Szydełkuję, dziergam na drutach, rysuję i maluję, wycinam, czasem coś kleję... ;) Czasem coś uszyję... odkad pamiętam... Dodatkowo moimi pasjami sa: gotowanie, pieczenie, czytanie, pisanie wierszy, śpiew w chórze.

poniedziałek, 17 marca 2014

Broszki, bransoletki i pierscionek

Porobilam spora ilosc broszek z tych niektorych kwiatkow, ktore pokazywalam w poprzednim poscie. Wszystkie maja wiosenne, wesole kolory. Oto portret zbiorowy:



A tu poszeczegolne:

Niebieska



Turkusowa



Granatowa



Czerwona



i zolta



Broszki mozna nosic w tradycyjny sposob przypiete do ubrania, kapelusza, torby... lub np. jako swiateczna wiosenna dekoracje- sama wyprobowalam na galazkach bazi w mojej jadalni :)


Te broszki to moja propozycja do marcowej edycji zabawy u Diany, ktorej tematem sa kwiaty.


Kolejna "bizuteria", ktora robialm w ostatnim czasie byly te oto bransoletki:




Bransoletki z koleji wpisuja sie kolorystycznie w wyzwanie Klubu Tworczych Mam:



A teraz dla was niespodzianka- wszytskie te prace bedziecie mogli obejrzec na zywo i zakupic podczas Swiatecznego Jarmarku w Jaworznie w dn. 12 kwietnia. Jakis czas temu poprzez formularz kontaktowy w moim blogu zglosila sie do mnie p. Gabriela Szuster z prosba o wsparcie i przekazanie prac na rzecz jej chorego na mukowiscydoze synka Arturka. Tutaj link do zdjec z poprzedniej bozonarodzeniowej edycji jarmarku: Jarmark BN Natomiast tutaj link do strony poswieconej Arturkowi: Arturek
Uprzedze wasze pytania- mnie osobiscie w Jaworzenie nie bedzie. Z pewnosci duchem ;) 

A na koniec pokaze wam, jaki pierscionek zrobil dla mnie moj szeciolatek!



Obraczka z jakiejs czarnej plastikowej tasmy, na gorze przyklejona muszelka i kolorowe szkielko :) Ten pierscionek jednak zachowam dla siebie, wybaczcie... ;)

Serdeczne pozdrowienia dla was kochani :) Dziekuje za wizyty w moim blogu :)

środa, 12 marca 2014

Kamizelka z kola ukonczona+ spotkanie z czytaniem i dzierganiem

Witajcie w nowym tygodniu, a w zasadzie juz prawie polowa minela i weekend na horyzoncie :) Moja kamizelka (kamizela?) z kola ukonczona i zapraszam do ogladania:



A tutaj juz obiecane zdjecia na modelce:




Jest taka, jaka chcialam-calkowicie w moim stylu boho-cyganskim, folklorystycznym, wesolym, kolorowym... ;) Zdjecia na modelce nie do konca oodaja jej czar ;) Musze jeszcze moich nadwornych fotografow podszkolic nieco ;) Ale nie bede narzekac, wazne ze w ogole robic te zdjecia chca ;)

Te kamizelke mozecie tez zobaczyc w zabawie na blogu Galeryjka za miastem. Mozecie sie oczywiscie dolaczyc pokazujac swoje prace.


A tutaj zobaczycie, nad czym aktualnie pracuje. Troche musialam wytchnac. Zarowno robotkowo, jak i czytelniczo. Ksiazka z gatunku bajek wspolczesnych- 35cioletnia Anna niespodziewanie dostaje w spadku ogromny dwor na Kujawach. Jej zycie zmienia sie, jak za dotknieciem rozdzki :) Takze osobiste. Robotkowo po ogromnej kamizeli przyszedl czas na drobne, malenkie kwiatuszki, ktore maja juz swoje przeznaczenie, ale o tym oczwiscie innym razem ;)



