Szydełkuję, dziergam na drutach, rysuję i maluję, wycinam, czasem coś kleję... ;) Czasem coś uszyję... odkad pamiętam... Dodatkowo moimi pasjami sa: gotowanie, pieczenie, czytanie, pisanie wierszy, śpiew w chórze.

czwartek, 2 czerwca 2016

Co nowego?

Witajcie! Co nowego? Powiedzmy, że jestem mniej zabiegana, ponieważ ten tydzień mam wolny. I znowu dopadłam, jak szalona do robótek, jest ich sporo.


Jak widać rozpczęłam także nową lekturę, ale naprawdę dopiero zaczełam, "zaliczyłam" dopiero 20 stron. Kasiu dziękuję za wypozyczenie! :) A dzierga się: kuchenna łapka w odcieniach pomarańczu i fioletu, błękitny sweterek, kolejna serwetka (czerwona), a także szaro-bialo-czarna chusta. Zobaczymy kiedy uda się wszystko skończyć.

Wpis z jednodniowym opóźnieniem wrzucam do akcji u maknety.


A teraz pora pokazać poprzednią ukończoną serwetkę. Maluch o wymiarach ok. 20x20 cm. Ładna, prawda? ;)




Chcialabym was zaprosić tez do mojego kursiku, w którym nauczycie się, jak namalowac akrylami obrazek ze słodką babeczką na blogu D.I.Y... czyli Zrób TO Sam.





Zapraszam także do wyzwania Owoce Lata również na blohu D.I.Y... czyli Zrób TO Sam. Moja inspiracja to owocowa dekoracja stołu z butelkami i słoikami pomalowanymi farbami dio szkła w... wisienki :)









Uff, udało mi sie popełnić wpis w tym tygodniu, wnastępnym może byc różnie, ale postaram się nadal "bywać", jeśli nadal ze mną wytrzymujecie. Może uda się też nadrobić zaległości komentarzowe...
Pozdrawiam serdecznie!


środa, 25 maja 2016

Wspólne czytanie i dzierganie. Wpis do art journala "W gęstwinie"

Dobry wieczór! Jak wam mija tydzień? Ja muszę wam powiedziec, ze wciąz mam  stresa w nowej pracy. Dzieragnie jakos mało pomaga odstresować się, niestety :( Ale już jutro jeden dzień wolny i dłuższy weekend przed nami. 

Oto moje obecne dzierganie i czytanie:


Druty i chusta na razie w odstawce, powróciłam, jak widac do ulubionego szydełka. Konczę serwetkę kwadratową i zaczelam niebieski sweterek. Ksiażka ta sama, ale to juz naparwde koniec. Obiecuje, ze nastepnym  razem pokażę już inna ;)

Wpis wrzucam do akcji u maknety:


A teraz pokazę wam ostatni wpis do art journala.






A tu mała sentecja po niemiecku, nie mogłam sie jej oprzeć. (tłum. "Szczęściem jest mieć przyjaciół".)




Musze wam powiedzieć, ze wciągnęło mnie artjournalingowanie. Liczy się nieskrępowany przepływ mysli, wszystko jest dozwolone, każda forma wyrazu. Tło tego wpisu powstało min. przy odbiciu w farbie akrylowej gałązek skrzypu polnego i jaskółczego ziela. Ten wpis utrzymany jest w monochromatycznej jasnobrązowej i zółtej kolorystyce- chciałam uzyskać tak jakby efekt sepii. Napis tez mial być na poczatku nieco inny i zamiast w gęstwinie myśli miało być w gęstwinie liści. Ale jednak wena twórcza postanowila, ze będzie inaczej. Pewnie i wy macie takie chwile, ze wszystko wydaje się, jak w splątanym ogrodzie. I nagle po znalezieniu klucza wszystko się układa. To zapis takiej własnie chwili.

Artjournalingowanie idzie mi coraz lepiej. Chcialabym przełozyć te umiejętności na cardmaking i inne prace z papieru, ale jak na razie to jeszcze nieco daleko do tego. Mam nadzieję, ze kiedyś się uda. W końcu wszystko to moje samouctwo, nikt mi nic nie pokazywał.




 
A takze na blogu Przydasie Pasjonaty-Wlasnoreczne tlo
 

Takie artjournalingowanie spodobało sie także dzieciom. Oto praca mojego starszego synka. Chyba na dzień mamy? ;)


Obie prace chcialabym zgłościć do zabawy scrapowej u Ewy. Acha: To nie jest wyzwanie. ;) Mam nadzieję, że spełniają wymogi. Ja sama waham się, czy artjournal to scrapbooking? Acha: I mam nadzieję, ze synkowa praca też się załapie? ;)



Na nic, ja zmykam na razie, bo zrobiło sie juz cokolwiek późno :) Pozdrowienia!


poniedziałek, 23 maja 2016

Ostatnie prace

Dobry wieczór! Pora pokazać ostatnie prace, które juz czekaja na pokazanie. Niezłe masło maślane, co?Trochę się ich uzbierało. Zaczynamy od sowy szydełkowej, która powstala, już jakiś czas temu, co widac na zdjęciach. (forsycje juz dawno przekwitly...)





A tu sówka ze swoją drutową siostrą:


Jak taką sowe zroibić możecie zobaczyć na blogu D.I.Y... czyli Zrób TO Sam w moim tutorialu.

Wraz z moimi chlopakami zapraszam was również do wyzwania w Klubie Twórczych Mam: Zrobione z Mamą- Majówka.


Myśmy przyozdobili papierowe piknikowe talerze, a potem zrobiliśmy minipiknik przed domem. Ale zajrzyjcie, jakie ciekawe miejsca pozwiedzały inne dziewczyny z zespołu wraz ze swoimi dzieciaczkami.










Wiosenny portrecik. Być może niektóre z was rozpoznają jedną z naszych blogowych koleżanek?




(technika: kredki akwarelowe)

Karteczka z bratkami. Bratki wykonane calkowiecie samodzielnie za pomocą dziurkacza "kółko"







A już naparwdę na sam koniec coć pysznego do jedzenia: ryba na salacie. Dawno nie zapraszalam, więc zapraszam po przepis do mojego kulinarnego bloga.


Dobranoc kochani :)

sobota, 21 maja 2016

Moja mama- moja gwiazda

Dobry wieczór!

Dziś mam niewątpliwą przyjemość gościć na blogu Craft Style jako gośćinna projektantka maja. 


Zrobiłam jako inspirację taki oto wpis do art journala:





Niedługo juz Dzień Matki... Wpis dedykuję mojej mamie... Mojej gwieździe... Kiedyś były dwie gwiazdy... Nie ma dnia, żebym nie myślała o tej drugiej...

Nie rozpisuję się dzisiaj, choć jeszcze kilka rzeczy mam do pokazania. Zapraszam do zaglądania do blogu Craft Style, oglądania i pozostawienia komentarza. :)

Pozdrawiam!