Szydełkuję, dziergam na drutach, rysuję i maluję, wycinam, czasem coś kleję... ;) Czasem coś uszyję... odkad pamiętam... Dodatkowo moimi pasjami sa: gotowanie, pieczenie, czytanie, pisanie wierszy, śpiew w chórze.

poniedziałek, 20 kwietnia 2015

Wciaz rysuje

No prawie ;) Zupelnie nie moge sie ostatnio oderwac od olowkow i kredek. Dzierganie poszlo nieco w kat, choc naprawde, gdy obok jest dwojka lobuziakow dzierganie jest o wiele praktyczniejsze niz rysowanie, czy malowanie. 
Narysowane zostaly ostatnio:

Mandala:



(Technika: kredki akwarelowe)
 
Mandala powstala  w kolorach palety w cyklicznym wyzwaniu na blogu Majaleny na kwiecien.
 
 
http://majalena.blogspot.ie/2015/04/paleta-kolorow-zabawa-wyzwanie-1.html


Konie islandzkie (niedaleko stad mamy farme z takimi dlugogrzywowymi  konikami ;)



(Technika- olowek 2B, 6B)
 
Powiem wam, ze jeszcze nigdy w zyciu nie rysowalam koni. Oj, latwo nie bylo... Trzeba bedzie chyba jeszcze pocwiczyc...
 
Konie galopuja na zabawe tematyczna w Wytworni malej Gosi.
 
 
Ide sie tez pochwalic konikami do maknety do sobotniego link party :)
 
 
 
A ja galopuje za chwile do spania ;) Pozdrawiam i dziekuje za wszystkie wizyty w moim blogu!
 

piątek, 17 kwietnia 2015

Fioletowe mitenki

Wciagnela mnie produkcja mitenek. Tym razem pora na takie, w kolorze bardzo ciemnego fioletu oberzyny:



A na tym zdjeciu wyszyly prawie czarne.


Kolor rzeczywisty jest na dwoch pierwszych zdjeciach.
 
Powiem wam, ze powstaly z cudownie mieciutkiej wloczki merynosowej. Pewnie jeszcze przywdzieje, na kilka chlodniejszych wiosennych dni. A potem to pewnie dopiero na jesieni.
 
Mitenki zglaszam do kolorystycznej zabawy u Danusi.
 
http://danutka38.blogspot.de/2015/04/cykliczne-kolorki-kwiecien.html

 
Gdy zastanawialam sie, jak prace dolozyc w tym miesiacu, to oczywiscie najpierw przyszedl mi do glowy rysunek. Jest przeciez cale mnostwo kwiatow w kolorze fioletowym: hiacynty, lilie, irysy, fiolki, bzy, krokusy, wrzosy, astry, ozdobny szczypior... Juz nawet plan i kwiat byl wybrany, ale jak wpadla mi w rece ta wloczka, to jednak nie moglam sie jej oprzec ;) Moze jeszcze jednak cos sie w najblizszym czasie narysuje ;) Choc rysunek dokladalam juz w kolorze rozowym, w lipcu.
 
Bardzo lubie kolor fioletowy we wszystkich jego wariantach. Mam bardzo duzo fioletowyc ubran i dodatkow w tym kolorze. Choc ciezko sie go rysuje niestety i ciezko sfotografowac go. Jesli dodamy za duzo niebieskiego bedzie wpadal w granat, gdy jest za duzo czerwieni okaze sie, ze mamy ciemny roz, czy tez bordo... Jasne odcienie tez niosa to niebezpieczenstwo, ze nie okaza sie fioletem...
 
Zmykam, moze uda mi sie nadgonic troche komentarze. Przez swiateczny wyjazd sporo mi umknelo, a i teraz po powrocie jakos nie moge sie spowrotem "wciagnac"... Prosze o wybaczenie zatem... ;)
Pozdrawiam!
 


środa, 15 kwietnia 2015

Wspolne dzieragnie i czytanie. Resztkowa kamizela.

Juz sie zastanawialam, czy dam rade dzis posta wstawic. Bo tak mi doskwiera migrena, ze ledwo co na oczy widze. Doslownie- migrena z tzw. aura... :(
Tak wyglada moje dzierganie i czytanie w tym tygodniu:


Na pierwszy plan wylania sie chusta, ktora chce z wami wspolnie dziergac. Do tego opis wykonaia, bez ktorego nie zabieram sie za dzierganie ;) Jesli ktos chcialby sie dolaczyc do wspolnego dziergania, to zapraszam do poprzedniego posta (tutaj)


Nadspodziewanie dobrze mi ida te azury, jak na razie. No ale to poczatek dopiero, zobaczymy, co dalej. Dzielnie dziergam wciaz serwete. Podciagnelam ja mocno podczas urlopu i zostalo zaledwie 8 okrazen. A to zielono- zolte to ma byc mala torebka typu kopertowka. Juz widze, ze musze zoltej wloczki dokupic, bo wzorek bardzo zarloczny wybralam.

