Szydełkuję, dziergam na drutach, rysuję i maluję, wycinam, czasem coś kleję... ;) Czasem coś uszyję... odkad pamiętam... Dodatkowo moimi pasjami sa: gotowanie, pieczenie, czytanie, pisanie wierszy, śpiew w chórze.

środa, 7 grudnia 2016

Wspólne czytanie i dzierganie. Malowanie, mediowanie, dzierganie.

Witajcie w środę! Dziś mam do pokazania kilka nowopowstałych rzeczy. Zacznę od artjournala w  paryskim klimacie.





Na tagach wypisane cytaty z książki Davida Lebovitza "Słodkie życie w Paryżu", jak widac paryski klimat mną zawładnął ;)

Artjournal zgłaszam do zabawy na blogu Artgrupy ATC- Wyzwanie nr 1- Cytat z książki.



Bingo w linii sznurek- min. 2 media- tag


A tak wygląda moje dzisiejsze czytanie i dzierganie.


Trochę tego jest ;) I ksiązka nowa, do któręj jeszcze się nie wciągnęłam w ogóle, przeczytalam jakieś 20 stron. Ciekawe, jak się rozwinie. Czerwone to filetowa świąteczna serwetka z gwiazdkami, na pewno do Świąt powinnam zrobić, z białej włóczki robią się na pończoszniczych drutach świąteczne aniołki. A kolorowy miks to resztki, z których robi się sweter, kamizelka? Zobaczymy na ile wystarczy ;)

Wpis uczestniczy w zabawie u maknety.


Zrobiłam w tak zawanym międzyczasie chustę z babcinych kwadratów. Takie kwadraty się po prostu same robią w jakiś krótkich przerwach: po jeden, po dwa... Jak się dobrze przyjżycie, to te kwadraty zauwazycie, choc rzeczywiście mocno stapiają się w jedno.





I na koniec mam wam do pokazania skończona akwarelę, którą zaczętą pokazywałam w zeszłym tygodniu.





Teraz na skończenie czeka martwa natura z dyniami w pastelach olejnych, ale coś kompletnie nie mam nerwów do tej pracy... Akwarele idą mi ostatnio dużo lepiej...

Pozdrawiam! Miłego tygodnia dla wszystkich :)!

piątek, 2 grudnia 2016

Prawie wszystko świąteczne/ Fast alles Weihnachtliches

Witajcie u progu weekendu :) Ja już się nie mogę doczekać, obiecałam chłopakom pieczenie pierników. Dziś chciałabym pokazac wam takiego misia. Prawie wszystko świąteczne- nawet miś wdrapał się już na świerk. Na początku wyglądał tak:



Natomiast po sugestiach koleżanek z facebookowego forum dla szyjących dostał jeszczer rumience, nos i buzię.






A teraz chcialabym was zaprosić jeszcze do wyzwania Gwiazdka z Nieba na blogu D.I.Y czyli Zrób to Sam.





Jak widzicie udziergałam na drutach świąteczne gwiazdki. Już niebawem także na blogu D.I.Y. czyli Zrób To Sam mój kursik na wykonanie tych gwiazdek.

I bardzo szybko powstala też taka kartka z przewaga czerwieni i bieli.










Pozdrawiam i życzę udanego weekendu :)



środa, 30 listopada 2016

Wspólne czytanie i dzierganie i wszystko inne

Znowu nieco dłużej nie pisałam i znowu mi sie sporo zebrało do pokazania.
Na zdjęciu poniżej mój twórczy nieład na komodzie w jadalni.


Byłam dziś na zajeciach plastycznych przed południem i malowalam nieco tę akwarelę, którą widac w tle. Muszę ją skończyć nareszcie! Bo maluje jak nic ze dwa miesiące, albo i dłużej, tj. nie maluję, a raczej w głównej mierze to stoi sobie ona te ponad dwa miesiące. Ale obiecałam sobie przez kolejne dwa tygodnie wszystko pokończyć. Nawet też kredki woskowe i pastele olejne naszykowane jak widać, żeby dokończyć martwą naturę z dyniami, ale niestety dziś się nie udało. Poza tym do gry powróciły druty, jak widać, kolejny resztkowy projekt. Robię przód i tył jednocześnie, żeby odpowiednio zaplanować te resztki. Zaczęłam też szydełkiem filetową serwetkę w kolorze czerwonym, plan jest, żeby do świąt skończyć. W okładce z matrioszkami, którą uszyłam ze dwa lata temu aktualna lektura: Sofia Brandon "Podróżuj, gotuj, bądź zdrowa".

