Szydełkuję, dziergam na drutach, rysuję i maluję, wycinam, czasem coś kleję... ;) Czasem coś uszyję... odkad pamiętam... Dodatkowo moimi pasjami sa: gotowanie, pieczenie, czytanie, pisanie wierszy, śpiew w chórze.

poniedziałek, 31 marca 2014

Fotorelacja z Jarmarku Sw.Jozefa

Tak, jak obiecalam w poprzednim wpisie zapraszam was na relacje z Jarmarku Sw. Jozefa patrona rzemieslnikow. Jarmark odbyl sie wczoraj w mojej miejscowosci. Wiec zdjecia naprawde jeszcze zupelnie swieze ;) Pogoda dopisala, jak nigdy, jakby bylo juz lato :) 
Bylo stoisko z lawendowymi serduszkami:


 Z roznymi pachnacymi mydelkami  i pralinkami do kapieli:


A ta dziwna maszyna sluzy do...

 ...wycinania obrazkow z cienkich drewnianych plyt, ponizej kilka z ich:

 Nie moglo zabraknac stoisk z bizuteria:



 Oraz stoiska z pisankami (moje ulubione!)



 Artystka pokazywala na zywo malowanie jajek:

 Tutaj wyroby z glinki powlekane emalia, oraz z drewna:

 Malowane recznie budki dla ptakow:

 Warto tez zobaczyc, co robi "konkurencja" ;)

 oraz zaopatrzyc sie  w potrzebne bardzo wloczki:


Nie zabraklo tez innych atrakcji. Kacik kretawny dla dzieci- majsterkowanie z koralikow:

 przejazd ciuchcia dla dzieci:

 i wystep mlodziezowej orkiestry detej (zwrocicie uwage na stroje ludowe!- zapraszam na moje alpejskie wyzwanie: tutaj!)

 Moje zakupy to: wloczki, welna do filcowania w kolorach teczy, oraz zapachowe mydelka:


Stoisk bylo oczywiscie duzo wiecej i pewnie na przyszyl rok zrbie zdjecia z zupelnie innymi ;) na koniec mam jeszcze kilka impresji z przepieknej wiosny, ktora juz sie u nas wszedzie "panoszy" ;)


Serdecznie pozdrawiam i zycze milego tygodnia :)

sobota, 29 marca 2014

Moj szaro-rozowy szal

Przyszedl czas, zeby pokazac wam moj szal z poprzedniego wpisu z calej okazalosci. Dlugosc 180 cm, szerokosc 50 cm, szydelko nr 2,5. Szal dziergalam w ramach Wspolnego Dziergania. Mozna jeszcze dolaczyc! Informacje o warunkach uczestnictwa tutaj. Ostateczny termin ukonczenia 10 kwietnia. A teraz szal- uprzedzam bedzie duzo zdjec :) Najpierw we wnetrzach:





w plenerze:





oraz kilka na modelce wykonanych, przez nieletniego fotografa ;) (prosze o wybaczenie w kwestii doboru tla, kompozycji i ostrosci ;) )




Sporo tych zdjec, ale nie moglam sie zdecydowac- szal mi sie ogromnie podoba ;) Po 10 kwietnia zapraszam was do galerii szali, gdzie bedziecie mogli zobaczyc szale innych uczestniczek zabawy. W glowie juz tysiace nowych projektow czeka ;) 
Szal mozecie zobaczyc w blogu Galeryjka za miastem w zabawie Afirmacje.

Jutro zas w mojej miejscowosci odbywa sie Jarmark Sw. Jozefa (19 marca byl imieniny) patrona rzemieslnikow- zatem bedzie mozna zobaczyc sporo rekodziela, jak tez zaopatrzyc sie w polprodukty.- Mam  zamiar kupic... welne, wloczki oczywiscie, oraz welne do filcowania. Pewnie tez ze 100 innych "bardzo potrzebnych " rzeczy ;) Po niedzieli zapraszam was na fotorelacje z tego wydarzenia :) A teraz zycze wam udanej soboty i niedzieli i wszystkiego dobrego. Dziekuje za wszystkie mile slowa i wasza obecnosc tutaj :) Pozdrowienia!

