Szydełkuję, dziergam na drutach, rysuję i maluję, wycinam, czasem coś kleję... ;) Czasem coś uszyję... odkad pamiętam... Dodatkowo moimi pasjami sa: gotowanie, pieczenie, czytanie, pisanie wierszy, śpiew w chórze.

środa, 5 czerwca 2013

Blekitny sweter-final

Pamietacie moj blekitny pulower? Pokazywalam tutaj, tutaj, tutaj i tutaj. Jakis czas temu nareszcie wszystko pokonczylam i mam go! Oto, jak sie prezentuje:




Tutaj wykonczenie dekoltu z podnoszonych oczek- okazaly sie wcale nie takie trudne, jak myslalam:


A tutaj zblizenie na rekaw:


Sporo sie przy tym sweterku napracowalam, ale jest duzy, mieciutki, puchaty i niesamowicie cieply. Bedzie musial czekac do zimy ;) Nieco mnie pogrubia ;)


 Ogolnie to jestem bardzo zadowolona z efektu i juz ponownie dzialam na drutach:


Moj kolejny debiut, bo jeszcze w zyciu nie robilam nic na drutach z zylka. Bedzie to tym razem cos mniejszego. Ale o tym nastepnym razem.

Zapraszam jeszcze do mojej galerii, kto tam nie dotarl, i do minikonkursiku w tym wpisie: Otwieram galerie. 
Mozecie tez wziac udzial w konkursie na moim kulinarnym blogu:  Uwaga: konkurs!

poniedziałek, 3 czerwca 2013

Otwieram galerie ;)

Z moimi rysunkami. tak, jak wam w porzednim poscie obiecalam pokaze moje prace- rysunki sprzed lat. Przywiozlam niektore od rodzicow. To tylko naprawde niewielka czesc. Nastepnym razem moze jakies portrety zabiore- zupelnie o nich zapomnialam.
Zapraszam do ogladania!


Cebule- kredka olowkowa


Irys- kredka swiecowa


Kwiaty z ogrodka- akwarela


Martwa natura z cytynami i cynia- kredka swiecowa


 Cynia- kredka swiecowa


Martwa natura z imbrykiem i pomaranczami- kredka swiecowa


Martwa natura z karafa i jablkami- kredka olowkowa


Martwa natura z kwiatami jabloni- olowek


Martwa natura ze sloikiem miodu- kredka swiecowa

Lubie te moje dawne prace- widac, ze sporo czasu na nie poswiecilam. Kreska mi sie teraz zmienila nieco. Rysuje szybciej, ale i pewniej. Widac, ze w owych czasach fascynowalo mnie szklo. ;) I cytryny, cynie z ogrodka mamy... ;)

A teraz malenki konkurs- ktory z tych obrazkow jest nastarszy? Dodam, ze jest to moj ulubiony rysunek. Na odpowiedzi czekam do konca tygodnia. Nagroda- rysunek na zamowienie  wielkosci kartonu A4. Banerka nie bedzie, bo to mnikonkursik bardzo krociotki. 

Pozdrawiam serdecznie!



Ps.Moje podziekowania dla niezyjacej juz prof. Ludwiki Slodkiej, ktora wprowadzila mnie w tajniki rysunku...

sobota, 1 czerwca 2013

O przyjezdzie i o Dniu Dziecka

Wyjazd sie zakonczyl, urlop tez juz prawie u kresu. Wszystko, co dobre szybko mija... Pogode natrafilismy nawet calkiem, calkiem, jak popatrze, co sie u nas teraz dzieje, to nie mam, co narzekac. Ale teraz pora pokazac, co ze mna przyjechalo od rodzicow. Zaleta duzego kempingoweg samochodu jest to, ze mozna zmiescic w nim wiele. (Nastepnym razem tyle nie wezme, bo lecimy samolotem...) I choc absolutnie nie mialam czasu, zeby chodzic po pasmanteriach, to jednak sporo robotkowych atrakcji udalo sie przywiesc. Przyjechala ta oto walizka:

A w niej....


... moja maszyna do szycia!!!! Hurra!  Marki Lucznik- teraz mozecie zgadywac ile ona ma lat i z tego wywnioskowac ile lat mam ja ;) Dostalam ja kiedys od babci-krawcowej i nawet nauczylam sie szyc najprostsze rzeczy. Babcia podarowala mi ja w nadzieji, ze przejme rodzinna tradycje szycia, chyba ten moment nadszedl. Gdy bylam u rodzicow akurat odwiedzila nas ciocia tez... krawcowa! Odpalila maszyne i wszystko dziala jak nalezy. Moja starsza latorosl ruszala pedalem i szyli, jak szaleni ;) Uszyli woreczek na buty :) Doswiadczone blogowe szyjace kolezanki- co mi radzicie uszyc na "pierwszy ogien"?

