Szydełkuję, dziergam na drutach, rysuję i maluję, wycinam, czasem coś kleję... ;) Czasem coś uszyję... odkad pamiętam... Dodatkowo moimi pasjami sa: gotowanie, pieczenie, czytanie, pisanie wierszy, śpiew w chórze.

środa, 2 lipca 2014

Obnizenie nastroju

Jakis emocjonalny dolek mnie dzisiaj dopadl. Postanowilam na poprawe nastroju pojechac do Ikei i poogladac troche. I doszlam, do wniosku ze jest tam potwornie drogo!!! Kilka rzeczy kupilam, pewnie zalapia sie na jakies sesje zdjeciowe. Kupilam tez wazon, ktory ma byc obszydelkowany i zamieniony na lampion. Zobaczymy, co z tego wyjdzie. A dzisiejsze srodowe zdjecie do akcji u maknety prezentuje sie tak:

 
Top z azurem idzie niezle- jeszcze kilka rzedow i bede robic wykroj pod pachy, a nastepnie dekolt i przod. Niestety po przerobieniu azurowego dolu zoorientowalam sie, ze mam za malo wloczki i postanowilam dokupic w sklepie, w ktorym kupilam ja w zeszlym roku. Tymczasem dowiedzialam sie, ze tej wloczki juz nie produkuja! Zakupilam zatem inna w podobnych odcieniach i teraz bede miec top w delikatne prazki, takie cieniowanie... Nie wiem, czy do konca jestem zadowolona... To malenstwo biale robione szydelkiem to ma byc
serwetka w technice koronki brugijskiej- postanowilam sprobowac, jeszcze nic  w tej technice nie robilam i postanowilam sprobowac. Na razie idzie calkiem niezle. Ksiazka tez juz nareszcie ruszyla do przodu, choc poczatek zupelnie mi nie szedl. Zwykle potrzebuje 2-3 dni po skonczeniu jednej ksiazki na "wciagniecie sie" do kolejnej. Ale tym razem trwalo to nieco dluzej. Byly dni, gdy nie czytalam nic, albo moze jedna strone. Teraz czytam juz calkiem sporo.

Zmykam, podziergac troche na poprawe nastroju. I dokoncvzyc rysunek wreszcie. Jakos tak pochmurno u nas... Chyba czas wybrac sie w koncu do domu...
Do zobaczenia w lepszych nastrojach kochani...

36 komentarzy:

  1. U nas - na południu, też pochmurno, ale ja lubię taką pogodę :) Trzymam kciuki za poprawę nastroju :) Sweterek wyjdzie ładny - ten wzór prezentuje się bardzo efektownie!
    Pozdrawiam,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w sumie tez lubie, tylko czasami "Swiruje", jak pogoda zdecydowac sie nie moze... Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Top zapowiada się bardzo ciekawie, mimowolne cieniowanie dodaje mu jeszcze uroku. Koronka brugijska jest bardzo pracochłonna ale efekt końcowy wszystko wynagradza. Życzę Ci pogody i radości. Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sam jestem ciekawa efektu tego cieniowania. Koronka brugijska kusila mnie od dawna... Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Książka ma świetny tytuł ;)
    Podobnie jak Ty, dokupowałam włóczkę do ostatniej robótki i mimo, że gatunek włóczki oraz numer koloru ten sam, to motki się różnią. Na szczęście robię sweter z dwóch różnych nitek, więc różnicy nie widać.
    Pozdrawiam, miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tytul jest naparwde boski ;) Tak to z wloczkami bywa... Wszystkiego dobrego! :)

      Usuń
  4. No u mnie ostatnio też dołkowo i pochmurnie, dzień za dniem pada, a ja nwet drutów w rękach nie miałam. Oby przeszło :)
    Z tymi motkami tak się zdarza niestety. Ale za to bardzo ładnie ten ażur wychodzi! Ja własnie takie przejścia bardzo lubię. ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niby maialm, ale bez przekonania... I miotam sie we wszytskie strony, chwytajac nie wiadomo czego... Moze to bedzie ladnioe z tymi przejsciami, co? ;)

      Usuń
  5. U nas na zmianę słońce z deszczem, więc siedzę i latam po necie, zamiast dziergać.
    Koronki bruggijskie widziałam na żywo, więc jestem pełna podziwu, że będziesz takie cudeńka szydełkować. Czekam na efekt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami nie weny na dzierganie ;) Zoabczymy, czy umiem... ;) Mam nadzieje bedzie jakis efekt... ;)

      Usuń
  6. Każdy ma czasem gorsze dni, ale potem znów jest lepiej! Ażurowy top zapowiada się coraz bardziej intrygująco, z niecierpliwością czekam na dalszy ciąg :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale nie lubie takich niedobrych dni... Kto zreszta lubi? Chyba nam organizm tak podpowiada, zeby nieco przystopowac... Zoabczymy co dalej z bluzeczka :)

