Szydełkuję, dziergam na drutach, rysuję i maluję, wycinam, czasem coś kleję... ;) Czasem coś uszyję... odkad pamiętam... Dodatkowo moimi pasjami sa: gotowanie, pieczenie, czytanie, pisanie wierszy, śpiew w chórze.

środa, 7 stycznia 2015

Wspolne czytanie i dzierganie w nowym roku

Witaj "dziergajaca bando" w nowym roku. Okreslenie pozwolilam sobie zapozyczyc od kogos, tylko nie pamietam juz od kogo, prosze o wybczenie... Jak wam uplywa nowy rok? Jak do tej pory u mnie bylo calkiem milo, dzieciaki mialy ferie, mozna sie bylo wyspac...ale dzis juz pierwszy dzien musialy do szkoly i przedszkola. A ja nieco odgruzowac dom, sami wiecie, jak to jest po takiej dlugiej przerwie. Natomiast co do dziergania  i czytania, to aktualnie dzieje sie to:

 
Najwiecej nadziergalam tylu do mandalowej poduszki, bo wzorek prosty calkiem i tak dziergam te poduszke w tzw. miedzyczasie, tu kilka slupkow tam znow kilka slupkow i juz tyle sie zrobilo. Dzierga sie tez drugi juz mis w kolorze bezowym tym razem. Brazowy mis zakonczony i czeka na zeszycie. Natomiast z bialego kordonka ma powstac bieznik z motywem serc na zamowienie dla kogos, na szczescie czas jets do Walentynek, wiec mam nadzieje, ze dam rade ten bieznik skonczyc. Ksiazka ta sama, co poprzednio, fajnie sie czyta, ale jednak troche powoli. No zobaczymy, jak sie z nia uporam...
Wpis powstal w ramach akcji u maknety.


Wszystkiego dobrego w nowym roku :) Pozdrowienia!

niedziela, 4 stycznia 2015

Snieg, sniezki i sniezynka

Zima w pelni. Nie wiem, jak u was, ale tutaj w Lesie Bawarskim sniegu ci u nas po pachy ;)  Co rano witaja nas takie krajobrazy:


Pieknie jest :) Dzieciaki zadowolone, tylko mi sie juz przebierac ich nie chce, bo mimo sniegowych kombinezonow wracaja do domu cali mokrzy ;)

Z inspiracji sniegiem powstala mala poduszka z szydelkowa ozdoba na srodku, ktora moze byc tez igielnikiem. Wszak kazda szanujaca krawcowa igielnik miec powinna ;) A ja szyje juz coraz wiecej ;) Choc nie jestem pewna, czy lepiej...



 Podusia moze byc tez spryskana zapachowa esencja i ulatwiac zasypianie- ten patent przerobilam z moim starszym synkiem.
Poduszka przypomniala mi sniegowa kulke, byla to zatem moja propozycja do wyzwania zaproponowanego przez KasieN w Silownii Tworczej w Zakatku kreatywnych Kobiet w Turkusowym hamaku:


Moze byc? Jeszcze ciagle szycie cwicze, wiec "sniegowa kulka" wciaz niedoskonala... No, ale kto widzial doskonale okragla sniezke? ;) Moj patent na podusie spodobal sie kilku osobom, powstaly zatem kolejne m.in. takie:




A tu juz serwetka w ksztalcie sniezynki, ktora pozuje do zdjecia na... sniegu ;)




To propozycja do cyklicznego wyzwania u modrak:


 Dzis post u mnie malo kolorowy, ale za oknem tak bialo, wiec i u mnie tez. Powiem wam, ze bialy to moj ulubiony kolor :) 
Pozdrowienia niedzielne dla was!

czwartek, 1 stycznia 2015

W nowym roku

Jak wam minal Sylwester i jak uplywa Nowy Rok? U nas bylo w sumie spokojnie. Starszy synek wytrzymal do 12stej, a maluch obudzil sie kolo 11 i tez fajerwertki podziwial :) W nowym roku witam was kwiatami. W zasadzie to jednym, ale dosc okazalym.



