Hej, hej!
U mnie ostatnio "zakwitły" takie papierowe kwiatki:
Jakoś zawsze obiecywałam sobie robienie papierowych kwiatków i jakoś nigdy nie dochodziło to do skutku. Kilka razy robiłam kwiatki z dziurkacza, ale i tak zwykle miałam obawy, czy podołam, czy to coś mi wyjdzie, wydawało mi się to wyższą szkołą jazdy. Ale Inka w grupie
Halo Crafty na Facebooku urządziła niedawno live, gdzie właśnie takie kwiatki robiono, więc postanowiłam spróbować. Jak mi wyszło możecie same ocenić.
Razem ze mną działał mój starszy syn.
Co do kwiatków to już mam jeden pomysł na nie. Ciekawe, jak będzie z realizacją. Ostatnio, mimo siedzenia w domu, z czasem jest różnie. Bo np. trzeba odrabiać z dziećmi lekcje w domu, no ale jakoś pewnie uda wykroić trochę czasu na tworzenie. :) Udanego weekendu!