Szydełkuję, dziergam na drutach, rysuję i maluję, wycinam, czasem coś kleję... ;) Czasem coś uszyję... odkad pamiętam... Dodatkowo moimi pasjami sa: gotowanie, pieczenie, czytanie, pisanie wierszy, śpiew w chórze.

sobota, 2 listopada 2013

Jeszcze troche kartek

Dalej bawie sie w kartkowanie ;) Tym razem bylo stemlpowanie za pomoca tego nieco niestandartowego stempla:


Czyz nie wyglada, jak roza? Kto zgadnie, co to jest? A efekt stemlowania wyglada tak:


I teraz mam roze na kartce. Dorobilam jeszcze kilka drobiazgow i kartka prezentuje sie calkiem niezle, prawda? Praca ta uczestmiczy w cyklicznym wyzwaniu u Modrak.


A poniewaz mialam naszykowane farby, szybko namalowalam jeszcze te kartke:


Taki prosciutki bukiecik. Czasem najprosciej jest najladniej ;)

Te kartke zas zglaszam do wyzwania w Klubie Tworczych Mam:



I tak :) Abyscie nie pomysleli, ze moje szydelko juz calkiem zasniedzialo, to wam pokaze... nastepnym razem, co teraz dzialam ;) Pewnie do tego czasu skoncze ;)

Pozdrawiam sobotnio i juz listopadowo. Dziekuje za wszystkie odwiedziny w moim blogu i Wasze mile slowa.

czwartek, 31 października 2013

Halloween!

Halloween bedzie  tematem tego posta. Juz od kilku dni moja pociecha zajmuje sie tym tematem ;) Ma byc straszno i juz! ;) Moze to i niepolskie swieto, ale moim zdaniem kazda okazja do zabawy jest dobra, a juz na pewno okazja do zabawy kreatywnej ;) Wczoraj zrobilismy te oto kartki o halloweenowej tematyce, choc nie jestem pewna, czy z okazji Halloween wysyla sie kartki...


Karki z dyniami:


Kartki z duszkami:


Kartki z wiedzmami:


Kartki zostaly wykonane z kolorowych papierow z szablonow, ktore sama wycielam, synus dzielnie pomagal ;) Pomagal tez w wydrazaniu i przyozdabianiu dyni, ktora stanela  w naszym ogrodzie:


Prawda, ze straszna? ;) A sam zrobil kolejna produkcje z kartonu. A jaka- dynie oczywiscie! ;) Ja przecieralam oczy ze zdumienia, bo na moj zdrowy rozum nie da sie wykonac dyni z kartonu... A jednak!


Na koniec was jeszcze zapraszam na talerz rozgrzewajacej zupy paprykowo-dyniowej:


Przepis w moim blogu kulinarnym: Z kartoflanego pola

Pozdrawiam halloweenowo dzisiaj ;)

PS: Tutaj zobaczycie podsumowanie Zoledziowej Akcji :)

wtorek, 29 października 2013

Kolorowe zoledzie

Kolorowe zoledzie podgladam na roznych blogach od jakiegos czasu- bardzo mi sie podobaja. Ale dopiero wpis na blogu Kasi jakos zdopingowal mnie, zeby zrobic je takze dla siebie i wziac "rzutem na tasme" udzial w akcji Zoledzie na bis  Fajna to byla odskoczna- ostatnio "nitki mi sie placza", "nie mam glowy" do dziergania- jedne rzadek w serwetce powtarzalam chyba z 5 razy...  A te maluszki dziergalo sie w jeden wieczor szybko, latwo i przyjemnie ;) Moze mnie zoledzie znow do szedlkowego swiata powroca? ;)

Tak sie moje zoledzie prezentuja:




Dwa z nich sie "rozlazly" i powedrowaly na malenka torebeczke:


Ktora jest...



Pokrowcem na moj telefon!! Brazowy drobiazg z wloczki do filcowania, jeszcze nie jestem pewna, czy te zoledze zostana tam na stale- co o tym myslicie?

Pokrowiec na telefon zglaszam do zabawy:



U Edyty i Agnieszki. Zabawa juz u konca, a mnie nieco smutno, ze mi sie nic nie udalo wygrac... Nic to... Moze innym razem...

Troche melancholijnie tu dzisiaj. A moze sie myle? Dzisiaj moj setny wpis. Dziekuje za wszystkie mile slowa pod adresem mojej tuniki z poprzedniego wpisu ;) Zmykam cos dzialac, tym razem chyba na papierze. Jak sie uda, to o tym nastepnym razem! Pozdrowienia kochani!

piątek, 25 października 2013

Tunika w kolorach ziemi

I troche tez chyba w barwach jesiennych lisci- ogolnie, wydaje mi sie, bardzo udany miks. Wzor na podstawie "Mala Diana" nr 11/2012, jednak wykonanalam te tunike z innej wloczki. Wloczka: Elfin firmy Schoelller & Stahl w kolorze Hasselnuss, szydelko nr 5. Zapraszam naa sesje zdjeciowa wsrod jesiennych lisci ;)




I jeszcze dwa na modelce:



Co o tym ubranku myslicie? Lubie takie modele- mimo sporej wielkosci tunika jest bardzo leciutka, ale tez bardzo cieplutka. Juz niedlugo cudownie mnie ogrzeje w zimowe chlody ;) To moja propozycja do pazdziernikowego wyzwania w Klubie Tworczych Mam:


