Szydełkuję, dziergam na drutach, rysuję i maluję, wycinam, czasem coś kleję... ;) Czasem coś uszyję... odkad pamiętam... Dodatkowo moimi pasjami sa: gotowanie, pieczenie, czytanie, pisanie wierszy, śpiew w chórze.

środa, 19 października 2016

Wspólne czytanie i dzierganie w jesiennych barwach/ Gemeinsam lesen und stricken/häkeln in Herbstarben

Witajcie kochani!
Hallo ihr Lieben!
 
Co do czytania i dziergania to wyglada ono tak:

Häkeln und Lesen sieht so aus:
 

 
Ksiazka nowa, swietnie sie czyta, choc jedna mocna scena dosc mocno mna zachwiala, dlugo nie dawala spokoju. Autor juz mi zany, bo kilka lat temu czytalam "Tysiac wspanialych slonc", naparwde mozna polecic. W tle cos, co zeszyc musze i lezy juz od tygodnia i czeka. W czasie pierwszej szyciowej proby wychodzilo wszystko na opak, wiec prulam, w tle nawet prujke widac. Wreszcie chcialam uszyc woreczki, do ktorych haft cale lato meczylam, a szkoda, zeby ten haft zmarnowal sie teraz przez belejakie szycie. No i robotka dyzurna, czyli top, jak zwykle w tempie powolnym, ale skoncze kiedys przeciez ;)
 
Das Buch ist neu, ist super zum Lesen, aber eine strake Scene hat mich erschüttert, lange konnte ich keine Ruhe finden.
 
Wpis uczestniczy w zabawie u maknety.
 
 
Wczoraj zmontowalam taka kartke:


 
Jesienne kolorki z kropelka haloweenowej czerni ;)
 
Herbstfarben mit Halloween schwarz und orange ;)
 
 
 
 
Kartke zglaszam do wyzwan
 
 
 
Skarbnica Pomyslow- Bingo z lisciem w lini: pomaranczowy, liscie, sznurek.
 
 
 
A tu juz dzielo moje i mojego starszaka, kore dzielnie trzyma do obiektywu. Jak widac spodobalo mu sie decou.

 
Strona prawa:
 
 
Strona lewa

 
Jak widac wzorek na stronie prawej dopasowal sie idealnie, a na lewej juz nie. Ale jak na 9ciolatka to spory wyczyn, prawda?
 
 
Z mlodszym nazbieralismy kolorowych lisci do nowego wazonu.


Jesli macie ochote z waszymi dzeiciakmi pobawic sie kolorami jesieni to zapraszamy was do wyzwania w Klubie Tworczych Mam- Zrobione z Mama "Kolorowa jesien."
 
 
 
A jesien przyszla i jest... ;)
 
Wszystkeigo dobrego kochani!

poniedziałek, 17 października 2016

Craftowa niedziela./ Crafting Sonntag

Sama sobie tak w domu urządziłam i powstały następujące prace:

Ich habe mir selbst so einen Sonntag veranstaltet, einfach so. Und hier meine Werke:

Wpis do artjournala (oj cos dawno artjournala nie było...)

Artjournal- Eintrag (schon lange nix mehr im Artjournal gemacht...)






Co o tym myślicie? Sówki zostałe wycięte i naklejone z serwetki. Reszta namalowana, a rzęsy na oczach naklejone z koronki. Napisy tez namalowane. Moje artjournalowe wpisy to jednak bardziej sa malarskie niż scrapowe, no ale jednak bardzo lubię to, że w takim wpise można uzyć dosłownie wszystkiego.
 
Was denkt Ihr dazu? Die Eulen hab ich aus einer Serviette auschgeschnitten und draufgeklebt. Der Rest ist gemalt, Wimpern aus Spitze geklebt. Meine Artjournal- Einträge sin eher malerisch wie Scrappbooking-Art, aber am meisten mag ich bei so was, dass ich einfach alles benutzen kann.

Wpis do artjournal zgłaszam do zabawy scrapowej u Ewy (mam nadzieję, ze scrapowo potraktowany zostanie, a nie malarsko) 
 
 

do wyzwań






Kartka juz bożonarodzeniowa. 
Eine Wehnachtskarte. Schon jetzt.







Zanim zrobie taka prace to najpierw decyduję, w jakiej będzie kolorystyce, a potem, jaki będzie temat. Pomysl z dzwonkiem i odpowiednim napisem do niego (Tłumaczenie z popularnej niemieckiej kolędy: tak slodko brzmią dzwonki tylko teraz) , chyba był dosc ciekawy ;)

Die Karte melde ich zu der Challenge Skech146 bei Match the Sketch


sowie 211 Weihnachten bei Freitagsmotivation.



Zycze wam udanego tygodnia! Pozdrawiam!
Ich wünsch Euch eine gelungene Woche! Gruss!

wtorek, 11 października 2016

Kolczyki pawie oczko

Już jakis czas temu pisalam, że lubie do zabawy Artystek Kolorystek u Danusi robic  bizuterię. Tym razem kolczyki- pawie oczka.



Pawie oczko nie do końca jest wierne temu naturalnemu, trochę przestawiłam kolorki po swojemu.

Bardzo ładne to zestawienie kolorów. Ja powoli wracam do kolorów, po długim okresie czerni...



