Melduje, ze jedna pare skarpetek skonczylam i moj synus jest super happy, bo zdarzylam przed mundialem. Natomiast drugi maluch jak zobaczyl, to zabral starszemu bratu i oddac nie chcial! Wybuchl oczywiscie ogromny spor, kto moze je noscic! Po dlugich rozmowach i pertraktakcjach maluch zgodzil sie oddac skarpetki, jesli w zamian zrobie mu nowe w jego rozmiarze... Zatem na drutach kolejna para skarpetek tym razem w rozmarze dla 2,5 lata ;) Za wiele to jeszzce nie ma ;) Ale mam andzieje, ze tym razem szybciej zrobie. "Zaskarpetkowalam sie" wiec, jak widac, totalnie. Ale prototyp wyszedl dobrze :) Zeby od drutow ponczoszniczych odpoczac nieco narzucilam cos kolorowego na szydelko- szybko idzie, wiec pewnie niebawem zobaczycie efekty. Ksiazka juz idzie nieco szybciej, wiec tez mam nadzieje pokazac nastepnym razem juz inna.
A teraz pora pokazac skarpetki dla 7latka. Tak sie prezentuja "w stanie spoczynku":
A tak na nogach wlasciciela:
I co o tym myslicie?
A teraz zmykam kochani, bo dzis szybko, a ja dalej pakowac musze. Mam jeszcze nadzieje wciaz, ze sie pogoda poprawi. Do zobaczenia po powrocie! Pozdrowienia kochani!
.jpg)

.jpg)
.jpg)
.jpg)
Świetne skarpetki! Ja też lubię dziergać skarpety, tylko od palców :)
OdpowiedzUsuńMiłego wypoczynku!
PS. U nas na Podkarpaciu nie pada :)
Asia
Od palcow probowalam, ale zdecydowanie wole od gory ;) Mam nadzieje, ze sie wkrotce wypogodzi :) pozdrowienia sle :)
UsuńSkarpetki w barwach piłkarskich są rewelacyjne. Miłego wyjazdu Ci życzę. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńDzieki :) A wyjazd sie udal :)
UsuńSkarpety świetne.Co do pogody to Wielkopolska też w deszczu. Przyjemnego i słonecznego wyjazdu. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńOjej, mam nadzieje, ze dzis juz nie pada. U nas bylo nieco w kratke, ale nie tak zle...
Usuńale afjne :) wcale sie nie dziwie sama bym chodziła :)
OdpowiedzUsuńNo to chyba musze jeszcze dla siebie zrobic? ;)
UsuńWoow ale fajne skarpetki :) Nie dziwie sie ,ze mlodszy synek chcial takie same :):) Udanego Dluugiego weekendu Wam Zycze :):) Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńPozdrowienia, dziekujemy :)
UsuńŚwietne skarpetki - pewnie będą miały wzięcie nie tylko w czasie mundialu :)
OdpowiedzUsuńBardzo energetyczne, prawda? Dla chlopakow w sam raz :)
UsuńSuper skarpeciory nic dziwnego, że chłopaki się o nie prawie pobili :))
OdpowiedzUsuńDzieki, oni i tak ciahle sie kloca o cos ;)
UsuńSkarpety świetne i w super kolorkach.
OdpowiedzUsuńMnie też czeka wyjazd weekendowy do syna.-- rzeczy spakuję jutro.
Pozdrawiam serdecznie Dorota
No to milego wyjazdu- mam nadzieje, ze byl udany :)
UsuńFajne te skarpety i bardzo wdzięczne zdjęcia. A co robisz w takich fajnych kolorkach na szydełku. Pozdrawiam Beata (z moda na bio)
OdpowiedzUsuńDzieki :) A szydelkowe cos to na razie tajemnica- ale mozna zobaczyc to w paskach postepu prac ;) Pozdrawiam!
UsuńSkarpety super, znam ten ból, od razu trzeba robić wszystko w 2 egzemplarzach dla świętego spokoju,pozdrawiam
OdpowiedzUsuńNo tak, tak trzeba podwojnie i juz ;)
Usuńsuper skarpetki :) książkę znam i polecam :) kolorowo i ciekawie u Ciebie :)
OdpowiedzUsuńOby Wam pogoda dopisała
Ksiazka skonczona i rzeczywiscie warto polecic :) Kolorowo i ciekawie- dziekuje :)
UsuńSkarpety wyszły Tobie rewelacyjnie, gratuluję , są świetne ;-))
OdpowiedzUsuńDziekuje, nie bylo latwo ;)
UsuńOdpoczywajcie, pięknej pogody Wam życzę!
OdpowiedzUsuńA skarpety są świetne, gratuluję! :)
Pozdrawiam ciepło! Ania
Pozdrowienia i dziekuje za mile zyczenia :)
UsuńTylko pozazdrościć, że pojawiają się bójki o udziergi :D Przynajmniej wiadomo, że praca jest doceniana ;) Udanego wypoczynku! :)
OdpowiedzUsuńBojki o udziergi- az sie usmiechnelam :)
Usuń