środa, 26 marca 2014

Malo do przodu

W dzisiejszym dzierganiu i czytaniu nie posunelam sie za wiele do przodu. Ksiazka ta sama, co poprzednio- nader ciekawa i przeczytalam juz ok. 200 stron, jednak cala liczy sobie ponad 500, wiec jeszcze pewnie do konca mi sie zejdzie ;) Choc czyta sie wysmienicie, naprawde! Akcja toczy sie w latach 60tych na poludniu USA. Bohaterkami sa rownolegle trzy kobiety- mloda panienka Skeeter i dwie murzynskie sluzace w srednim wieku. Co je laczy? Warto sie przekonac i... przeczytac ksiazke! Robotkowo nie poszlam za bardzo do przodu- brunatna tunika idzie mi jakos powoli, w zasadzie nie wiem, czemu, bo szydlo grubasne i wzor z duzych slupkow, ale tak jakos uwazac musze mocno, gdzie szydelko wbijam, zeby rowno bylo. Na zdjeciu zaplatal sie tez klebek rozowego kordonka, z ktorego ostatnio robilam male elementy do zupelnie innego projektu ;)



Choc i tak ostatnio glownie zajmowalam sie tym:


I chcialam wam oznajmic, ze skonczylam moj szal ze wspolnego dziergania! Co na powyzszym zdjeciu widac. Tak mi sie spodobal, ze od razu zalozylam, jeszcze przed prasownaiem i naciaganiem. Jest dosc szeroki, jak widac, a czego nie widac to lekki i bardzo cieplutki. Przyjemnie grzeje w czasie wiosennych chlodow ;) Niebawem sesja zdjeciowa w pelnej krasie :) A jak moje wspoltowarzyyszki dziergajace? Wiem, ze kilka osob juz ukonczylo :) jesli juz mozecie, to nadeslijcie zdjecia przez formularz kontaktowy w moim blogu :) Juz sie nie moge doczekac naszej galerii szali :)

poniedziałek, 24 marca 2014

Na zielono :)

Zielono mi :) Astronomiczna wiosna zaczela sie w czwartek, ale u nas jakos za oknami na razie szaro. Od weekendu pogoda marcowa bardzo, dzisiaj nawet spadl grad! Co by sobie atmosfere umilic nieco proponuje wam takie zielony komplet stolowy:




Ciastkami oczywiscie prosze czestowac sie :)

Imbryk jest kolejna odslona mojej mojej zabawy Cztery Pory Roku Imbryka- tym razem edycja wiosenna :) I choc w edycji zimowej wziela udzial jedna osoba, to ja mam zamiar bawic sie dalej :) Moze tym razem bedzie wiecej chetnych? Macie czas do konca maja :)


Ubranko dla imryczka zrobilam z wloczki przypominajaca trawke na drutach nr 4, dodalam stokrotki i listek nawiazujacy do kubeczka. 



Kubek zas powstal spontanicznie w ramach Siodemkowego wyzwania u Danusi :)


Wyszydelkowalam z wloczki do filcowania, a nastepnie uflicowalam i dodalam listek z wloczki od imbryczka o raz stokrotke :) Kubek mimo spontanicznosci w powstawaniu juz znalazl swoje zastosowanie:


Trzymam tam szydelka, male robotki, drobiazgi, ktore trzeba przyszyc, male klebki welny... Cos malego, co mam byc pod reka, a latwo zgubic ;)


Kochani zycze wam udanego tygodnia! :) Przypominam tez, ze mozecie wziac udzial w moim wyzwaniu w Klubie Tworczych Mam! :) Dziekuje za wizyty w moim blogu i pozdrawiam :)

Zaprszam tez do zabawy Afirmacje w blogu Galeryjka za miastem.

czwartek, 20 marca 2014

Moje wyzwanie w Klubie Tworczych Mam- "Alpejski styl ludowy"