Poza tym przyjechaly te oto materialy prasowo-ksiazkowe:


Oraz moje bardzo dawne rysunki:


Rysunki w calosci pokaze wam w osobnym poscie.

A to juz zakup tutejszy, wczorajszy, z ktorego ma powstac bolerko na lato z krotkim rekawem:


Zabiore sie za to niebawem, moze sie wreszcie cieplej zrobi?

Dzis Dzien Dziecka spedzony w deszczu tutaj:







Wystawa dinozaurow! W sam raz dla moich urwisow!. Jeszcze na oslode deszczowego dnia dostali po kawalku przepysznego czekoladowego ciasta i teraz zadowoleni sobie smacznie spia :)


Po przepis zapraszam was do mojego kulinarnego bloga: Babka potrojnie czekoladowa

Wszystkim naszym milusinskim zycze: Wszystkiego najlepszego!

środa, 29 maja 2013

Bez

Wrocilismy calkiem niedawno. Pysznie bylo u rodzicow. Bzowe "chmury"- z kwiatow i z zapachu. Kupa pysznego jedzenia... Wciaz nie moge sie do rzeczywistosci tutejszej znow przyzwyczaic... Wiec lepiej szybko, szybko, moja bzowa zakladka do ksiazki, wykonana w ramach wyzwania kwiatowego Natalii na blogu Tociaki... Z pasja do tworzenia.  Na szybko utworzona, bo czasu po powrocie malo, dzieciaczki biegaja o babcie i dziadka pytaja... jedziemy znow w sierpniu... Na urlopie potrzebnych materialow ze soba nie wzielam, choc jakos myslam, ze tym razem padnie wlasnie na bez... Wzielam tylko moj szydelkowy obrus, ale malo cos porobilam. Byly wazniejsze sprawy ;)  Pomyslam, ze dawno juz nic wyzwaniowo.- kwiatowo nie szydelkowalam, a ze z szydelkiem jestem od dawna "za pan brat" to poszlo rzeczywiscie calkiem szybko. Zatem pora byla znow na szydelko. A oto zakladka:






A tutaj juz dzielnie sie spisuje w mojej ksiazce o robotkach na drutach:


Troche sie zmeczyla, wiec odpoczywa i tylko koniuszek widac ;)




O wyjezdze i przyjezdzie... nastepnym razem ;) Jak juz nieco do ladu dojde ze soba i ze wszystkim... Witajcie po powrocie, zapraszam do siebie :)

piątek, 17 maja 2013

Slodko i dowidzenia :)

Zaczne od dowidzenia-bo jutro rano wyjezdzamy do moich rodzicow na 10 dni. Pewnie wroce dopiero w czerwcu na bloga. U rodzicow moj starszy synek bedzie swietowal swoje 6ste urodziny juz w niedziele! :))) Wszystkiego najlepszego kochanie! Ja teraz wpis robie w biegu miedzy stertami rzeczy do pakowania. Popoludniu maz odbiera duzy samochod kempingowy (camper), a  w sobote rano jedziemy. Dla maluchow to ogromna przygoda.

Zeby wam nie bylo smutno to wam zostawiam na pozegnanie cos slodkiego:



Muffinki zglaszam do wyzwania w Leniuszkowie.

środa, 15 maja 2013

Wyrozniona i nasze akwarium

Spotkal mnie i mojego bloga po raz kolejny niesamowity zaszyczyt otrzymania wyroznienien od innych osob prowadzacych blogi. Od Dotki z bloga Dziergamisie od Ani W z bloga Moje Pasje. Kuchnia i ogrod oraz od Wioli z bloga Wioletkowy skrawek nieba.
A oto wyroznienia:








Pytania od Dotki:

1. Film który zrobił na Tobie ostatnio wrażenie?- "Mloda Wiktoria"
2. Ulubiony dzień tygodnia?- piatek
3. Kolczyki czy bransoletki?- kolczyki
4. Kubek czy filiżanka?- jedno i drugie we wlasciwej sytuacji
5. Co byś zabrał/zabrała ze sobą na bezludną wyspę? Wymień 3 rzeczy- noz, szydelko, wloczka ;)
6. Książka, którą według Ciebie trzeba przeczytać? -"Milosc w czasach zarazy"
7. Czego chciałabyś się nauczyć? -grac na pianinie
8. Rolki czy rower?- rower
9. Ulubiona bajka z dzieciństwa?- ksiezniczka na ziarnku grochu
10. Ulubiona kuchnia?- balkanska
11. Kolory czy szarości? - kolor

