Szydełkuję, dziergam na drutach, rysuję i maluję, wycinam, czasem coś kleję... ;) Czasem coś uszyję... odkad pamiętam... Dodatkowo moimi pasjami sa: gotowanie, pieczenie, czytanie, pisanie wierszy, śpiew w chórze.

środa, 19 listopada 2014

Wspolne dzierganie i czytanie, bieznik z aniolkami

Znow moze troche dluzej nie pisalam, ale kilka rzeczy musialam sobie przemyslec... troche odpoczac od bloga... od dziergania nie odpoczywalam, a co to to nie, wiec zaraz zobaczycie, co tez dzialam w tym tygodniu:



Bezrekawnik z bordowej alpaki poszedl calkiem do przodu, jednak porzucilam mysl o azurowam wzorku- wydal mi sie malo "zimowy", pewnie zastosuje go w jakis innym projekcie blizej wiosny. A jesli pamietacie cieniowana wloczke z akcentami zolci to tez juz zaczelam z niej robic kardigan z szydelkowych kwadratow z otwartym zapieciem, Cudowna jest ta wloczka- mieciutka, plastyczna- i jakie to ciekawe obserwowac jak sie te kolory zmieniaja na biezaco. Wcale sie przy tej robotce nie nudze. A to czerwone szydelkowe to ma byc ubranko swiateczne dla imbryka- zobaczymy, jak wyjdzie, bo robie z wloczki innej niz w oryginale i szydelkiem nr 4 zamiast 5. Mam nadzieje, ze cos z tego wyjdzie ;)
Bieznik z aniolkami skonczony! Wykrochmalony, wysuszony, naciagniety i wyprasowany. Calkiem niedlugo juz adwent, a potem Swieta, wiec mysle, ze bieznik stanie sie glowa ozdoba mojej komody w jadalni. W zeszlym roku powedrowal na nia serwetka ze swieczkami z tego posta i synciowi sie tak spodobala, ze do tej pory tam lezy. Pora ja uprac wreszcie! ;) Bieznik tez ma szanse dluzej tam pozostac, bo tez mu  sie spodobal. ;) Skonczylam tez juz malinowy szaliczek, slimaczylam go ogromnie, prawie tyle samo, co te ksiazke. Urosl z niego niezly waz ;) Zdjecia porobie niebawem, bo teraz nie za bardzo ladne wychodza, z powodu lejacego deszczu. Marne mam oswietlenie i swiatlo palic trzeba prawie przez caly dzien. Nawet to zdjecie z aktualnymi udziergami bardzo niewyrazne jest, no ale dzis innego juz nie bedzie ;)
 
Akcje "Wspolne dzieragnie i czytanie" prowadzi makneta.
 
 
A teraz pora pokazac bieznik- zdjecia robione jeszcze przed "wylewem" deszczu ;)




Taki filecik... Fajny, nie? Juz mam w planach tez inny ;) Zobaczymy, kiedy sie za niego zabiore...
 
Pozdrawiam serdecznie dziekuje za wszystkie mile slowa, ktore tu pozostawiacie :)

41 komentarzy:

  1. Ale dużo się dzieje u Ciebie! Bieżnik bardzo mi się podoba - rzeczywiście, czas pomyśleć o świętach :) Ja też czytam jedną i tę samą książkę - jesteśmy więc już dwie :) Ale przecież nie chodzi o tempo czytania, tylko o sam proces, prawda?
    Miłego dnia życzę,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba wiekszosc z nas lubi, jak sie duzo dzieje ;) ja juz zaczelam cos ze swietami bo sporo rzeczy, ktore mi sie podobaja jest pracochlonnych. Ciekawe ktora z nas pierwsza ksiazke skonczy? ;) hihi :) Ja tez zawsze mowie, ze czytanie to nie wyscigi! Pozdrowienia Asiu :)

      Usuń
  2. Widzę, że robisz obrus ten sam co ja. Tylko jakoś do niego nia mam serca i nie wiem kiedy go skończę.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obrus? zaraz zajrze do Ciebie to porownam, mam nadzieje, ze jednak uda Ci sie skonczyc :)

      Usuń
  3. Wspaniały bieżnik :-) Cudne aniołki - doskonały na święta :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Kasiu :) Atmosfera juz u mnie swiateczna, jak widac, nawet babki do zdjecia pozuja ;)

      Usuń
  4. Piekny bieznik !!! :) I hmm tez tak wczoraj sie zastanawialam nad wloczka o wielu kolorkach ,suuper ze te kolorki tak sie zmieniaja :) Pozdrawiam Cie Serdecznie Elu :) I nie znikaj nigdzie !!! Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki :) Cieniowana wloczke bardzo lubie, odkad robilam z niej szal ze wspolnego dziergania :) Pozdrawiam, postaram sie nie znikac, przynajmniej nie na dluzej...