Dzisiaj, w pierwszy dzien wiosny mam niewatpliwa przyjemnosc zadebiutowac z moim wyzwaniem w Klubie Tworczych Mam jako goscinna projektantka! Dumna jestem, jak paw! :) Wyzwaniu patronuje urocza szarotka- symbol alpejskiej przyrody i jeden z wielu symboli alpejskiego stylu (Ale o tym za chwile)



A poniewaz sam mieszkam u stop Alp i nieomal codziennie sie z tym stylem spotykam, ogromnie chcialam wam go przyblizyc. Mam nawet stroj ludowy w tym stylu (tzw.Dirndel), ktory czasem zakladam na odswietne wystepy naszego choru. Postanowilam dorobic do niego mala torebke w ksztalcie serca. Torebka w kolorze szarym, serce typowe dla tego stylu, no i guziki- szarotki :) Oto ona:



(Wzor zaczerpniety z jednego z wydan czasopisma "Häkletrends")

A tak wyglada w zestawieniu z ludowym strojem:



Moze wam sie cos kojarzy np. z takimi strojami znanymi z Oktoberfest? 


 Zdjecie z: www.hobbymap.de

Jakis rok temu robilam tez takiego krolika w alpejskich spodenkach (byl on prezentem w jednej z wymianek):


Tutaj kilka wytycznych, co do tego stylu:


Główne kolory: niebieski, biały, czerwony, zielony, szary, brązowy

Materiały: bawełna, len, wełna, loden (bardzo grubo tkana wełna),kreton, satyna, skora, zamsz, dzianina

Wzory: kratka tzw. pepitka lub vichy, drobne paski,
Charakterystyczne symbole i dodatki: motywy kwiatów (szarotka,gencjana), motywy zwierzęce (jelenie, sarny, świstaki), krowie dzwonki,
precle, serca udające serca z piernika, kokardki, wstążki, nadzianinie- warkocze, romby, rogowe guziki, zdobienia wyszywane, kolorowa nitka
Dodatki: kapelusze, fartuszki, grube skarpety z wełny typu tweed,wisiorki na wstążeczce, filcowe serduszka, male torebki na pasku, szelki.


A zebyscie nie pomysleli, ze ten stroj ludowy to wylacznie ubrania i dodatki do ubran, to tutaj jeszcze kilka inspiracji z moich gazet hobbystycznych:









Na dolaczenie do wyzwania macie czas do 21 kwietnia- po blizsze szczegoly i zasady udzialu zapraszam do Klubu Tworczych Mam

A tak wyglada nagroda za zdobycie pierwszego miejsca (Pakiet materialow do szycia w stylu alpejskim):


Serdecznie wszystkich zapraszam do udzialu i zycze powodzenia!

Moja ludowa torebke zglaszam do akcji Afirmacje na blogu Galeryjka za miastem

Serdeczne pozdrowienia Kochani :)

środa, 19 marca 2014

Sroda- spotkanie z czytaniem i dzierganiem

Pokaze dzis "stare" i nowe ;) Szal azurowy ze wspolnego dziergania, dziergam juz od kilku tygodni, natomiast brunatna tunike rozpoczelam zaledwie dwa dni temu.




Poza tym na warsztacie kilka innych rzeczy, ale jakos nie zalapaly sie na zdjecie ;) Ksiazke dopiero wczoraj rozpoczelam i zapowiada sie naprawde swietnie. Czy wiecie, ze byl taki film calkiem niedawno i dostal Oscara? Wszystkim dziergajacym ze mna wspolnie szal przypominam, ze termin jest do 10 kwietnia ;) Pod koniec wpisu mozecie dodawac link do waszych wpisow o postepach prac.

Jakos tak dzisiaj u mnie szaro- prace szare, szaro za oknem... Dlatego teraz pokaze wam, w czym sie ostatnio zakochalam i chce sobie zrobic:


Prawda, ze piekny? Sliczny kolor i wzor. A kroj calkowicie prosty, bo same prostokaty. Chyba dam rade, jesli tylko odpowiednia wloczke nabede ;)

Na koniec zapraszam was dzis na pyszne waniliowe, jeszcze cieple, wyjete z piekarnika, waniliowe herbatniki :) Na oslodzenie szarosci za oknem  :) Smacznego i wszystkiego dobrego Kochani :)