Szydełkuję, dziergam na drutach, rysuję i maluję, wycinam, czasem coś kleję... ;) Czasem coś uszyję... odkad pamiętam... Dodatkowo moimi pasjami sa: gotowanie, pieczenie, czytanie, pisanie wierszy, śpiew w chórze.

czwartek, 17 marca 2016

Nie piszę...

... bo ostatnio z pisaniem ciężko... życie przygniotło naszą rodzinę do ziemi... nic dziwnego, że pisac ciężko...

Nie piszę, ale prac się trochę uzbieralo, wiec pokaże je teraz.

Kartki.

Ekologiczna na wyzwanie w Wiosenno- ekologiczne bingo w Klubie Twórczych Mam. Uwaga: do zgranięcia cenna nagroda!






Wielkanocna malowana przeze mnie, ktora zrobilam do wielkanocnej zabawy karteczkowej u Ewy.





ażurowe kieliszki do jajek:



Zobaczcie jaka piękna gra świateł i cieni w śłońcu:



i mały wiosenny hafcik, który tez zdobi kartkę.



A ponieważ to hafcik z tulipanami to zostaje zgłoszony do kwiatowego wyzwania u Agatki.


Kochani to moj ostani wpis  przed swietami . Życyę wam zatem spokojnych Świąt Wielkanocnych. Trzymajcie się...

czwartek, 10 marca 2016

Akwarela z ważką na szczypiorkowym tle i jeszcze ktoś ze szczypiorkiem

Dobry wieczór!
Oto moja najnowsza akwarela- z ważką. Czyż tło nie jest w kolorze szczypiorku? ;)




(technika: akwarele+ cienkopis)



A tu jeszcze moje carvingowe "wypociny":

tancerka hawajska hula z twaróżku ze szczypiorkiem i rzodkiewką- same pyszności. Szczypiorek z twarożkiem i rzodkiewką to moje ulubione połączenie.


Inspiracją do tej twarożkowej tancerki były zdjęcia hawajskich tancerek hula. No powiedzcie, czyż te spódnice nie wyglądaja, jak ze szczypiorku?



(źródło zdjęć: pinterest)

Moja tancerka nie jest aż tak zgrabna,  ale powiedzmy, że szczypiorkowa spódnicę ma ;) Może ja wypożyczyć Stefanii nawet ;)


Ja z zielonym to jestem tak sobie, raz lubie, raz nie. W pewnych odcienach to moja cera niestety nie wygląda zdrowo. Ale szczypiorek to ja lubie i w ogródku posiadam siedmiolatkę :)


Pozdrowienia kochani :)

środa, 9 marca 2016

Fioletowo i kartkowo

Dobry wieczór! W ogóle nie umialam dziś wymyslić tytułu. No ale w końcu się narodził. To i wpis zapewne się narodzi zaraz. Żeby tez jeszcze tak głowa przestala mnie bolec... Migrena orgomna, ble :(
A to się dzierga i czyta:


Ksiązka ta sama, znow wkradlo sie ślimacze tempo, więc poszla moze przez tydzień 50 stron do przodu? Zapowiada się, że bedę długo czytać. No chyba, ze nagle się rozkręcę. Powiedzcie mi, kto czytal, czy po 120 stronie zacznie się coś dziac szybciej? Przeglądam tez nanowsza prase robótkowa, jedna niby nowa nie jest, ale zakupiona na ebay, więc dla mnie, jak nowa ;) Kupilam bo mi się wzorek xxx spodobał. No nie uwierzycie, ale wyszywam ponownie. Byl haft na Święta Bożego Narodzenia, więc teraz będzie wielkanocny- to ta różowa mulinka i kawałek kanwy u góry. Uszylam tez dwa serduszka,które tez czekają na wyszycie. No i szydelkuje też jakiś drobiazg.

Wpis uczestniczy w akcji u maknety.


Skończylam fioletową czapkę. Fiolet, jak zwykle cięzko daje się sfotografować. Na żadnym z ponizszym zdjęć nie zobaczycie właściwego koloru. No ale wzorek przynajmniej wyszedl dobrze.