Pytania od Ani:

1. Na co zwracasz uwagę poznając nowych ludzi?- na wyglad ;)
2. Czy uważnie przeglądasz blogi, których jesteś obserwatorem?- codziennie na nie wchodze!
3. Jak ważne jest to co jesz?- bardzo wazne, uprawiam ogrodek, zeby miec wlasne warzywa
4. Czy na co dzień używasz półproduktów?- czasami, glownie kostek rosolowych, makaronu, czasem jakis fix
5.Co robisz, żeby żyć bardziej eko?- uprawiam ogrodek :)
6.Masz swój ulubiony smak?- slodki!
7.Co przyczyniło się do założenia przez Ciebie bloga?- chcialam miec wszystko w jednym miejscu
8.Gdybyś mogła być kimś innym to chciałabyś być...- mezczyzna ;)
9.Ulubione bądź wymarzone miejsce na urlop?- Grecja
10. Najlepszy film jaki widziałaś?- "Wieczna milosc"
11. Książka do której wciąż wracasz?- "Ania z Zielonego wzgorza"


Oto pytania ode mnie:

1. Co lepsze jeden wyprobowany przyjaciel, czy grono znajomych?
2.Ulubione danie?
3. Danie, za ktorym nie przepadasz?
4. Mydlo w plynie, czy  w kostce?
5. Twoje ulubione ciasto?
6. Jesli moglabys wrocic na jeden dzien do przeszlosci, to jaki byl by to dzien?
7. Co cie inspiruje?
8. Czy masz drtugie imie? Jakie?
9. Dlaczego warto czytac Twojego bloga?
10. Jaka herbate najbardziej lubisz?
11. Cz wierzysz w zycie "po zyciu"?

A oto wyroznione blogi:
http://iwonaorlowska.blogspot.com
/http://iza08.blogspot.com/
http://zwiatremipodwiatr-ana.blogspot.com/
http://maurycjusz2.blox.pl/html
http://tayton.blox.pl/html
http://ateliermarysi.blogspot.com/
http://kingasweet.blogspot.com/
http://www.robotkowyswiatmychy.blogspot.com/
http://haber89.blox.pl/html

Na koniec pokaze, jakie akwarium moj synek (lat 5,5) zrobil przy niewielkiej mojej pomocy:




Akwarium wykonano z pudelka po butach dzieciecych w technice farb plakatowych i naklejek ;) na dnie widzimy morsztyny i inne morskie roslinki. Dwa rodzaje ryb- malowane i naklejane, rozgwiazde (malowana) i muszelke (naklejka): synus jest dumny ze wswojej pracy- stoi na poczesnym miejscu na stole w jadalni :)

Praca wykonana na wyzwanie Klubu Tworczych Mam "Zrobione z mama- akwarium". Jak wam sie podoba? ;)

poniedziałek, 13 maja 2013

Recyklingowo i kwiatowo

Tak, jak napisalam wczoraj troche rzeczy udalo mi sie porobic.

Oto historia sloika.
Byl sobie sloik po flaczkach:


Sloikowi znudzilo sie byc sloikiem, a jakas "dobra pani" zrobila mu nowe ubranko:


Sloik od razu zalozyl nowe ubranie:



Bardzo mu sie spodobalo. I stal sie.... wazonem :)


Jesli sie dokladnie przyjzycie to zobaczycie, ze sa to moje kwiaty na Dzien Matki z poprzedniego wpisu :)
Nie wiem czemu, po historii o sloiku przypomnial mi sie bajka Ch.H.Andersena "Imbryk"...

A tutaj recyklingowa kartka, ktorej bohaterami sa onętki- VII temat wyzwania kwiatowego na blogu Tociaki. Z pasja do Tworzenia...


Co kartka ta ma wspolnego z recyklingiem?
Otoz, wszelkie papiery, ktore do niej wykorzystalam sa drugiego uzytku. Zbieram zwykle papiery po prezentach, albo z kwiaciarni, od bukietow. Teraz wykorzystalam je do zrobienia tej kartki. Wstazeczka tez jest od jakiegos bukietu. Obie prace zglaszam do recyklingowego wyzwania w Klubie Tworczych Mam, a onętki do wyzwania kwiatowego Natalii.



 
Na koniec jeszcze pokaze obrusowe postepy ;)


Pozdrawiam wszystkich serdecznie!