Szydełkuję, dziergam na drutach, rysuję i maluję, wycinam, czasem coś kleję... ;) Czasem coś uszyję... odkad pamiętam... Dodatkowo moimi pasjami sa: gotowanie, pieczenie, czytanie, pisanie wierszy, śpiew w chórze.

sobota, 21 maja 2016

Moja mama- moja gwiazda

Dobry wieczór!

Dziś mam niewątpliwą przyjemość gościć na blogu Craft Style jako gośćinna projektantka maja. 


Zrobiłam jako inspirację taki oto wpis do art journala:





Niedługo juz Dzień Matki... Wpis dedykuję mojej mamie... Mojej gwieździe... Kiedyś były dwie gwiazdy... Nie ma dnia, żebym nie myślała o tej drugiej...

Nie rozpisuję się dzisiaj, choć jeszcze kilka rzeczy mam do pokazania. Zapraszam do zaglądania do blogu Craft Style, oglądania i pozostawienia komentarza. :)

Pozdrawiam!

piątek, 20 maja 2016

Mandala z pomarańczą, biela i zielenią

Witajcie! Juz piatek i weekend prawie sie zaczal! Swietna nowina, parwda?
A ja mam do pokazania moja mandale z udzialem pomaranczu, kilku odcieni zieleni i bieli.
 



 
Chyba fajan wyszla, co? Dawno nie rysowalam mandali. Choc rysowana totalnie na raty, komplenie nie bylo czasu zeby usiasc na 4rech literach i rysowac. Tu jednak dzierganie jest prostsze, bo mozna zawsze i doslownie wszedzie przysiac z robotka. W pracy uzylam kredek akwarelowych, kredek temperowych, pisakow i tuszu.
 
Mandale zglaszam do cyklicznych kolorkow u Danutki. Mam nadzieje, ze bedzie przyjeta ;)


 
Pomaranczowy to nie moj kolor. Jest ladny, energetyczny, ale... nie dla mnie. Ja rozkwitam w zimnych, nieco lodowych kolorach. Ale Danutka juz drugi raz wybiera odcien pomaranczu (No byl juz brzoskiwniowy ;) ) Mialam napisac, co ja bym chciala, ale widze, ze mam poslac maila. Wieczorem, ok?
 
Pozdrawiam!

środa, 18 maja 2016

Wspólne czytanie i dzierganie, sweterek resztkowiec 2

Witajcie kochani!
Pewnie, zńow narzekac będę, ze nie mam czasu... Dwa tygodnie pracy nowej zleciały, a teraz dwa tygodnie ferii zielonoswiatkowych dzieci i na inne rzeczy prawie czasu brak. 


Ksiazka znowu ta sama, az wstyd pokazywac, ale chyba nareszcie uda się włączyc turboczytanie. Robi sie chusta na drutach w tempie nader powolnym. Mialam sie tez wziąc za szycie, ale, jak na razie to nie chce mi sie tej maszynerii wyciagac...

Wpis uczestniczy w akcji u maknety.


A teraz pora pokaząc sweterek resztkowiec, zaczety chyba jakoś pod koniec stycznia. Sami widzicie, więc, jakie mam tempo ostatnio. Sezon minął, kolorystyka tez nie ta, więc pewnie dopiero jesienią i zima będe go mogła zalozyć. Nie to, że mi sie nie podoba, po prostu musi teraz poczekać.





Zdjęcia od synka:




Pozdrawiam i zmykam, bo jeszcze musze upiec tort na jutrzejsze urodziny fotografa, no a chociaż przynajmniej zacząć...


niedziela, 15 maja 2016

Mój projekt na druty

Dobry wieczór!
Dzisiejszego wieczora chciałabym zaprosić was do nowej zabawy: Mój projekt na druty, którą będę miała przyjemość prowadzić na blogu D.I.Y... czyli zrób TO Sam.


W pierwszym spotkaniu zapraszam was od zrobienia na drutach róży, o takiej:








Raz na miesiąc będę wam przedstawiać mały projekt na druty, a  wy możecie go wykonac w ciągu miesiąca. Pod koniec zaprezentujemy wszystkie parcy w comiesięcznej galerii.

Po więcej szczegłów, a także tutorial wykonania róży zapraszam do bloga D.I.Y... czyli Zrób TO Sam.
Mam nadzieję, ze sie tam spotkamy :)

Pozdrawiam!


środa, 11 maja 2016

Biedronki

Witajcie!

Dziś na moim blogu biedronki. Może szczęście przyniosą? Choć, maj jak do tej pory to mam jakby wyrwany z życiorysu, Baaaardzo dużo się dzieje, ale niekoniecznie robótkowo i blogowo. Mam nadzieję, że sobie to niebawem jakos poukładam, i że się spokojniej zrobi.