Kochani nie będę się rozpisywać dzisiaj. Mam jeszcze coś do wrzucenia, ale to kolejnym razem...
Pozdrawiam!

poniedziałek, 10 października 2016

Znowu jesiennie/ Wieder herbstlich

Witajcie w nowym tygodniu! Choc pogoda nie rozpieszcza ostatnio, to chcialabym pokazac moje ostatnie jesienne poczynania.
Hallo in der neuen Woche! Obwohl das Wetter uns in der letzten Zeit nich besonders verwöhnt, möchte ich heute meine letzten Herbstwerke zeigen
Broszka "Wiktorianski aster".
Eine Ansteckblume "Die viktorianische Aster"



Taka nazwe mial wzor na ten kwiatek, ktory znalazlam w ksiazce "126 motywow szydelkowych" Pokazywalam tutaj na jednym ze zdjec calkiem niedawno. Calkiem fajna, tylo opisy napisane nieco dziwnie, mysle, ze moglyby byc napisane przystepniej i mogloby byc wiecej schematow, choc do tego kwiatka schemat akurat byl.

Aster wedruje na kwiatowe wyzwanie u Agatki. 


A tu skarby z lasu. Moi to w ogole nie umieja szukac grzybow. Ale nauczyli sie znajdowac podgrzybki. Trudno nie zapamietac, ze zabarwiaja sie na niebiesko. ;)
Und hier Schätze aus dem Wald. Meine Familie kann kaum Pilze suchen. Aber jetzt hab ich ihnen beigebracht, was Maronen sind. Man kann nur schwer vergessen, das sie sich blau verfärben. ;)


I jeszcze cos pysznego jesiennego- tarta z jablkami. (przepis wrzuce wieczorem na kulinarnego bloga)

Und hier wieder was köstliches herbstliches- eine Apfeltarte. (Rezept heute abend auf meinem Kochblog)




Licze tez na to, ze jesien znow pokaze slonce. :)

Ich hoffe, Herbst zeigt uns wieder Sonne :)

Serdeczne pozrowienia! Liebe Grüsse!


sobota, 8 października 2016

Jesienna kartka urodzinowa

Dobry wieczór!
Guten Abend!

Dzis udąlo mi sie utworzyć taką urodzinowa kartke w jesiennych barwach:

Heute ist diese Geburtstagskarte in Herbstfaben entstanden:




Jak wiekszość z nas lubie zbierać rzeczy, które mogą się przydać. Na tej kartce jest też nieco papierów "z odzysku". O ile dobrze pamiętam, to zapakowane były w nie kwiaty z kwiaciarni. Ale  to, że sa nieco zuzyte nadaja tej kartce inny charakter.

Wie fast alle von uns, mag ich alles M;gliche sammeln, was man noch später nutzen kann. Bei der Karte gibt es viele Papiere "aus der zweiten Hand". Wie ich mich erinnern kann, sind es Papiere aus dem Blumenladen, in dennen Blumen eingepackt waren. Aber diese Abbenutztheit verleiht der Karte einen anderen Charakter.

Die Karte melde ich zu der Challenge 145 bei Match the Sketch.




Kartkę zgłaszam do wyzwania "Podaruj im drugie życie" na blogu It's just fun (u mnie chodzi oczywiscie o papiery z kwiaciarni)



Kochani dzis tak malutko, bo w obliczu wiadomości o naszej blogowej koleżance... slowa nic nie znaczą... pozostaje tylko wiara...

Pozdrawiam! Liebe Grüsse!

czwartek, 6 października 2016

Wspólne czytanie i dzierganie o jeden dzień później...

Witajcie!
 
No nie wyrobilam sie wczoraj z wpisem. Przez caly dzien cos sie dzialo, a wieczorem bylo zebranie w przedszkolu, poniewaz mlodszy bedzie juz w zerowce. Zdarzylam wczoraj zrobic zdjecie robotek.
 
 
Ksiazka na ukonczeniu. Chetnie przeczytam kolejne czesci, ale ich nie mam. Ostatnio, gdy pisalam tak o jednej z ksiazek niespdziane dostalam kolejne czesci do przecztania! Dziekuje Kasiu :) Jak to milo, gdy ktos tak uwaznie czyta moje wpisy i wychwytuje nieujawnione pragnienia ;)
Robotki to bialo-czerwony top: przod, chusta pieprz i sol. Z rozowych wloczek ma powstac broszka. Przejrzalam wszystkie wloczki i doszlam do wniosku, ze tonacja rozowa kompletnie sie skonczyla u mnie. To co na zdjeciu to wszystko, co posiadam. Dzisiaj bylam na zakupach w sklepie przydasiowo-wloczkowym i nie dostalam nic odpowiedniego... No cos takiego! ;)
 
Wpis uczestniczy w akcji u maknety.
 
 
 A oto moje ostatnie udziergi. Zakladki do ksiazek.





 
Kredki powstaly jako inspiracja do wyzwania na blogu D.I.Y czyli Zrob TO Sam- Dynia kontra wrzos. Macie moze ochote dolaczyc?
 
 
Zapraszam tez niebawem do mojego kursu na wykonanie tych zakladek  w ramach zabawy Moj Projekt na Druty na tym samym blogu.
 
Pozdrawiam serdecznie!

piątek, 30 września 2016

Buciki dla niemowlęcia

Witajcie!
Na koniec tygodnia i miesiąca chciałabym pokazać wam buciki dla niemowlęcia wydzierganie szydełkiem. Sąsiadka, którą bardzo lubię niedawno urodzila córeczkę. Butki okazały się już nieco za małe, ale można je przecież zachowac na pamiątkę, a coreczce zrobic nowe :)



Jak zrobić takie baletki możecie dowiedzieć się z mojego kursu na blogu D.I.Y czyli Zrób TO Sam.



Dziś więcej nie bedzie, bo ostatnio mam wrazenie, że ledwo ciągnę :) Ale nowy miesiąc przed nami i nowy, podarowany nam czas.
Pozdrawiam!