Szydełkuję, dziergam na drutach, rysuję i maluję, wycinam, czasem coś kleję... ;) Czasem coś uszyję... odkad pamiętam... Dodatkowo moimi pasjami sa: gotowanie, pieczenie, czytanie, pisanie wierszy, śpiew w chórze.

piątek, 12 czerwca 2015

Koliber

Rysunek. Spodobal mi sie ten motyw. Jak sie okazuje nie tylko mi, bowiem rysunek znalazl juz wlasciciela :)


(technika: kredki akwarelowe)

Kredki akwarelowe sa o tyle ciekawe, ze mozna ich uzywac, jak zwyklych kredek, ale takze po narysowaniu potraktowac woda i wtedy zachowuja sie, jak akwarele. Ja zastosowalam oba sposoby. Ptaszek jest wykonany na sposob "kredkowy", natomiast kwiatki na pierwszym planie zostaly dodatkowo pomalowane, aby sprawialy wrazenie rozmytych.

Przy tym odcieniu zieleni moj aparat odmowil wspolpracy. Probowalam w roznych miejscach na dworze i w domu i nic. Tlo wychodzilo... biale. Musialam wiec pokombinowac nieco w programie graficznym. Efekt jest zaledwie zadowalajacy... w rzeczwistosci zielen jest bardziej zielona ;)

Koliber to moja propozycja do czerwcowej palety kolorow u Majaleny:

 
Prace dolaczam tez do linkowego party u Diany.
 
 
 
Zachecam tez do udzialu w candy w moim kulinarnym blogu.
 
A teraz pozdrawiam serdecznie, zycze milego weekendu i zmykam :)

środa, 10 czerwca 2015

Wspolne czytanie i dzierganie

Hej, hej! Bylam dzis u fryzjera.  Rzadko mi sie to zdarza, ale czasem warto nieco moja dluga fryzurke odswiezyc ;) Nie wiem, czy zauwazyliscie, ale juz dawno nie pokazywalam nic skonczonego. Moze jednak uda sie niebawem skonczyc tunike. Zostalo juz naprawde niewiele. Tak wyglada srodowe Wspolne dzierganie i czytanie (akcje organizuje makneta):


Na zdjeciu na srodku jakies czarne drobne koleczka.  Po prawej tunika- na dole bedzie pas w pastelowym mietowym kolorze. Czytam ksiazke te sama co tydzien temu, musze powiedziec, ze czyta sie dobrze, choc jak do tej pory widac jak bardzojest amerykanska. Ale bywaly tez w niej momenty, ktore, na przekor, przypominaly momenty z mojego zycia. Na pewno chcialbym zeby mnie ktos oplacil z gory za napisanie ksiazki ;) Moze jest ktos chetny do poczytania ksiazki o Bawarii? ;) Na srodku gazeta o wnetrzach i ogrodzie, ktora czasami kupuje. Ma doskonale zdjecia, czasem z nich cos rysuje. Ma tez bardzo ciekawe przepisy kulinarne. Ogolnie jest bardzo dobra i nie taka nadeta, jak inne w tym temacie. Zaczelam tez chuste z kremowej bawelny, do jej dziergania zapraszalam was w poprzednim poscie. Wszystkie szydelkujace kolezanki zapraszam do wspolnego dziergania, banerek jest aktwny- po kiliknieciu na banerek zostaniecie przekierowani do postu z informacjami o wspolnym dzierganiu.



Zmykam szukac weny. Ostatnio wena znow przesunela sie w kierunku rysowania i malowania, ale o tym w kolejnych postach!
Serdecznie pozdrawiam i zycze milego wieczoru!

piątek, 5 czerwca 2015

Zapraszam do wspolnego dziergania :)

Juz po raz drugi  w tym roku! Wciaz mi malo, jak widac. Tym razem zapraszam wszystkie fanatyczki szydelka do wyszydelkowania tej chusty:


I co o niej myslicie?
Jesli macie ochote przylaczyc sie do wspolnego dziergania to zapraszam- dajcie jakis znak w komentarzu. Nie musicie sie trzymac szytwno pierwowzoru, mozna dziergac za jakies innej wloczki, chcialbym, zeby jednak schemat pozostal ten sam, aby nie wyszly nam zupelnie inne chusty. Do wspolnego dziergania mozna dolaczyc w dowolnym momencie, wazne, zeby ukonczyc w terminie. Dzieragnie oficjalnie rozpocznie sie 10 czerwca- do tego czasu mozna zaopatrzyc sie w potrzebne materialy. Bedzie trwalo do 10 wrzesnia- termin dosc dlugi, a to ze wzgledu na wakacje i przewidywane urlopowanie :) Pod koniec dziergania przewiduje zaprezentowanie wszystkich prac w specjalnej galerii tutaj na blogu a takze na mojej facebookowej stronce. A teraz pora juz przejsc do konkretow. Oto schematy do chusty (Z pisma: "Meine Strickwelt" wiosna/lato 2014)

Schemat A:

Schemat B:


I opis:

Chuste wykonano z 300 g blekitnej wloczki Catania Fine, firmy Schachenmayr, 300 g  szydelkami 2,5, oraz 2. Wymiary chusty: 160 x 75x 75 cm (bez fredzli) 50g0165 m, 100% bawelny. 

Wykonanie: Narzucic 369 oczek lancuszka szydelkiem nr 2,5. Pierwszy slupek wkluc w 16 oczko od konca lancuszka. Wzor przerabiac az do pierwszej strzalki w schemacie A, nastepnie przerabiac wzor od strzalki do strzalki powtarzajac jeszcze 4krotnie, zakonczyc wg schematu  powtarzajac oczka sprzed strzalki. Rzedy od 1 do 26 wykonac dwa razy, nastepnie przejsc do rzedu 27 i przerabiac az do 43 rzedu. Na koniec obrobic dookola chuste szydelkiem nr 2 polslupkami. 
No i co, proste? Wiec reka w gore, kto chetny? ;)

I jeszcze banerek:


Gdyb ktos jeszcze zdecydowal sie na dzierganie ze mna chusty na drutach to zapraszam tutaj. zapraszam rowniez do candy w moim kulinarnym blogu. 


Pozdrawiam serdecznie!


środa, 3 czerwca 2015

Dobry wieczor kochani!

Wpadam do was srodowo :) Nie wiem, jak u was, ale u mnie zrobila sie wlasnie piekna pogoda, wiec cale dnie spedzamy na dworze, dzeiciaki sie bawia, a ja dziergam na tarasie. Fajnie nam :) A oto zdjecie aktualnych robotek i lektury:


Ostatnio dziergania bylo jakby mniej, za to skonczylam juz ksiazke i zaczelam nowa. Jak na razie mocno mnie ona drazni, ale moze ma szanse sie rozwinac? Czytaliscie juz te pozycje, co o niej powiecie? Tunika z bialej wloczki tez calkiem sporo poszla do przodu mimo pruc. Nie wiem, czemu az tak sie mylilam, w szydelkowaniu prucie jednak juz nalezy do rzadkosci.  Granatowe elementy maja sie tak sobie, ale tez jakos sie robia. No i jeszcze jakies drobiazgi z tej bialej cienizny, powiedzmy, ze tez sie robia ;) Schematy sa dosc skomplikowane i dlugo musze sie w nie wpatrywac, zanim skojarze, co dalej. A wydawalo mi sie, ze te drobiazgi beda tak proste... ;) Jak to sie mozna czasem pomylic ;)

Wpis uczestniczy w akcji maknety:


I ponownie zapraszam do candy w moim kulinarnym blogu:


Pozdrawiam i zycze udanego dlugiego weekendu :)

poniedziałek, 1 czerwca 2015

Tworczosc dziecieca

A konkretnie moich chlopcow. Dzis Dzien Dziecka, zatem pokaze tworczosc dziecieca ;)

Motylki z papieru:


Motylki powstaly metoda odbijania. Kartke sklada sie na pol, rysuje tylko polowe motywu, a nastepnie wypelnia farba plakatowa i ponownie sklada i odbija. Nastpenie motyw zostal wyciety, podklejony tekturka. Przykleilismy tez patyczki do szaszlykow i w ten sposob motylki moga byc ozdoba do kwiatow doniczkowych. A tu motylki pojedynczo:
Kroliczek, lat 8:


Niunius, lat 3,5:

Maluch ogromnie lubi odbijac, a tym razem tak mu sie odbilo, ze nawet glowka sama sie zrobila. Ja dorysowalam tylko czulki i rysy twarzy. Pomoglam tez nieco z wycinaniem.



