Szydełkuję, dziergam na drutach, rysuję i maluję, wycinam, czasem coś kleję... ;) Czasem coś uszyję... odkad pamiętam... Dodatkowo moimi pasjami sa: gotowanie, pieczenie, czytanie, pisanie wierszy, śpiew w chórze.

środa, 20 kwietnia 2016

Wspólne czytanie i wyszywanie, sowa i kartka komunijna w błękitach

Dobry wieczór!
W tym tygodniu u mnie wspólne czytanie i wyszywanie, a wygląda to tak:


Tak, jak napisałam tydzień wcześniej wzielam się za kolejną ksiązkę z trylogii Zafona. Super, ciekawa jestem, jak się rozkręci. Obrazek komunijny był jedyna robótka, która ostatnio robiłam, wszystkie inne zostały odłożone na później, czas nagli, komunia mojego syna już na początku maja, ale wygląda na to, ze się uporam z sukcesem z tym zadaniem. Musze tylko napisać: wyszywanie złotą nitką nie nalezy do przyjemności...

Wpis dodaję do akcji u maknety:


A jakiś czas przyleciała do mnie taka wesoła sowa w tonacji biało-błękitnej:




Sowa już znalazla przyjaciela:


Jak taką sowę zrobić na drutach pokazuję w moim tutku na blogu D.I.Y, czyli... zrób TO Sam.

I jeszcze utrzymana w błękitnych tonacjach kartka komunijna- mam nadzieję, że sie z komunią kojarzy?



Kartkę zgłaszam do zabawy u Ewy.



A także do wyzwania Kartkowe ABC- G jak Guzik






I to chyba dzis na tyle. Powstały tez inne prace- ale o nich następnym razem. Gdyby ktoś chciał coś błękitnego w prezencie ode mnie to zapraszam do mojego candy z sercem. Tam sporo błękitnego można wygrać.


Pozdrawiam serdecznie!

poniedziałek, 18 kwietnia 2016

Ogrodowy wpis do art journala

Oj, dawno art journala nie było. W zasadzie to i tak za szkicownik służył. Ale w ogrodniczym wyzwaniu Art Grupy ATC to ja wziac udział muszę! Bo ogródek swoj bardzo lubię.

A tak wygląda mój ogródek w wydaniu artjournalingowym:




Szału nie ma, ale jakies koncepcje tego typu powoli powstają. A wy co myślicie?

Dobra ide posprzątac pobojowisko po artjournalingowaniu ;)

Miłego tygodnia!

czwartek, 14 kwietnia 2016

Obrazek z udziałem buraczków

Dobry wieczór! Dziś przy okazji robienia buraczkowej sałatki powstał taki obrazek z udziałem buraczków:



Ciekawe, czy wam się spodoba i posmakuje Stefanii? Bowiem oczywiście dorzucam tę propozycję do carwingowej części w Cyklicznych kolorach artystek-kolorystek u Danusi. Dziś miałam ogromną ochotę na buraczki, sałatka posmakowała wszystkim, a dzieci miały oczy okrągłe ze zdumienia, ze mama takie cudo na wierzchu wyczarowała. Białe tło to oczywiście majonez wymieszany do połowy z jogurtem naturalnym. Listki powstały z ogórków kwaszonych a łodygi ze szczypiorku. O upodobaniach do kolorku pisałam w poprzednim wpisie o kolorze buraczkowym, wiec tym razem pominę, dobrze? Mam nadzieje, że takie buraczkowe tulipny tez się nadadza Danusiu?


Pozdrowienia kochani!

środa, 13 kwietnia 2016

Wspólne czytanie i dzierganie. Czarna chusta szydełkowa

Dobry wieczór! Na początek zachęcam do mojego candy, wygrac można rzeczy takie, jak na tym zdjęciu:


A zapisać można się tutaj: wiosenne candy z sercem.

A teraz już o czytaniu i dzierganiu. Ksiązka ta sama , co 2 tygodnie temu. W zeszłym tygodniu nie wyrobiłam się z wpisem. Ksiązka już na finiszu. Mam ochotę pozostać w tym klimacie, więc chyba po skończeniu sięgnę po "Grę anioła". "Cień wiatru" czytałam 9 lat temu i już prawie nic nie pamiętam, ale powoli sobie też coś przypominam... wciągający świat dawnej Barcelony. A mówiłam wam, że uwielbiam Hiszpanię? Ale, jak do tej pory, to udało mi się być tylko na Teneryfie. Do dziergani powrócił resztkowy sweterek, choć dziergany bez większego entuzjazmu. No i krzyżykuje się obrazek pewien, choc, już jutro zastąpi go pamiątka komunijna w xxx dla mojego synka, czekałam tylko na paczkę z zamówionym wzorkiem, jutro ja odbieram... mam nadzieję, że się do maja wyrobię.


Wspólne czytanie i dzierganie to akcja u maknety.


A tutaj czarna szydelkowa chusta, a zasadzie jest to apaszka, bo rozmiarowo, bardziej apaszce odpowiada. Rano jeszcze nie padało, więc zdjęcia pięknie wyszły. Ale teraz to już dośc mocno pada. No coż, taka pogoda kwietniowa...