Ksiazke czytalam na urlopie i jej juz niewiele zostalo- "Marnotrawne dziecko" Davida Storey'a. Bardzo angielska i bardzo przyjemna w czytaniu :)

Do akcji Wspolne dzierganie i czytanie mozna dolaczyc u maknety.


A teraz pora pokazac resztkowa kamizele wydziergana na zakonczenie sezonu zimowego. Powiem wam, ze bardzo mi sie przydala przez swieta Wielkanocne, bo jeszcze mocno zimowe byly. Natomiast teraz to juz u nas lato zupelne, wiec, jakbyscie chcieli dolaczyc do wspolnego dziergania na inaugruracje nowego sezonu letniego to zapraszam.

A oto kamizela:








Tak to mi ta kamizela z resztek wszelakich wyszla. Lubie takie szalone czesci garderoby. Kroj absolutnie idelany do mojej mocno chlopiecej figury. zawsze sie smialam z moich ramion z naturalnymi zolnierskimi pagonami ;)
 
Wpis edytowany: poniewaz, ktos w komentarzu napisal, ze kamizelka ma taki ludowo-goralski charakter postanowilam ja zgloscic do tego wyzwania w Szufladzie:
 
 
A teraz uciekam, zycze wam milego wieczoru i pozdrawiam!

wtorek, 14 kwietnia 2015

Zapraszam do wspolnego dziergania!

To juz prawie rok, jak nie organizowalam wspolnego dziergania. Do dziela zatem! Tym razem zapraszam do dziergania na drutach bardzo, bardzo prostej chusty- takiej na moim, bardzo poczatkujacym poziomie:


Jak widac chusta ma niewielkie azury. I to jest ta przeszkoda, ktora chcialbym tym razem pokonac, moze macie ochote mi w tym pomoc? Co do azurow to jestem dosc malo wprawiona, wciaz oczekuje, ze moze jednak sie lepiej naucze...
Ech... Musze powiedziec, ze zaczelam dzis i iakos to idzie, choc to poczatek zupelny. Wzielam sobie samoprzylepna karteczke i przylepiam do kolejnego rzedu i tak jade do gory.

Oto schemat wykonania:


Objasnienie symboli od gory:

+ oczko brzegowe
I oczko prawe
U narzut
V2 dwa oczka razem na prawo
strzalka w dol- dwa oczka razem z przeciagnieciem na prawo (jedno oczko zdjac jak do przerobienia na prawo, kolejne przerobic na prawo, nastepnie przeciagnac zdjete oczko)
strzalka w gore- 3 oczka razem z przeciagnieciem na prawo (jedno oczko zdjac jak do przerobienia na prawo, dwa oczka przerobic razem na prawo, przeciagnac przez nie zdjete oczko)
Schemat pokazuje tylko rzedy prawe, lewa strone przerabiamy wszystko lewe oczka- oczka i narzuty. Chusta zaczyna sie od jednego roga- na zdjeciu widac ten rog jako jednolita zielona czesc po lewej stronie.

A teraz jeszcze krotki opis:
Zaczac od narzucenia 3 oczek. Najpierw wykonac kolorem kiwi rzedy od 1 do 56. Powtarzac kolejno rzedy od 33 do 56 az do wykonania 236 rzedow. (Tyle ma oryginal). Od 92 rzedu rozpczac kolejny kolor. Kazdy pas koloru liczy 24 rzedy. Oryginal wykonano z wloczki Pro Lana  Celina 100% bawelny 80m/50 g- 200 g kiwi i 100 g biel, druty nr 5 (opisy z Sabrina Kreative Maschen Pro Lana, 2014 r)
Wymiary probki: 14 oczek i 20 rzedow= 10x10cm.
Wymiary chusty: 70x140cm

