Szydełkuję, dziergam na drutach, rysuję i maluję, wycinam, czasem coś kleję... ;) Czasem coś uszyję... odkad pamiętam... Dodatkowo moimi pasjami sa: gotowanie, pieczenie, czytanie, pisanie wierszy, śpiew w chórze.

poniedziałek, 5 listopada 2018

Spotkanie z jesienią

Witajcie jesiennie! Październik się skończył wraz ze swoim apogeum jesieni, ale i w listopadzie jest jeszcze pięknie jesiennie. Zapraszam na krótki jesienny fotoreportaż, który towarzyszy jesiennemu wyzwaniu w Klubie Twórczych Mam. Udało nam się wykonać następujące punkty:

1. Zróbcie jesienne zdjęcia (wschód lub zachód słońca, może las jesienią?)
3. Wybierzcie się do lasu.
9. Wybierzcie się na jesienny spacer-napawając się urokami jesieni.
15. Namalujcie obrazek na temat: Jesień.
17. Przyglądajcie się płomieniowi świec, a potem wytłumaczcie dzieciom dlaczego płoną świece.
18. Zróbcie sobie jesienny lampionik, albo latarenkę.
31. Posłuchajcie "Cztery Pory roku- Jesień A. Vivaldiego". O czym opowiada muzyka?
41. Na spacerze zróbcie sobie wyścigi w bieganiu: kto pierwszy dobiegnie do mety?
45. Na spacerze wypatrujcie strachów na wróble, czy znajdzie się choć jeden?
57. Zorganizujcie dzień pyry, czyli ziemniaka, może upieczecie ziemniaki w ognisku, lub przerobicie je na frytki albo placki ziemniaczane, a może macie jeszcze inne pomysły?


Jesienne spacery w domu:















Robimy lampiony z dyni.



Dzień kartofelka- robimy chipsy.





Malujemy jesienne obrazki i lepimy z glinki , w tle muzyka A. Vivaldiego- Cztery pory roku- Jesień.





Strachów na wróble nie było, więc zrobiliśmy swojego.


A tu,w drodze do Szwabii, zaskoczyła nas kolejna pora roku.



Ale na szczęście szybko powróciła jesień.






A dziś jeszcze taka praca powstała: nieco nostalgiczna, jesienna, z elegancką suknią, która nada się na czerwony dywan w Hollywood. Dlatego to moja propozycja do wyzwania w Art Piaskownicy Podróże Małe i Duże- Hollywood.




I also join the challange:


I tak sobie działam w nowym tygodniu. A wy?
Pozdrawiam!


piątek, 26 października 2018

Lift rzutem na taśmę

Witajcie piątkowo.
Ja już znów prawie siedzę na walizkach, ponieważ w niedzielę po śniadaniu wyjeżdżamy na tydzień do Szwabii. Wprawdzie liftowe wyzwanie w Towarzystwie Dobrej Zabawy trwa jeszcze kilka dni, ale ja nie miałabym już kiedy, zabrać się za to. Myślałam, żeby tym razem spasować, ale muszę wam przyznać, że mnie te lifty bardzo wciągnęły ;) U mnie karteczka wygląda tak:





Pastelowo z akcentami bieli i czerni. Tekturka: Filigranki. Jak widać całkowicie odeszłam od kolorystyki oryginału, który prezentował się tak:


I jeszcze mam do pokazania bardzo proste różowe zakładki do książek, które powstały do różowego wyzwania specjalnego w Klubie Twórczych Mam. Zapraszam.





Dobra, zmykam. Istnieje szansa, że dokończę pakowanie i jutro pozałatwiam tylko rzeczy na ostatnią chwilę ;)
Pozdrawiam.