A poniewaz starsze dziecko bylo bardzo bylo zainteresowane dalszym tworzeniem, to powstal jeszcze taki dinus w technice grafitti:


Motylki leca do wyzwania Szuflady Male Szufladki- Motyle (z niewielka prosba o bardziej chlopiece tematy w kolejnych edycjach ;)


Wszystkim dzieciom zycze udanego swieta!

Na koniec jeszcze zaproszenie do candy w moim kulinarnym blogu:


Pozdrowienia!

środa, 27 maja 2015

Wspolne czytanie i dzierganie. Bialo-niebieska chusta

Juz sroda :) Prawda, ze fajnie? Moje dzieciaki maja teraz dwa tygodnie ferii i jednym z plusow jest to, ze moge dluzej pospac. Zeby jeszcze tylko pogoda dopisala... Jak na razie to zimno jest, jak na te pore roku. Dobrze, ze chociaz nie pada. A tutaj raport ze stanu dziergalniczo-czytelniczego:

 
Jak widac elementy powrocily do dziergania, ale nie palam do nich jakas szczegolna ochota. Jakos tak sie robia. Ma byc z nich torba, jedna polowa elmentow juz skonczona, teraz robi sie druga. Do zrobienia jeszcze polowki elmentow, oraz raczki i czesc pomiedzy elmentami. Bialy azurek to poczatek letniego topu. Tez jeszcze sie do niego za bardzo nie wciaglam, ale chyba rokuje nadzieje ;) No i jeszcze klebek cienkiego kordonka nr 0,75-1,00, z ktorego jedynka robie drobne rzeczy. Jeszcze nie wiem dokladnie, jakie beda mialy przeznaczenie. Ksiazka wciaz ta sama, co poprzednio. Co do ksiazki to mam takie zrywy, raz czytam po 30-50 stron, a znowu innego dnia nic, albo 2-3 strony. Bo i sama akcja dosyc pourywana jest... Wciaz zacyzna sie od nowa w roznych miejscach i w roznym czasie.
 
Wpis powstal w armach ackji u maknety.


Ukonczylam chuste. Nawet nie wiecie, jak duma mnie rozpiera z tego powodu, bowiem, pokonalam te azury ;) Ja wiem, ze bardziej doswiadczone drutowe kolezanki moga sie ze mnie smiac, ale dla mnie te azury latwe nie byly. Nie mniej jednak udalo sie ;) Nawet fredzle porobilam, co jest ewenementem, bo do tej pory mi sie nigdy nie chcialo. Fredzle nawet prasowalam!! No. Jeszcze do 7 lipca mozecie wykonac te chuste razem ze mna- opis i schemat znajduja sie tutaj. Ale ostatnio bylo kilka glosow, zeby wydziergac cos wspolnie szydelkiem, zatem nadstawiajcie uszu, poniewaz niebawem zaproponuje wam szydelkowe wspolne dzierganie ;)
A teraz juz zdjecia chusty, troche ich jest, wiec zapraszam do dluzszego ogladania ;)










A tutaj chusta "pelni dyzur na tarasie", bo jak powiedzialm jest dosc zimno u nas.

 
Chusta wedruje do Linkowego Party u Diany.
 
Pozdrawiam serdecznie i dziekuje za wasze mile wizyty w blogu :)

poniedziałek, 25 maja 2015

Wieczorem



Dzis nie bedzie rekodziela, dzis bedzie nieco inaczej niz zwykle. Dzis powitalam was Mozartem- utworem z  wczorajszego Zielonoswiatkowego koncertu naszego choru. 

I jeszcze zdjecie ze spaceru rowerowego, dzisiaj z moimi chlopakami:




Zycze wam milego wieczoru :)