 
(wzor z Garnstudio Dropsa)

Nowy rok zaczynam zatem na blogu nie tylko od kwiatow, ale tez od tego, co bardzo lubie dziergac, czyli od kuchennej lapki. Jak sie przyjzycie to zobaczycie, ze kwiatek ma sznureczek do powieszenia. Kwiat zostal zrobiony jescze w starym roku i pojechal wraz z moimi rodzicami jako prezent dla mojej bratowej, ktora lubi takie gdzety ;) Mam nadzieje, ze sie jej spodoba. Kwiat uczestniczy w konkursie na blogu u Hanki Moje anielskie skarby...


Jeszcze mozecie wziac udzial, nawet nie posiadajac bloga :)

Pozdrawiam serdecznie, noworocznie dzisiaj :)

PS: Niebawem rozdawajka na druga rocznice mojego bloga, co myslicie, zeby rozlosowac misia drutowego?

wtorek, 30 grudnia 2014

Wspolne czytanie i dzierganie ostatni raz w tym roku

Szybciutko kochani, poki jescze czas w starym roku publikuje moje ostatnie udziergi, oraz aktualne czytadlo:


Jutro zapewne czasu nie znajde, zeby jeszce cos napisac. Mialam wrazenie, ze ostatnio czasu jakos na dzierganie mniej, choc sie zastrzegalam, ze w swieta dziergac bede. W swieta z dzierganiem bylo tak sobie, ale podgonilam po swietach. Zdjecie zrobione dzis , kolo poludnia. Widac na nim rekaw do swetra z kwadratow, ktory w tej chwili jest juz caly i nawet zostal wszyty do swetra. Chcialam sie przekonac, czy mi wloczki starczy i wszystko zapowiada, ze jednak bede musiala jeden motek w necie zamowic. Do sklepu mi sie jechac nie chce, bo sniegu mamy tyle, ze hej. Sweter nawet juz zalozylam na siebie i jest mi super cieplo: przynajmniej na korpusie i w jedna reke ;) Poza tym dzieraga sie kolejny mis, ktoremu od ostatniego razu przybyla tylko jedna noga i nieco brzuszka, oraz serwetka- sniezynka. Zwykle na przelomie roku dzeirgam sniezynki- to taka moja osobista tradycja :) Teraz bedzie nieco wieksza o rozmiarach serwetki.
Co do ksiazki to sa to wspomnienia zeslanej na Sybir w dziecinstwie Polki, jak na razie tez mi idzie powoli, ale zapowiada sie ciekawie.

Wpis powstal w ramach akcji u maknety:


A teraz kochani na koniec zycze wam udanej zabawy Sylwestrowej i wszelkiej pomyslnosci w Nowym Roku! Do siego roku :) Do zobaczenia i napisania  w przyszlym roku :)

poniedziałek, 29 grudnia 2014

Poswiateczne rozmaitosci

Swieta wprawdzie juz skonczyly sie kilka dni temu, ale u nas byly jakby dluzej, poniewaz mielismy w Swieta odwiedziny moich rodzicow i wlasnie wczoraj wieczorem dopiero co odjechali. Przywiezli ze soba prezenty nie tylko od siebie. O tym za chwile. Teraz pokaze wam rozne moje prace, ktorych jeszcze tutaj nie bylo, a skonczylam je jeszcze prez swietami ;) Dla mojego starszego synka uszylam w prezencie okladke na ksiazke:




Okladka ma zdecydowanie "meski" wyglad :) I dlatego ogromnie spodobala sie :)

A oto moj bezrekawnik z alpaki, ktory obiecalam sobie skonczyc przed Swietam i mi sie to udalo! Zalozylam  go na Wigilie :) Bardzo przyjemny w noszniu :)








A teraz pora pokazac prezenty, jakie dotarly do mnie od tynki z bloga Przez krotka chwile...