Jak na razie nie bede zaczynac niczego wiekszego. Owszem w glowie mam pomysl niejden, ale... postanowilam skonczyc moj obrus. Pamietacie go jeszcze? Rozrosl sie juz ogromnie i zrobienie jednego okrazenia trwa bardzo dlugo- troche mnie to zniechecalo. Ale teraz postanowilam "chywycic byka za rogi"... Ciekawe, czy mi sie uda... Podopingujecie wirtualnie troche? Teraz, jak sie przed wami zoobowiazala to musze i juz, prawda? ;))

Udanego weekendu wam zycze i pozdrawiam cieplutko! :)

wtorek, 22 października 2013

Malowana poduszeczka

Zrobilam malenka poduszeczke- serduszko. Moj starszy synek jest "zbieraczem" tego typu gadzetow, ktore potem laduja w jego lozku- lubi sobie zasypiac z nimi. Bardzo mu sie spodobala. A tytul tego postu taki, bo poduszeczka zupelnie skojarzyla mi sie ze stylem ludowym.




Te wszystkie motywy (ptaszek, kwiatki, listki...) skojarzyly mi sie z malowanymi dzbanami, talerzami, skrzyniami, wycinankami itp. O np. taka skrzynia:


Zdjecie ze strony:  NaLudowo.pl Polecam wam te stronke- sporo ciekawych rzeczy dotyczacych rekodziela mozna tam znalesc.

Nie wiem, czy mi sie zamierzony efekt udalo osiagnac. "Baze"- czyli sama poduszeczke zrobilam z szarej wloczki na drutach nr 3,5 sciegiem francuskim, a drobniutka koronke dookola rownizez z szarej wloczki, ale w jasniejszym odcieniu szydelkiem nr 2,5. Skoro o szarym mowa to ta oto praca bierze udzial w zabawie:


na blogach Edithy i Agnieszkik

Natomiast szydelkowa aplikacja z motywem ptaszka zagosci w wyzwaniu u Modrak


No i to by bylo na tyle, ja na razie zmykam ;) w ogrodku czeka pelno roboty...
Pozdrowienia kochani!

sobota, 19 października 2013

Samochod dla dinusiow

Samochod dla dinusiow i samochod dla synusiow ;) W klubie Tworczych Mam wyzwanie goscinej projektantki dotyczy recyclingu. Myslalam i  myslalam intensywnie, co by tu wymyslic, ale do mojej glowy nie pukal zaden pomysl. W kilka ostatnich deszczowych dni za to zapulkal do glowy mojemu synciowi i z niepotrzebnych juz kartonow i pudel postanowil zrobic pojazd dla dinusiow. Z niewielka moja pomoca wykonal swoje dzielo. Tadam!!!




Byc moze to praca raczej do wyzwania "Zrobione z mama", ale nie moglam sie jej oprzec ;) Mysle, ze warto popierac takie dzieciece zapaly i tworzenie zabawek "z niczego". Czy zawsze trzeba sie bawic tym co jest w sklepie z zabawkami?

Czy wasze dzieci tez tak "majsterkuja"? ;)

Dzis za to pogoda byla przepyszna i popoludnie mozna bylo spedzic w fotelu na zewnatrz z robotka  w dloni ;)



Mam nadzieje, ze tak juz pozostanie przynajmniej przez kilka kolejnych dni i bedzie sie mozna cieszyc sloneczna jesienia.

Robotkowo wam dzis wyjatkowo nic nie pokaze. "Zaplatalam sie" w cos wielkiego, ale dobrze mi sie "to" robi  i mam nadzieje niebawem skonczyc i sie pochwalic tutaj ;)

Pozdrowienia dla was kochani w ten sobotni wieczor! :)


wtorek, 15 października 2013

Granatowo z kropelka zolci i sporo rozu- szydelkowe kapcie

Szydelkowe kapcie zajmowaly mnie w zeszlym tygodniu- zrobilam dwie pary. Jedna z nich pokazalam na spotkaniu w Klubie Mam i kolezanka od razu zapragnela takie same, tylkow  innym kolorze. Moje byly granatowe z zolta "gwiazdka" po srodku:


Granatowy skojarzyl mi sie z nocnym niebem i z gwiazdami- stad ta gwoiazda posrodku ;) jesienia, jesli tylko pogoda pozwala zobaczycie na nocnym niebie bardzo piekne gwiazdozubiory: Oriona, Kasjopeje... 

Kolezanka chciala miec kapcie w kolorze mocnego rozu tzw. pink:


Tak wygladaly w portrecie zbiorowym:


A tak na nogach posiadaczek:



Kapcie zostaly wykonane z 5 kwadratow granny squerre kazy i polaczonych ze soba i zeszytych.

A tutaj jeszcze jedna kapciowa inspiaracja wyszukana w jednej z moich rozliczynch robotkowych gazetek:


Granatowe kapcie z gwiazdka zglaszam do zabawy w Kolory jesieni na blogach Edithy i Agnieszkik


A na koniec jeszzce cos rozowego. Zapraszam was na pyszny jogurtowy krem z malin. Ktory przygotowalam na moim kulinarnym blogu w ramach akcji Rozowy tydzien- to tydzien poswiecony profilaktyce raka piersi. Zadbajmy o siebie kobietki! :)



Po przepis na krem zapraszam was do mojego kulinarnego bloga: Z kartoflanego pola


Różowy tydzień 2013

SErdeczne pozdrowienia!