A wracając do biedronek to pojawiły się takie:

jadalne na kromkach pumpernikla posmarowanego serkiem i posypanego szczypiorkiem z pomidorków koktajlowych i oliwek




a tu gliniana biedronka mojego synka pomalowana farbami akrylowymi


Jeśli macie ochotę wykonac pracę z biedronką to zapraszam was do wyzwania biedronkowego w Klubie Twórczych Mam.


A jeśli chodzi o udziergi i lektury to wygląda to tak dzisiaj:


Co do czytania to bez zmian, jak widać, a resztkowy sweter zbliża sie do końca, czyli już zaszywam nitki, choc juz pewnie założę go dopiero na przyszły sezon.

Wpis dodaje do akcji u maknety


Jeszcze na koniec kilka migawek, z komunijnej wycieczki mojego synka, na której bylismy we trójkę: moi synkowie i ja :) Pogoda cudowna, wycieczka statkiem po Dunaju tez się udała :)





Kochane zmykam, bo dośc kiepsko się czuję. Proszę o wybaczenie, jesli jestem w necie tylko śladowo.

Pozdrowienia....

sobota, 7 maja 2016

Wyniki wiosennego candy z sercem

Dobry wieczór !

Zapraszam do lowsowania mojego candy. Wiem, że kilka osób na nie czeka.
Zgłosily się:

1. jjka
2. danielka
3.tynka
4. AsiaB
5. Agusika31
6. pomieszane-poplątane
7. sylwias
8.Dorota
9. Picot Kinga
10.Agata Baran

No to losujemy:


True Random Number Generator  10Powered by RANDOM.ORG


Zatem wszystko jasne :) Zapraszam Agatę po odbiór nagrody :)

Pozdrawiam i życze miłego wieczoru :)

środa, 4 maja 2016

Dużo się dzieje.

Tak, choc nie zawsze wszystko dobrze. Pozytywy jednak przeważają. negatyw to w zasadzie był jeden: Spadło na mnie jakieś wiosenne przeziębienie. Spadło w niedzielę, natomiast w poniedziałek miałam iść do nowej pracy tzw. minijob- pracuje tylko 2 godziny dziennie. Niemniej jednak na te dwie godziny powinnam byc w pełnej gotowości. W niedzielę pryzstapiłam do szybkiej akcji ratowania tego, co się dało w postaci połknięcia garści prochów, wypicia hektolitrów gorących napojów oraz leżenia plackiem i w poniedziałek stawilam się pracy. "Z lekkim katarem" w oficjalnej wersji. Choc po powrocie po prostu padłam. Glupie przeziębienie całkiem wyprowadzilo mnie z rytmu: Robótki poszyły na bok, czytanie, blog, komentowanie... Nie nadawałam się do niczego. No nic prawie nie ruszyło do przodu. Tak to teraz wygląda:

 
Ksiazka ta sama:postepy niewielkie. Sweterek resztkowiec: robie drugi rekaw. Haft powrocil po 2 tygodniach do robienia: co nieco do przodu. Chusta, ktora miala byc cala czarna bedzie jak widac bialo-czarno-szara. Postepy sa, choc nie obylo sie bez dwoch pruc i psioczenia, ze sobie nie poradze. Tearz idzie calkiem ladnie.


Wpis uczesniczy w akcji u maknety.



Wracając do poprzedniego temtu, to mam nadzieję, ze mi to przeziębienie niebawem przejdzie, bo w niedziele pierwsza komunia św. mojego starszego syna, jeszcze kupa roboty, sprzątania, pieczenia ciast itp. 

Synek dostanie ode mnie w prezencie taką pamiątkę komunijną:






 
Wyszywanie tego obrazka zajelo mi tydzien. Musze powiedziec, ze, jak do tej pory byl to najtrudniejszy haft, ktory robilam i chyle czola przed wszystkimi, ktorzy robia o wiele bardziej skomplikowane hafty.
 
Zaprasyam jednoczesnie do wzywania Majowe bingo na blogu D.I.Y... czyli zrob TO Sam, gdzie mozecie sie m.in. moim hafcikiem zainspirowac.
 
 
Na blogu D.I.Y ... czyli Zrób To Sam zapraszam tez do mojego tutoriala wykonania szydełkowej wiosennej biedronki.


A na koniec to chciałabym się wam pochwalić wyróżnieniem, jakie otrzymałam w wyzwaniu z motylem na blogu Craft Style.


 
Swietna nowina, co? :)

No i jeszcze dziś i jutro możecie wziąc udział w moim wiosennym candy.

No to zyczcie mi zdrowia teraz :)

Pozdrawiam!