, jak swietowaliscie Dzien Kobiet to zapraszam do tej zabawy w Klubie Tworczych Mam:

http://klub-tworczych-mam.blogspot.de/2015/03/8-marca-dzien-kobiet.html

A jesli ktos bylby zainteresowany wykonaniem pralinek do kapieli, to chetnie podam przepis przy jakiejs innej okazji ;)
Pozdrawiam was wiosennie kobietki :)