Witajcie w srode. Czy i u was pogoda tez ma takie "jazdy"? Najpierw upal ok 30 stopni a dzis jakies 15-17 i pada... Dziwnie jakos... A oto dzisiejsze srodowe zdjecie do akcji u
maknety:
Za wiele to sie nei dzialo w tym tygodniu. na zdjeciu zobaczycie tez dzisiaj zakupiona prase z inspiracjami, ktora wlasnei przegladam piszac tego posta. Z mojego topu ukonczylam juz tyl i zaczelam przod, ale za wiele to tego przodu nie pryzbylo, jak widac. Serwetka w koronce brugijskiej tez nie bardzo poszaal do przodu (zaraz pokaze ile mam), bo zajelam sie roznymi innymi rzeczami... Np. ten zielonkawym malenstwem, ktore przygotowuje na wymianke, na ktora sie niedawno zapisalam. Co to bedzie, zdradzic nie moge, bo popsulabym mojej wymiankowej parze cala niespodzianke ;) Z ksiazka tez utknelam na kilka dni i dopiero wczoraj poszla nieco do przodu. Moze uda sie przeczytac niebawem...
A tyle mam teraz koronki brugijskiej:
Czy jest tu kotos, kto sie na tym zna? Czy to wygalda, tak, jak powinno, bo aj nie jestem tego, az tak pewna...
Za wasza namowa w komentarzach z poprzedniego postu postanowilam jeszcze troche porysowac. I oto efekt:
technika: kredki olowkowe
Ten rysunek to wparwdzie nie robotka, ale tworczosc wszelkiego rodzaju, zatem jest to moja propozycja do kolorowej zabawy u
Danusi. kolor ten oczywiscie od razu skojarzyl mi sie z roza, tak jak na zalaczonym banerku widnieje ;) Moja roza na rysunku jest w jasniejszym odcieniu rozu i osobiscie ja ten odcien tez bardziej lubie niz te nasycone, "wsciekle" roze. Lubie roz ale nie w nadmiarze, najlepiej w astyscie innych pastelowych barw.
A na koniec pokaze wam moja nagrode od
Marzeny z
Welnianych mysli :) Usmiechnelo sie do mnie szescie i wygralam w candy te cudne klebki alpaki :) serdecznei dziekuje :)
Prawda, ze piekne? A teraz zmykam :) pozdrowienia kochani :)