Jesli macie ochote przylaczyc sie do wspolnego dziergania to zapraszam- dajcie jakis znak w komentarzu. Nie musicie sie trzymac szytwno pierwowzoru, mozna dziergac za jakies innej wloczki, chcialbym, zeby jednak schemat pozostal ten sam, aby nie wyszly nam zupelnie inne chusty. Do wspolnego dziergania mozna dolaczyc w dowolnym momencie, wazne, zeby ukonczyc w terminie. Dzieragnie oficjalnie rozpocznie sie 7 maja- do tego czasu mozna zaopatrzyc sie w potrzebne materialy. Pod koniec dziergania przewiduje zaprezentowanie wszystkich prac w specjalnej galerii tutaj na blogu a takze na mojej facebookowej stronce. A moze rowniez losowanie kolejnych motkow do dziergania? ;)

Banerek wykonalam choc niezbyt wystrzalowy... ;)



A teraz juz zmykam, pozdrawiam was serdecznie! Do zobaczenia juz jutro :) Moze uda sie juz pokazac moj kawalek chusty...

niedziela, 12 kwietnia 2015

Wrocilam!

Wczoraj wrocilismy z urlopu. Zapraszam na krotka relacje. Ja bylam dodatkowo na 3 dni w Polsce u moich rodzicow. A nastepnie wszyscy bylismy w Szwabii.
Bylo naprawde fajnie, choc na poczatku tygodnia pogoda raczej nie dopisywala. Ale potem zrobilo sie bardzo ladnie. Bylisym min. nad Jeziorem Bodenskim we Friedrichshafen- po niemieckiej stronie jeziora. Jezioro jest dosc ciekawie polozone- na granicu kilku panstw: Niemiec, Austrii, Szwajcarii i Lichtensteinu. Natomiast w Niemczech lezy na granicu landow Bawarii i Szwabii.



Tutaj przybywa statek ze Szwajcarii, w oddali jesli sie uwaznie przyjzycie zobaczycie zarys Alp po Szwajcarskiej stronie.



Bylismy tez w muzeum zeppelinow, czyli statkow powietrznych :) Czy wiecie, ze w czasach miedzywojennych byly bardzo popularne? Loty odbywaly sie nawet do Ameryki, czy Afryki!



(zdjecia dostarczyl google)

A tu juz w poszukiwaniu rekodzielniczych inspiracji chcialbym wam pokazc  bawarska tradycje wielkanocna strojenia studni i fontan:





A tutaj zobaczycie, co mozna jadac w Niemczech na Wielkanoc. Dosc popularne jest sniadanie typu brunch- czyli przedluzone az do obiadu. Tutaj porzygotowane przeze mnie mintarty z kozim serkiem, tymiankiem i miodem:


Ciasto:
150 g maki
1 lyzeczka musztardy
sol, pieprz
100 g masla
Nadzienie:
2 lyzki suszonego tymianku lub 4 posiekane lodygi swiezego
125 ml mleka
3 jajka
250 g kremowego serka koziego z ziolami
miod
sol, pieprz
Z podanych skladnikow zagniesc ciasto. Schlodzic w lodowce przez pol godziny. Ciastem wylepic 6 foremek do mini tart o srednicy 12 cm. Podpiec w piekarniku w temperaturze 200°C ok. 10 minut. Wylozyc na podpieczone spody serek.
Jajka ubic z mlekiem, doprawic do smaku sola i pieprzem. Zalac serek w foremkach. Posypac suszonym tymiankiem. Piec kolejne 20 minut. Podawac z salata, skropione plynnym miodem.


Przepis na to danie znajdziecie rowniez w moim kulinarnym blogu tutaj.

Te propozycje zglaszam do wyzwania w Szufladzie Wielkanocne przysmaki

http://szuflada-szuflada.blogspot.de/2015/04/wyzwanie-specjalne-wielkanocne-przysmaki.html

A tu jeszcze podziekowanie dla Ani z bloga Barwy kreatywnych duzych i malych pomyslow, za piekna wielkanocna niespodzianke. Udalo mi sie na blogu u Ani wygrac rozdawajke. Dziekuje Aniu:)



Podziekowanie rowniez dla KasiN za wielkanocna kartke z zyczeniami :)
Witajcie po powrocie-mam nadzieje bywac tu juz czesciej :)

środa, 1 kwietnia 2015

Wspolne czytanie i dzierganie. Lista chetnych do mojej wedrujacej ksiazki.