Szydelko nr 3. Włóczkę kupilam w zeszłym roku na święcie wełny w promocji oczywiście, bo i promocji pelno było na takim święcie, z jednego "zawijasa" taka chusta wyszła. Włóczka, o ile sie nie mylę ręcznie farbowana- 100% wełny merynosowej. Na poczatku myślałam o chuscie na drutach, ale opcja szydelka zwyciężyła. Teraz już będzie kolejna rzeczywiście na drutach i też czarna, choc drutami grubszymi, zobaczymy, pewnie niebawem jakies zaczątki pokażę.

Pozdrawiam i życzę miłego wieczoru :)

poniedziałek, 11 kwietnia 2016

Wiosenne widoki

Witajcie! Nie nie będzie w tym poście zdjęć z wiosennymi krajobrazami, no może, jak nie bawem coś narysuję, albo namaluje, ale na razie sa tylko plany... Za to zoabaczycie w tym poście rzeczy związane z wiosna, a nawet widok na okno... a nie z okna.

Na początek minimandale w kolorach wiosny. Mogą być np. podkładkami pod kubki.





Jesli też macie ochotę utworzyc coś w tych wiosennych kolorach to zapraszam was do wyzwania kolorystycznego 13 w Klubie Twórczych Mam. Kto wie, może 13 okaże się dla was szczęśliwa?


A teraz chciałabym pokazac obrazek- witrazyk z irysem. Irys skojarzył mi się mocno z secesją, artdeco i przełomem wieków. No i oczywicie z witrażami i pracami z efektem witrazu, które były wtedy w modzie. Mój mini witrażyk wygląda tak:



(technika: akwarele)

A to już widok z moim oknem i obrazkiem w oknie. Lubię takie impresje...





A tu już widoki z mojego ogródka:



I jeszcze bardzo stary rysunek, który już pokazywałam tu kiedyś... ale bardzo go lubie, więc pozwole sobie potórzyć. To irys z ogródka mojej mamy...


(technika: kredki świecowe)

I jeszcze na koniec zapraszam was do mojego wiosennego candy z sercem.

Dobranoc kochani!

piątek, 8 kwietnia 2016

Buraczkowy wisior

Witajcie!
Dziś chciałabym pokazać wisior w kolorach: buraczkowym i różowym.





Buraczkowy wisior to propozycja do kwietniowych kolorków Artystek-Kolorystek u Danutki. 


Uważam połączenie za bardzo udane. Buraczkowy jest kolorem bardzo energetycznym, w którym mi do twarzy, choć noszę go rzadko, mam wrażenie, że przemysł tekstylny za nim nie przepada ;) Niemniej jednak w moich pudlach z włóczkami znalazałam porządane kolory :) Życzę wam udanego weekendu i pozdrawiam!

wtorek, 5 kwietnia 2016

Wiosenne candy z sercem

Dobry wieczór! Jak tydzień Wam mija? U nas już wiosna na całego. O tak wygląda:
;)



Zrobiłam, jak widac zakładkę do ksiązki z postacią Pani Wiosny.

Zakladka zaczęca was do udziału w wyzwaniu na blogu D.I.Y... czyli Zrób TO Sam.


Natomiast ja mam dla was dzisiaj wiosenne candy z sercem. Nie wiem, czy zauważyliście, ale mój blog osiągnął okrągłe liczby: 200 obserwatorów i 100 polubień na facebooku. czy to nie wspaniale? A poniewaz chcialabym wam podziekowac, to mam dla was candy z takimi prezentami:


W paczce: obrazek z sercem, dwa haftowane przeze mnie serduszka, dwa kieliszki do jajek, zakładka z Panią Wiosną, film "Królewna Śnieżka"- komedia na pożegnanie zimy ;), ceramiczny miś, kolczyki, które ufundowała moja przyjaciółka Ania, oraz kolorowe perełki. Przewiduję także słodkie dodatki i inne niespodzianki. No i jak, są chetni? Zatem:

1. Proszę o zgłoszenie chęci udziału w komentarzu pod postem wraz z podaniem adresu mailowego. Komentarze anonimowe i bez adresów mailowych nie biorą udziału w losowaniu. Zgloszenia są przyjmowane do 5 maja włącznie. 
2. Umieszczenie podlinkowanego banerka na waszych blogach lub stronach internetowych. Kto bloga lub strony nie posiada nie musi linkować.
3. Polubienie mojego bloga lub (i) strony facebook (nieobowiązkowo)

Nie biorę odpowiedzialności za szkody i opóźnienia wynikajacę z działalności poczty europejskiej ( Nie mieszkam w Polsce)

A teraz jeszcze rzut oka na moje uszyte i wyhaftowane serduszka. Ostatnio coraz bardziej mnie ciągnie w tym kierunku.


A także na kolczyki, które do candy przekazała moja przyjaciółka Ania:


Powodzenia i pozdrowienia!