Za to kolor właściwy mozna zobaczyć tutaj:


Zdjęcie robil synek, nie jest najwyższej jakości, ale ma te zalete, że widac ten sliczyny ciemnośliwkowy kolor- bardzo mi w nim do twarzy.

Jak już wyjełam maszynę to powstala kartka do zabawy wielkanocnej u Ewy.



Rysunek wykonalam samodzielnie akwarelami i tuszem. Kwiatek u gory jest uszyty z materiału i filcu, jeszcze parę przeszyć i gotowe. Mialam nawet coś wyszyć, ale prędkość moich xxx nie jest zawrotna i zapewne nie zmieściłabym sie  z tym w terminie jednego tygodnia. Kartka jest jak widac dośc duża tym razem, dlatego tym razem jest pojedyńcza- nieotwierana. Kartke dostala już w prezencie pani prowadząca zajęcia plastyczne mojego starszego synka.


Postanowiłam zgłosic kartkę równiez do wyzwań:



połączenie na lini: wiosenne kolory, warstwy, kartka.



Pozdrowienia kochani :)

poniedziałek, 7 marca 2016

Czapeczki na jajka

Dobry wieczór! 
Jak wam wystartował tydzień? Ja ostatnio mam sporo pomysłów craftowych, aż nie wiem, czy uda sie wszystkie zrealizować... A dziś chcialabym pokazać wam zabawne czapeczki dla jajek. Wystarczy ubrać w nie jajka, dorysować jajeczkom buzie i już jest wesolo na wielkanocnym stole. Może pokusicie się o zrobienie takich? Instrukcję wykonania mam dla was na blogu D.I.Y... czyli zrób TO sam.








Do zrobienia czapeczek wykorzystalam resztki włóczek skarpetkowych. Fajny projekt, bowiem robi się, ot tak w tzw. międzyczasie ;)

Więcej inspiracji wielkanocno-jajkowych możecie znaleść też na blogu Klubu Twórczych Mam.

Pozdrawiam serdecznie!

sobota, 5 marca 2016

Kokoszki- łapki kuchenne kury

Dobry wieczór! Dziś pokażę moje ostatnie szyjątka, a są to wielkanocne łapki kuchenne- kury. Dwie siostry kokoszki.



Moje dziecko jedną porwało w swoje łapki.


A teraz pokażę, jak sie taką łapke stosuje w praktyce. W skrzydła wkładamy rękę...


i w ten sposób chwytamy gorące garnki, miski, talerze...


Jeśli macie ochotę tez coś uszyć w temacie wielkanocnym to zapraszam was do wyzwania Wielkanocne Szycie na blogu D.I.Y. ... czyli zrób TO Sam.



Pozdrawiam, zyczę miłego wieczoru, z maszyną może? ;)

środa, 2 marca 2016

Z przewagą dziergania

Dobry wieczor!
Tak, jak obiecalam w poprzednim poście, tym razem pokaże moje prace dziergane. Oto co dzierga się obecnie i czyta:


Książka nowa, zapewne wszystkim znana, jesli nie z czytania to przynajmniej ze słyszenia. Do tej pory jakoś omijalam, bo nie przepadam za kryminalami. Przeczytalam w zeszłym tygodniu jakieś 20 stron i... się zatrzymalam. Natomiast teraz przez ostatnie dni dojechalam prawie do 80ciu, więc jest szansa, że te ponad 600 stron przeczytam ;) Z dziergania same resztki: łapki kuchenne, kolejny resztkowy sweterek i czapka ciemnofioletowa. W zeszłym roku dziergalam z tej włóczki mitenki i pomyślałam, ze z tej resztki moze jakaś czapka jednak wyjdzie?

Wpios dołączam do akcji u maknety.


A tu juz pierwszy ukończony resztkowy sweterek bardzo po resztkowemu kolorowy :)




I jeszcze zdjęcie na modelce- fotograf synkowy ;)


A tutaj wielkanocna serwetka filefowa w kształcie jajka z zajączkiem:




Trochę sie jak widac wydziergało ostatnio :)

Pozdrawiam i zmykam teraz. Miłego wieczoru i dobranoc!