Co do tego hasla, ktore zaproponowala Natalia w swoim wyzwaniu kwiatowym na blogu Tociaki... z pasja do tworzenia... to jakos zabraklo mi rekodzielniczej inwencji. Pomyslalam o tiulu, o piwoniowym zapachu (uwielbiam go!) i o lekkiej puszytej bezie... tak wiec zupelnie nietypowo wpadlam na pomysl, ze upieke ciasto z rozowa beza! I z truskawkami z mojego ogrodka! Oto one:
Uff! Mam nadzieje, ze mnie nie zdyskwalifikuja za te prace wyzwaniowa... ;) Ale naprawde nic innego mi nie wpadlo do glowy!!! ;P
Zeby juz byc blizej oryginalo, pokaze wam piwonie z mojego ogrodka:
Moj placek dolaczam rowniez do wyzwania w Klubie Tworczych Mam.
Po przepis na placek zapraszam was do mojego kulinarnego bloga: Z kartoflanego pola
Moje oba blogi wspieraja sie nawzajem, jak widac ;)
Mozecie tez zajrzec do mojego ksiazkowego bloga: O moim czytaniu.
A teraz dosc autoreklamy ;) Obiecuje nastepnym razem pokazc cos naprawde robotkowego ;) Serdecznie pozdrawiam i zachecam do oddania glosu na mnie w wyzwaniu! Od 20 czerwca mozna glosowac na blogu Natalii.
.jpg)
.jpg)
.jpg)



.jpg)




.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)

.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)

.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)

.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)