      Usuń
  5. U Ciebie jak u każdej dziewiarki, masa rozpoczętych prac ;-)
    Ubranko dla imbryka zrób szybciutko, ciekawa jestem jak będzie wyglądało .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) tyle by sie chcialo zrobic :)
      Ubranko sie robi, ale musze ciagle przymiarki robic, bo jak napisalam, nie ejst tak, jak w oryginale...

      Usuń
  6. Bieżnik wyszedł pięknie, a kardigan z kwadratów zapowiada się niesamowicie. Cieniowana włóczka daje bardzo ciekawy efekt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki :) Sama ciekawa jestem, co to z tych kwadratow wyjdzie. jedno ejst pewne- kazdy sweter z tej wloczki bedzie niepowtarzalny ;)

      Usuń
  7. Czasem trzeba odpocząć od blogusia i od tego internetowego ferworu :)
    Ja mam ostatnio tak często ...
    Bieżnik - MARZENIE !!! Przepiękny :) Na święta jak znalazł :)
    A tak w ogóle,Elu dziś Twoje święto,zatem życzę Ci Wszystkiego Najlepszego,zdróweczka najwięcej !!! Oraz dużo,dużo weny twórczej :)
    Pozdrowionka miłe :)***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobre okreslenie: internetowy ferwor... Mnie po prostu zbyt duzo dopadlo osttanio w internecie...
      Dziekuje az zyczenia wirtualne i realne :) Pozdrawiam...

      Usuń
  8. czyli krótko mówiąc, przygotowania do Świąt rozpoczęte ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ależ kolorowo , książki nie znam zupełnie...

    OdpowiedzUsuń
  10. Ładny bieżnik. Fajnie kolory zmieniają się w kardiganie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Filecik wyszedł śliczny , akurat zdążyłaś przed świętami. Odnośnie motylków o które pyatałaś niestety nie mam wzoru , ta serwetka dawno została zrobiona i nawet nie pamiętam skąd wzięlam schemat. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Marysiu, jaks zkoda, ze nie masz juz tego wzoru- jest taki ladny,a ja mam slabosc do wzorkow z motylami. pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  12. Bieżnik w aniołki super :) przyda sie na święta :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widac, juz sie swiat nie moge doczekac ;) Pozdrawiam!

      Usuń
  13. Ja tez lubie fileciki, Twoj piekny :-) A te kolorowe elementy cudne! cudne kolorki :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fileciki sa rzeczywiscie efektowne bardzo, choc sam proces powstawania moze nieco nuzyc... Zobaczymy, co z tych elementow wyjdzie ;)

      Usuń
  14. Ale misterny ten bieznik, ile czasu na niego potrzebowalas? Ten szalik z kwadracikow przesliczny. Pozdrawiam serdecznie Beata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ile potrzebowalam? Pewnie z meisiac z roznymi przerwami oczywiscie, bez przerw mysle, ze bylyby dwa tygodnie. A to ma byc sweterek, a nie szal ;) Pozdrowienia!

      Usuń
  15. Bardzo ładny bieżnik, lubię takie siateczki :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Śliczny bieznik:) Tez takie lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Aniołki bardzo fajne! Nie dziwię się że zamieszkały na stałe na widoku :)
    Bardzo jestem też ciekawa jak wyjdzie projekt z cieniowanej włóczki, bo to zawsze wielka niewiadoma...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki, chyba juz aniolki pozostana widoczne :) A cieniowana wloczka moze byc rzeczywiscie wyzwaniem ;)

      Usuń
  18. Aniołki są świetne :) Projekt z kwadratów zapowiada się super, czekam na dalsze postępy :))

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo fajny, lubię filetowe bieżniki. Bardzo!

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo ładny:)Super te aniołki:)

    OdpowiedzUsuń

Dziekuję za wizytę w moim blogu :)