A w zasadzie rysunek z kotem. Cos dawno nie mialam w rekach kredek ani pedzli. Chyba tez byly na wakacjach... Do rysowania przekonal mnie ten kot:
(technika: kredki olowkowe)
I co o nim myslicie? ;)
Rysunek dorzucam do wyzwania z paleta barw u Majaleny.
Zycze wam milego weekendu :) Pozdrawiam, dzieki ze jestescie tutaj :)




Przepiękny kiciuś! Jak prawdziwy :)
OdpowiedzUsuńŚliczny rysunek!
OdpowiedzUsuńWOW.. uwielbiam koty, jestem pod wrażeniem Twoich rysunków. Kot jest świetny. Brawo.\Dziękuje za udział w wyzwaniu kolorystycznym.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Majalena
Cuuuudny :)))) Pieknie go namalowalas :))) Pieknego Slonecznego Weekendu Wam Zycze Elu :))) Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńKot jak żywy :)
OdpowiedzUsuńBardzo piekny portret- szczególnie te oczy- czujne, smutne, pytające ???
OdpowiedzUsuńCudny kociak.
OdpowiedzUsuńja mysle że kiciuś jest cudny :)
OdpowiedzUsuńale piękny rysunek! bardzo mi się podoba :)
OdpowiedzUsuńŚliczny! chciałabym anuczyć się tak rysować
OdpowiedzUsuńCudnie wyszedł - powodzenia w wyzwaniu.
OdpowiedzUsuńPrzepiękny rysunek! Brawo ;-))
OdpowiedzUsuńKot jak żywy! Gratulacje :-)
OdpowiedzUsuń