Wpis dodaję do akcji u maknety.


A oto skończony (nareszcie!) biało-czerwony top. Pewnie na przyszły sezon letni założę.




Zdjęć na modelu nie będzie, bo jakoś nie miałam ochoty rozbierać się prawie do rosołu ;) Ale, jak mnie przekonacie, to może się jakieś zrobi ;)

Dotarła tez do mnie od Basi z bloga Minął dzień wędrująca książka i nawet już przeczytana została w tempie ekspresowym, czyli przez trzy dni. Basia dołożyła mi gazetki po polsku, właśnie to mnie zawsze najbardziej cieszy. Czuję się wtedy bliżej życia w Polsce...


Bransoletka z pewnością bedzie pasować do topu :)


Akcję wędrująca książka organizowała Iwona na blogu Pomieszane- poplątane


I na koniec jeszcze rysunek, który mi się dzisiaj udało skończyć na zajęciach plastycznych. Też swoje odstał ;) Uwaga, czy dzieci już spią? ;)



Pozdrawiam serdecznie!

czwartek, 24 listopada 2016

Parysko

Coś ostatni czas nie sprzyja tworzeniu. Nie mniej jednak wczoraj namalowałam taką akwarelkę.






Paryż w deszczu... tak mi się zamarzył prawie samotny spacer (no nie licząc psa ;) )

Akwarela jest kopią obrazu brytyjskiego artysty K.J.Carra.

Akwarelę zgłaszam do wyzwania gościnnej projektantki w Szufladzie - Paris, Paris...

http://szuflada-szuflada.blogspot.de/2016/11/listopadowe-wyzwanie-goscinnej.html

A jeszcze, jeśli chodzi o moje obrazy to chciałabym wam się pochwalić, ze mój obraz z kotkami


niedawno zdobył trzecie miejsce w wyzwaniu Art Piaskownicy- Kot.

http://art-piaskownica.blogspot.de/2016/11/temat-kot-wyniki.html

Może więć powinnam, bardziej skupić się na tej gałęzi mojej twórczości? Choć postaram się kolejnym razem pokazać coś swojego, a nie kopię czyjegoś obrazu, żeby nie było, że tylko kopistką jestem ;)

Moi chłopcy zaś malowali ostatnio herby naszych przodków.


Zapraszamy was do udziału w wyzwaniu Klubu Twórczych Mam Zrobione z Mamą- Nasi przodkowie.

http://klub-tworczych-mam.blogspot.de/2016/11/zrobione-z-mama-nasi-przodkowie.html

Słuchajcie, linki otwierają się dziś po kliknięciu na zdjęcie. Coś w moim blogerze "nie styka" dziś...:(

Pozdrawiam wieczornie!

sobota, 19 listopada 2016

Pod skrzydłami anioła.../ Unter den Engelsflügeln...

Pod skrzydlami anioła...- czasami tak właśnie się czuję. Może w tym miesiącu listopadzie, jakoś szczególnie... Postanowiłam zrobic wpis do artjournala na ten temat.
Tak się prezentuje.




Pod skrzydłami anioła świat nabiera barw, fruwają kwiaty i tańczą motyle...


Artjournal- Seiten melde ich bei der Challenge #461 Frauenpower bei Paperminutes

sowie


I jeszcze wam chciałam pokazać prace mojej blogowej koleżanki Etoile do których wykonałam napis odręczny pismem kaligraficznym.




A już na sam, sam koniec mam dla was muffiny bananowe z kruszonką. Wiem, ze już poźno, ale może szię skusicie, bo... moje imieniny dzisiaj!
Smacznego zatem.


Dobranoc, pozdrowienia!
Gute Nacht und liebe Grüsse!