Witajcie kochani.
Mam dla Was relacje z moich ostatnich podróży. Za pierwszym razem na początku sierpnia już same widoki z okien pociągu były bardzo obiecujące.
Po przyjeździe na miejsce wyglądało to tak:
Jest to Lugano, naprawdę piękne miasto w Szwajcarii przy granicy z Włochami, językiem urzędowym i potocznym jest włoski.
Takie piękne wypieki wypatrzyłam:
Niedaleko Lugano znajduje się włoska enklawa Campione d‘Italia. Popłynęliśmy tam statkiem przez jezioro Lago di Lugano.
A to już Campione d‘Italia.
Kolejnego dnia wjechaliśmy na szczyt Monte di Salvatore i ukazały nam się takie widoki.
Nad jeziorem można wypożyczyć motorówkę.
A tu już centrum Lugano- miks nowoczesności i przeszłości.
Lugano w nocy.
A tu już tydzień później wizyta po wielu latach w Monachium.
Park olimpijski.
Ogród Angielski.
![]() |
Jeden z wielu ogródków piwnych.
Plac Mariacki z ratuszem.
Fontanna na Stachusie.






































Piękne miejsca odwiedziłaś. W Monachium byłam baaaardzo dawno. Dzięki za przypomnienie. Pozdrawiam :-).
OdpowiedzUsuńLooks like an amazing trip, and you took some gorgeous photos! The big question now is, are you going to scrapbook them all?
OdpowiedzUsuń