Szydelkowe czytadla:


komplet bizuterii:



pisana ikona:


zarowka i konik morski, ktory moze byc zakladka do ksiazki:


swiecznik:


plyta, kartka, pudelko z pierniczkami:



drobiazgi dla moich milusinskich:


oraz to, co najbardziej ucieszy serce dziergajacej:


Serdeczne podziekowania kochana! I pamietaj: "zemsta" juz w drodze ;)

A tutaj prezenciki od Violi z bloga Pasje Violi, ktore, moze wstyd to przyznac, dotarly do mnie... po ponad roku...

sliczny lawendowy woreczek:


oraz zakladka do ksiazki:


Serdecznie dziekuje za wszystkie prezenty, zyczenia, wasza obecnosc tutaj, pozytywne mysli :) Przepraszam, ze nie bardzo mialam ostatnio czas zagladac do was ;) 
Pozdrowienia serdeczne!

wtorek, 23 grudnia 2014

Juz swiatecznie

Na swieta przygotowalam sobie takie dziergolki:


Zobaczycie tez co czytam i co planuje przeczytac. Grisham juz na ukonczeniu (ale sie usmialam- nie uwierzycie ;), mysle, ze juz dzis zaczne te kolejna ksiazke, ktora podarowal mi moj brat.  Natomiast dziergolki to rekawy do sweterka z kwadratow, oraz kolejny mis na drutach ponczoszniczych- na razie wylonila sie pierwsza noga ;). Dostalam zamowienie na kolejne dwa misie! Jeden bedzie brazowy, jak widac, a drugi bezowy wraz z ubrankami pomaranczowymi i czapka. To juz pewnie uszyje. Gdyby ktos chcial zobaczyc pierwszego misia to zapraszam do poprzedniego wpisu. Caly tydzien zaszywalam rozne nitki: w kwadratach, a nawet w mandali, ktora skonczylam juz dawno temu. Tutaj mozecie zobaczyc wyniki mandalowego wyzwania: mandale. Teraz chce z mandali zrobic poszewke na poduszke i usilnie mysle, czy na tyl dac material bawelniany, czy tez wyszydelkowac cos a´ la babciny kwadrat. Sama nie wiem, co o tym myslicie? Czy mandala nie okaze sie za ciezka dla tego bawelnianego materialu?

Akcja wspolne czytanie i dzierganie jest organizowana na blogu maknety.



A teraz poniewaz to juz moj ostatni wpis przed swietami pokaze wam moja choinke utrzymana w czerwieni, zlocie i... zolci ;) Tak, mam nietypowe zolte sniezynki! Ale wydaje mi sie, ze mimo to wygladaja dosc dobrze.


W tle moj rysunek kredka swiecowa ;)

Do galerii choinek zaprasza hubka38:

http://www.hubka38.blogspot.de/2014/12/widze-tu-pewna-zaleznosc.html

Moze macie ochote pokazac tez swoja tegoroczna choinke?

Na koniec mam dla was najserdeczniejsze zyczenia: Zdrowych, pogodnych i spokojnych Swiat Bozego Narodzenia! :) Do zobaczenia po swietach kochani :)


(karkta z serwisu: kartki.pl)

niedziela, 21 grudnia 2014

Szary mis

Wlasnie wylonil sie spod moich ponczoszniczych drutow nr 4 szary mis i od razu ruszyl w swiat:


Wystartowal z fotela i probowal w podskokach doleciec do okna ;) 


Zmeczyl sie i usiadl:


Troche podumal o zawilosciach misiowego zycia:


Az pochwycily go lapki prawowitego wlasciciela:
 

Musze wam powiedziec, ze mis sie tak spodobal, ze dostalam zamowienie na kolejne dwa. A juz myslalam, ze sobie odpoczne o tych ponczoszniczych drutow... ;) Mis to propozycja do grudniowych Kolorkow u Danutki.


Tym razem mamy kolor szary, siwy, srebrzysty. Wszytskie te odcienie bardzo lubie. Najbardziej wlasnie ten kolor w jakim zrobilam misia. Lubie szara wloczke, lubie szare cienie na powiece. Lubie tez kolor srebrny :) Wydaje sie taki elegancki :)

Pozdrowienia niedzielne sle do was! :)