To oczywiscie zdjecie do srodowej akcji u Maknety. Gdyby ktos chcial przeczytac recenzje moich poprzednich ksiazek przedstawianych tutaj, to zapraszam do czytelniczego bloga. 
Z duzych prac zostal nasz wspolny szal- linki mozecie dodawac we wczesniejszym poscie- oraz serwetka, choch tej jest jeszcze na razie niewiele ;) Moze jakis wiekszy projekt na przyszyly tydzien zaczne ;)
Na dzisiaj to tyle, serdecznie pozdrawiam i dziekuje za wizyty w moim blogu :) 

sobota, 8 marca 2014

Od czego zaczac?

Od czego zaczac, od czego zaczac? Bo mi znow oczywiscie kilka rzeczy nazbieralo ;) No dobrze, zaczynijmy od swietnej wymianki organizowanej przez Anie z bloga I wyszlo szydlo z worka... A byla to wymianka turkusowa, zatem wszelkie drobiazgii z etj wmyianki mialy wiodacy kolor turkusowa. Moja para byla Asia z bloga Szufladka z drobiazgami A oto wspaniale prezenty, ktore od niej otrzymalam:


Ja dostalam dwie zakladki do ksiazek (jestem zapalona zbieraczka! :) ), oraz turkusowe kolczyki:


Przydasie (kordonek juz znalazl zastosowanie :) :)


Oraz slodkosci i herbatki:



Moje chlopaki dostaly doadatkowo maskotki- przytulanki. Pieski, kure i dinusia :) Maskotki oczywicie znalazly swoje miejsca w lozeczkach:




























Serdecznie dziekujemy za tak wspaniale prezenty. A teraz pora pokzac, co ja przygotowalam dla Asi:

Lapki kuchennew ksztalcie turkusowych kwiatkow z cieniowanej bawelenki- 2 sztuki (lapki obok serwetek szydelkuje najchetniej ;) )



Turkusowe mitenki:





turkusowa broszka:


a oto calosc prezentu


Asi serdecznie dziekuje za wspaniale prezenty, a Ani za przygotowanie tej swietnej wymianki :) Aby pozostac w turkusowym klimacie mam wam do pokazania turkusowy szal:



Jest to koronka klockowa wykonana przez moja sasiadke. Szczerze ten szal podziwiam. Ale zeby nie bylo ze tu nic mojego nie ma, to ja tez malenka cegielke dolozylam do tego dziela- szydelkowe wykonczenie brzegow :)

A teraz pokaze wam moje najnowsze zakupy w internetowej pasmanterii:


Znow niebiesko, jak widac, ale ten kolor to lazurowy. Ma z tej wloczki powstac chusta na drutach, pokazywalam ja calkiem niedawno i ogromnie sie "napalilam". Natomiast to dziwne szydelko to szydelko do frywolitek, ciekawe, czy uda mi sie tej techniki nauczyc.

Na koniec obiecane w ostatnim poscie zdjecie azurowego szala- praca postepuje calkiem niezle do przodu:


U konca postu zachecam wszytskie uczestniczki do dodawania waszych linkow:

Serdecznie pozdrawiam i zycze milego weekendu i wszystkiego dobrego z okazji Dnia Kobiet :)




środa, 5 marca 2014

Dzierganie i czytanie... i dzieci ;)

Oto dzisiejsze zdjecie do akcji u Maknety :


Na zdjeciu widac, ze kamizelka z kola powoli juz zaczyna sie ukladac w czesc garderoby i nie jest juz tylko wielka serweta ;) Widac jeszcze cos zielonego, co robie na drutach- to taki maly zwiastun wiosny ;) Ksiazka wciaz ta samam  co tydzien temu, ale juz zupelnie na ukonczeniu ;) Swietna- polecam! Zdjecie tym razem "okraszone" zabwkami moich synkow, albowiem od poniedzialku moja starsza pociecha ma tydzien ferii. Zatem "wyscigujemy" samochodami, ktore powoza dinusie ;) Robimy cale mnostwo roznych glupot, jak tylko pogoda pozawala, to bawimy sie na zewnatrz. Starszy rowerem jezdzi juz, jak szalony,a  mniejszy laufradem ;) Wczoraj nieco siapil deszcz, wiec pozostalismy w domu, ale udalo nam sie wyczyni muffinki z fioletowym lukrem, o takie:




Bardzo szybko sie "rozeszly" ;) Przepis do znalezienia w moim kulinarnym blogu: tutaj

Co do naszego wspolnego dzeiragnia szala to zdjecie dam nastepnym razem- nie udalo mi sie zrobic jakiegos zadowalajacego...
Pozdrowienia kochani! :)

niedziela, 2 marca 2014

Zaleglosci...

Czas na pokazanie zaleglosci, ktore wam obiecalam w poprzednim wpisie... Mam tez spore  zleglosci w waszych blogach- przepraszam, ze nie udzielalam sie ostatnio, nie komentowalam, malo do was zagladalam... Wszystko zwalam na chorobe, ktora na szczescie powoli mija... Dziekuje wam za wszytskie zyczenia zdrowia pod poprzednim postem :)

A teraz mam do popkazania zalegly prezent z mojego candy, ktory juz w zeszlym tygodniu dotarl do Sylwii- zwyciezczyni. Sylwia nie posiada bloga, ale otrzymalam maila, ze prezent dotarl i ze sie spodobal :)
Sylwia otrzymala dwie serwetki- z czego jedna serwetka- fuksja byla jej wyborem, natomiast jako niespodzianka wykonalam na zyczenie zwyciezczyni w kolorze zoltym taka serwetke w ksztalcie kwiatu:



A tak wygladal prezent w calosci:


Od Kamili z bloga Rozowy Notatnik  oraz od Aski z bloga Pudelko czekoladek dostalam wyroznienie Liebster Award:


Oto pytania od Kamili

1.  Gdybym mogła podróżować w czasie to chciałabym się przenieść..... w jakies ciekawe czasy ;) Moze np. starozytnosc?
2.  Mój ulubiony kolor to.... bialy
3.  Kawa czy herbata...? Herbata
4.  Najbardziej relaksuje mnie.... sluchanie muzyki choralnej i spiew w chorze
5.  Moja ulubiona zabawka z dzieciństwa to... szmaciana lalka uszyta przez babcie
6.  Chciałabym nauczyć się... koronki brugijskiej i klockowej
7.  Zawsze mam przy sobie... klucze od domu
8.  Nigdy nie zrobiłabym.... swiadomie komus jakiegos swinstwa
9.  Zorganizowana  czy roztrzepana...? posrodku
10. Nie lubię ludzi, którzy... sa obludni
11.  Zawsze chciałam... miec wlasna rodzine

A oto pytania od Aski:

1.  Książka czy gazeta? Obie, choc wole ksiazki, a z gazet to robotkowe oczywisice i te o gotowaniu
2.  Jaki film i jaka książka?... patrz powyzej. Ksiazki preferuje obyczajowe i kulinarne
3.  Najbardziej szalona potrawa jaką ugotowałem/łam to... steki z jelenia w piernikowym sosie
4.  Najbardziej niesmaczna potrawa jaka kiedykolwiek mi wyszła to.... salatka ze sledzi- zapomnialam sledzie wymoczyc...
5.  Uwielbiam gotować gdy... za oknem deszcz ;)
6.  Chciałabym potrafić... wydluzac czas
7.  W wolnym czasie... robie, to, co lubie :)
8.  Chętnie zrobiłabym/zrobiłbym.... dluzsze wakacje w domu rodzinnym
9.  Zobaczyłabym/zobaczyłbym... piekny wschod slonca nad morzem
10. Czekolada gorzka czy mleczna? mleczna
11.  Za 10 lat widzę siebie... spokojna i zadowolona