      Usuń
  7. Ta pogoda w kratke ,raz pochmurnie ,raz slonko potrafi zepsuc nastroj. Mam nadzieje Elu ,ze nastroj szybko Ci powroci ten dobry :)) Co do ksiazki tez czasem tak mam ,ze poczatek ciezko idzie ,ale wkoncu nadchodzi ten moment ,ze zaczyna sie cosik rozkrecac :) Piekne szydelkujesz :) A tej nowosci jestem ciekawa bardzo :) Pozdrawiam Cie Serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pogoda, aktualne samopoczucie i wszytsko na raz...Ja tez ejstem ciekawa, jak ta koroinka brugijska mi wyjdzie... Pozdrawiam :)

      Usuń
  8. Głowa do góry,jutro będzie lepszy dzień.Zapowiada się piękna szydełkowa praca.
    Przesyłam moc uśmiechu i słoneczka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedys musi byc lepiej ;) Dziekuje za pozytywne mysli Danusiu :)

      Usuń
  9. Fajny top, coraz bardziej mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Poprawy nastroju życzę i zadowolenia z robótki. Moim zdaniem zapowiada się bardzo ładnie, ale jak powszechnie wiadomo, że to właścicielowi ma się podobać :)
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mysle, ze sie jednak do tej robotki przekonam. Robi sie fajnie :) Mam andzieje, ze fajnie bedzie sie nosic :) Pozdrowienia :)

      Usuń
  11. Ażrek piękny!
    A takiej kiążki pewnie bym nie skńczyła :/ chociaż może się okazać fajna...
    Pogoda się zmienia, to i humor będzie lepszy na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czemu bys nie skonczyla tej ksiazki? Zybt glupawa? ;) Humor porawi sie na pewno ;) Kiedys... ;)

      Usuń
  12. Tom coraz lepiej wygląda ;) A prążki dodają mu tylko uroku, nie ma się co tym przejmować według mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje, ze efekt koncowy bedzie zadowalajacy :)

      Usuń
  13. Słońce zaświeci i nastrój się poprawi, zobaczymy jak wyjdzie, ale myślę że wyjdzie dobrze, ja przez tą pogodę to śpiąca jestem i mało czytam i mało dziergam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Sweterek fajnie sie zapowiada. ALe Ty swietnie dziergasz nie tylko na szydelku, ale i na drutach. Wloczka, ktora konczy sie kilka rzadkow za wczesnie to problem. Mam nadzieje, ze zadziala Twoj pomysl uzupelniania inna o podobnym odcieniu. Ja caly czas zaczynam ksiazki i nie moge dobic do konca. Dlatego strasznie Cie podziwiam, ze tyle czytasz. Pozdrawiam Elu - Beata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Troche jestem malo zadowolona z tego przymusowego rozwiazania,a le jak nie mozna inaczej... Ksiazki czytam terza o wiele wolniej nuíz kiedys... Pozdarwiam Beato :)

      Usuń
  15. U nas bylo dzisiaj strasznie parno i duszno , doslownie pot lecial po plecach. Mnie zazwyczaj bardzo poprawiaja humor zakupy, jednakze ja dochodze do wniosku ze wszedzie i wszystko jest drogie , i jak tu zyc ? ;) Zycze usmiechu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moze pojde gdzie indziej na zakupy, bo Ikea mnie dzis odstraszyla mocno... Sklep dziewiarski zawsze dobrze dziala i kiosk z gazetami :) Usmiech posylam :)

      Usuń
  16. Też mam w planach próbę dziergania koronki brugijskiej;- na razie będę musiała gdzieś poszukać podstaw dziergania tą techniką.
    Ażurowy top wychodzi Ci ślicznie. Tymi prążkami bym się nie przejmowała, jeszcze może się okazać, że z tymi paseczkami ładniej wychodzi.
    Ja ze swoją żółtą bluzeczką też utknęłam z powodu braku nici i też już nie da się jej dokupić.
    Pozdrawiam wakacyjnie Dorota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wzielam na poczatek latwy wzor koronki brugijskiej i mma nadzieje, ze sie uda ;) Moze cos z ta bluzeczka wymslisz, na pewno ;) Pozdrowienia :)

      Usuń
  17. Super ten ażur, to nic że będą prążki :)) Burgijka jest u mnie w kolejce, będę podglądać ;) Pozdrawiam i przesyłam trochę pozytywnej energii :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widze, ze sporo osob lubi koronke brugijska :) Pozdrawiam :) Dziekuje :)

      Usuń
  18. Ja bardzo lubię jak jest pochmurno, wtedy mam lepszy nastrój..czemu?Pewnie dlatego, że słońce źle wpływa na moje śmieszne oczęta:) Ażurek wygląda super:)

    OdpowiedzUsuń

Dziekuję za wizytę w moim blogu :)