Witajcie w srode! Czy u was pogoda tez taka" zabawna"? I nie ma to nic wspolnego z prima aprilis ;) U nas od rana wiosna z zima sie zmaga, slonce  naprzemian z deszczem, sniegiem i do tego ogromna wichrzyca. (Czy w zasadzie istnieje slowo wichrzyca?- czy to tylko wynalazek zachodniomazowieckiej gwary? ;) )

Moje dzieciaki maja juz ferie od poniedzialku i caly nastepny tydzien tez. W zwiazku z tym dzierganie idzie tak srednio. Mialam nadzieje na lepsza pogode i spokojne posiadywanie na tarasie. A tak to za bardzo nie idzie i trzeba rozrabiakom zapewniac jakies rozrywki w domu... Wiec dzieragnie w kat idzie, a czytanie z doskoku. Zdjecie z udzieragmi i lektura zatem prawie takie samo, jak tydzien temu:


Kamizela juz na ukonczeniu. Pozostalo tylko "chwalebne" chowanie nitek i przyszycie guzikow. Serweta robi sie jakos wolniej, a drobiazgow nie porobilam wcale, wiec nie ma ich na zdjeciu. Zaczelam lapke kuchenna, ale tez nie zalapala sie na zdjecie. Ksiazka ta sama, co tydzien temu, przeczytane jakies 100 stron. Niebawem zatem kolejna ;) Ponawiam pytanie: Czy bylyby chetne do dziergania wspolnego chusty na drutach? Ja sama w tej materii jestem jeszcze dosc malo wyksztalcona, moze byloby lepiej dziergac wspolnie i podpatrywac bardziej doswiadczone kolezanki? Chcialbym ruszyc w drugiej polowie kwietnia.

Wpis uczestniczy w akcji na blogu maknety


A teraz pokaze jedna z naszych "rozrywek" w domu. Wczoraj upieklismy wielkanocnego baranka:


Prawda, ze udan? Baranka juz ponad polowy nie ma, wiec, chyba sie udal, W sobote pieczemy nastepnego :) Przepis na baranka tutaj
A oto kolejna rozrywk:. Wspolnymi silami, wraz ze starszym synkiem dokonalismy losowania kolejnosci chetnych osob do mojej wedrujacej ksizaki "Irlandzki sweter". Oto burzliwy protokol losowania:


A tu dla was jeszcze raz lista wraz z adresami mailowymi:

1. Mila- narobilosie@gmail.com
2. Etoile- 
3. Avrea- avrea73@gmail.com
4. CreaDiva- crea.divvva@gmail.com
5. Agata Fleszar- witaminka24@interia.pl
6.pomieszane-poplatane- pomieszane-poplatane@tlen.pl
7. barbaratoja- b.piasecka@op.pl
8. katrinka- kkatrinka44@gmail.com
9. Katarzyna B.- miedzy.klebkiem.a.kuchnia@gmail.com
10. Kasia S.- catrinka85@o2.pl
11. tynka-
12.justyna9ewa- justyna.kostek9@gmail.com
13. Anetta- jamiolowo@o2.pl
14. Alicja Olszewska- arbor.vitate@gmail.com
15. Lucyna Lucyna1826@op.pl
16. dekupagekini- nervusia@wp.pl
17. magdalenaaneta
18.Wiola B.

Calkiem spora ta nasza gromadka, co? Kolejnosc wedrowania ksiazki zostala ustalona w wyniku losowania. Na przeczytanie jest miesiac, ale oczywiscie mozna wyslac wczesniej, gdyby ktos wczesniej skonczyl. Bardzo prosze o sprawdzenie wszelkich adresow mailowych, czy zostaly poprawnie przeze mnie napisane. Dwie osoby adresow mailowych w komentarzu nie podaly. Ja te adresy posiadam- czy zgadzacie sie na upublicznienie ich? Jesli tak to oczywiscie dopisze je, a jesli nie to prosze o skontaktowanie sie z osobami, ktore maja wam wyslac ksiazke. Dokladny regulamin naszej zabawy znajduje sie tutaj. (przypominam o drobnych upominkach i umilaczach lektury!) Ja ksiazke wysle dopiero po Swietach, prosze o wybaczenie, w tak goracym okresie po prostu nie dam rady wczesniej. Ksiazka moze isc nieco dluzej, poniewaz wyslam ja z zagranicy. Nie ma obowiazku zwrotu ksiazki zagranice. Adresami pocztowymi do wysylki wymieniami sie miedzy soba. Mam nadzieje, ze wszystko jest jasne, gdyby byly jakies niejasnosci, to prosze dac znac.


Prawdopodobnie to moj ostatni wpis przed Swietami i przed wyjazdem. Wyruszamy w niedziele tuz po sniadaniu.
Zatem zycze wam pogodnych i spokojnych Swiat Wielkanocnych! Do zobaczenia po Swietach!


(kartka stad)

Serdecznie pozdrawiam!