A oto nominowane blogi:
http://teczowebarwy.blogspot.com/
http://wloczkarobione.blogspot.com/
http://picot-picot.blogspot.com/
http://szufladkazdrobiazgami.blogspot.com/
http://asiab-mojehafciki.blogspot.com/
http://zarazona-pasja.blogspot.com/
http://roznosci-z-codziennosci.blogspot.com/
http://przezkrotkachwile.blogspot.com/
http://szycieisabell.blogspot.com/
http://iglaiszydelko.blogspot.com/
http://drutpomocniczy.blogspot.com/

Zapraszam tez wszytskich, ktorzy maja ochote do udzialu w zabawie, ja akurat ja bardzo lubie, lubie odpowiadac na pytania, moze byc naprawde ciekawie ;)

Oraz zestaw pytan.
1. Bez czego rankiem nie rozpoczniesz dnia?
2. Wolisz siebie teraz, czy 10 lat temu?
3. Twoj ulubiony serial?
4. Twoja ulubiona bizuteria?
5. Paczki czy faworki?
6. Twoj ulubiony sport?
7. Czy latwo sie poddajesz?
8. Twoje najwieksze marzenie?
9. Twoja najwieksza zaleta?
10. Twoja najwieksza wada?
11. Z czego jestes najbardziej dumna?

A poniewaz niektorym z was spodobal sie prezentowany osttanio utwor z repertuaru nastego choru, to tutaj kolejny "kawalek", ktory cwiczymy juz na okres Wielkiego Postu:



Zycze wam wszystkim udanego przyszlego tygodnia i obiecuje czesciej bywac ;) tutaj i u was :) Wszystkiego dobrego kochani :)

środa, 26 lutego 2014

Wspolne dzierganie i czytanie i... choroba ;)

Dzis bardzo szybko, gdyz dopadlo mnie przeziebienie, ledwo co zyje i zupelnie nie nadaje sie do blogowej "egzystencji" ;) Przeziebienia nie opuszczaja mnie jakos z krotkimi przerwami od polowy grudnia, ale tak to jest, jak sie ma dwojke maluchow ;) Stale ktorys jest chory, albo obaj na raz, a ja wraz z nimi ;) Byle do wiosny ;) Zaleglosci mam wam do pokazania rozne, ale to nastepnym razem, bo dzis jestem na zupelnie zwolnionych obrotach, tabletkach itp.  ;) Tutaj dzisiejsze zdjecie do akcji u Maknety z nieodzowna ciepla herbatka ;)


Tak wlasnie wyglada moja kamizelka na bazie kola. Wciaz jakby przypomina spora serwete, co? Ale musicie mi uwierzyc na slowo, ze po wlozeniu rak w "dziury na rece" (jedna widzicie po lewej stronie), ta "serweta" uklada sie na ciele ;) Do konca jeszcze troche pozostalo... Zielona wloczka bedzie przerobiona na ocieplacz do imbryka w wersji wiosennej- zaczne dzierac juz w marcu. A jesli macie ochote na udzial w zimowej to zapraszam tutaj Ksiazke tez zaczelam juz nowa- przeczytalam jakies 30 stron. Traktuje o Chinach w ostatnim wieku- w czasach zacieklego komunizmu. Lube czytac o innych kulturach, a chinska jest zupelnie inna od europejskiej. Zapowiada sie ciekawie. Jedna z moich nowych zakladek, ktore wam niedawno pokazywalam tez juz znalazla zastosowanie, jak widac :)


A tutaj aktualne zdjecie mojego azurowego szala ze wspolnego dziergania:



Musze troche pryzspieszyc, bo musi byc jeszcze sporo, sporo dluzszy. 

Wszystkich uczestniczacych we wspolnym dzierganiu szala zachecam do dodania najnowszych linkow do wpisow z postepami waszej pracy u konca posta.

Serdecznie pozdrawiam i zycze zdrowia dzisiaj w szczegolnym wymiarze i ilosciach ;) Duzo, duzo, duzo! :)