Szydełkuję, dziergam na drutach, rysuję i maluję, wycinam, czasem coś kleję... ;) Czasem coś uszyję... odkad pamiętam... Dodatkowo moimi pasjami sa: gotowanie, pieczenie, czytanie, pisanie wierszy, śpiew w chórze.

środa, 5 marca 2014

Dzierganie i czytanie... i dzieci ;)

Oto dzisiejsze zdjecie do akcji u Maknety :


Na zdjeciu widac, ze kamizelka z kola powoli juz zaczyna sie ukladac w czesc garderoby i nie jest juz tylko wielka serweta ;) Widac jeszcze cos zielonego, co robie na drutach- to taki maly zwiastun wiosny ;) Ksiazka wciaz ta samam  co tydzien temu, ale juz zupelnie na ukonczeniu ;) Swietna- polecam! Zdjecie tym razem "okraszone" zabwkami moich synkow, albowiem od poniedzialku moja starsza pociecha ma tydzien ferii. Zatem "wyscigujemy" samochodami, ktore powoza dinusie ;) Robimy cale mnostwo roznych glupot, jak tylko pogoda pozawala, to bawimy sie na zewnatrz. Starszy rowerem jezdzi juz, jak szalony,a  mniejszy laufradem ;) Wczoraj nieco siapil deszcz, wiec pozostalismy w domu, ale udalo nam sie wyczyni muffinki z fioletowym lukrem, o takie:




Bardzo szybko sie "rozeszly" ;) Przepis do znalezienia w moim kulinarnym blogu: tutaj

Co do naszego wspolnego dzeiragnia szala to zdjecie dam nastepnym razem- nie udalo mi sie zrobic jakiegos zadowalajacego...
Pozdrowienia kochani! :)

niedziela, 2 marca 2014

Zaleglosci...

Czas na pokazanie zaleglosci, ktore wam obiecalam w poprzednim wpisie... Mam tez spore  zleglosci w waszych blogach- przepraszam, ze nie udzielalam sie ostatnio, nie komentowalam, malo do was zagladalam... Wszystko zwalam na chorobe, ktora na szczescie powoli mija... Dziekuje wam za wszytskie zyczenia zdrowia pod poprzednim postem :)

A teraz mam do popkazania zalegly prezent z mojego candy, ktory juz w zeszlym tygodniu dotarl do Sylwii- zwyciezczyni. Sylwia nie posiada bloga, ale otrzymalam maila, ze prezent dotarl i ze sie spodobal :)
Sylwia otrzymala dwie serwetki- z czego jedna serwetka- fuksja byla jej wyborem, natomiast jako niespodzianka wykonalam na zyczenie zwyciezczyni w kolorze zoltym taka serwetke w ksztalcie kwiatu:



A tak wygladal prezent w calosci:


Od Kamili z bloga Rozowy Notatnik  oraz od Aski z bloga Pudelko czekoladek dostalam wyroznienie Liebster Award:


Oto pytania od Kamili

1.  Gdybym mogła podróżować w czasie to chciałabym się przenieść..... w jakies ciekawe czasy ;) Moze np. starozytnosc?
2.  Mój ulubiony kolor to.... bialy
3.  Kawa czy herbata...? Herbata
4.  Najbardziej relaksuje mnie.... sluchanie muzyki choralnej i spiew w chorze
5.  Moja ulubiona zabawka z dzieciństwa to... szmaciana lalka uszyta przez babcie
6.  Chciałabym nauczyć się... koronki brugijskiej i klockowej
7.  Zawsze mam przy sobie... klucze od domu
8.  Nigdy nie zrobiłabym.... swiadomie komus jakiegos swinstwa
9.  Zorganizowana  czy roztrzepana...? posrodku
10. Nie lubię ludzi, którzy... sa obludni
11.  Zawsze chciałam... miec wlasna rodzine

A oto pytania od Aski:

1.  Książka czy gazeta? Obie, choc wole ksiazki, a z gazet to robotkowe oczywisice i te o gotowaniu
2.  Jaki film i jaka książka?... patrz powyzej. Ksiazki preferuje obyczajowe i kulinarne
3.  Najbardziej szalona potrawa jaką ugotowałem/łam to... steki z jelenia w piernikowym sosie
4.  Najbardziej niesmaczna potrawa jaka kiedykolwiek mi wyszła to.... salatka ze sledzi- zapomnialam sledzie wymoczyc...
5.  Uwielbiam gotować gdy... za oknem deszcz ;)
6.  Chciałabym potrafić... wydluzac czas
7.  W wolnym czasie... robie, to, co lubie :)
8.  Chętnie zrobiłabym/zrobiłbym.... dluzsze wakacje w domu rodzinnym
9.  Zobaczyłabym/zobaczyłbym... piekny wschod slonca nad morzem
10. Czekolada gorzka czy mleczna? mleczna
11.  Za 10 lat widzę siebie... spokojna i zadowolona

A oto nominowane blogi:
http://teczowebarwy.blogspot.com/
http://wloczkarobione.blogspot.com/
http://picot-picot.blogspot.com/
http://szufladkazdrobiazgami.blogspot.com/
http://asiab-mojehafciki.blogspot.com/
http://zarazona-pasja.blogspot.com/
http://roznosci-z-codziennosci.blogspot.com/
http://przezkrotkachwile.blogspot.com/
http://szycieisabell.blogspot.com/
http://iglaiszydelko.blogspot.com/
http://drutpomocniczy.blogspot.com/

Zapraszam tez wszytskich, ktorzy maja ochote do udzialu w zabawie, ja akurat ja bardzo lubie, lubie odpowiadac na pytania, moze byc naprawde ciekawie ;)

Oraz zestaw pytan.
1. Bez czego rankiem nie rozpoczniesz dnia?
2. Wolisz siebie teraz, czy 10 lat temu?
3. Twoj ulubiony serial?
4. Twoja ulubiona bizuteria?
5. Paczki czy faworki?
6. Twoj ulubiony sport?
7. Czy latwo sie poddajesz?
8. Twoje najwieksze marzenie?
9. Twoja najwieksza zaleta?
10. Twoja najwieksza wada?
11. Z czego jestes najbardziej dumna?

A poniewaz niektorym z was spodobal sie prezentowany osttanio utwor z repertuaru nastego choru, to tutaj kolejny "kawalek", ktory cwiczymy juz na okres Wielkiego Postu:



Zycze wam wszystkim udanego przyszlego tygodnia i obiecuje czesciej bywac ;) tutaj i u was :) Wszystkiego dobrego kochani :)

środa, 26 lutego 2014

Wspolne dzierganie i czytanie i... choroba ;)

Dzis bardzo szybko, gdyz dopadlo mnie przeziebienie, ledwo co zyje i zupelnie nie nadaje sie do blogowej "egzystencji" ;) Przeziebienia nie opuszczaja mnie jakos z krotkimi przerwami od polowy grudnia, ale tak to jest, jak sie ma dwojke maluchow ;) Stale ktorys jest chory, albo obaj na raz, a ja wraz z nimi ;) Byle do wiosny ;) Zaleglosci mam wam do pokazania rozne, ale to nastepnym razem, bo dzis jestem na zupelnie zwolnionych obrotach, tabletkach itp.  ;) Tutaj dzisiejsze zdjecie do akcji u Maknety z nieodzowna ciepla herbatka ;)


Tak wlasnie wyglada moja kamizelka na bazie kola. Wciaz jakby przypomina spora serwete, co? Ale musicie mi uwierzyc na slowo, ze po wlozeniu rak w "dziury na rece" (jedna widzicie po lewej stronie), ta "serweta" uklada sie na ciele ;) Do konca jeszcze troche pozostalo... Zielona wloczka bedzie przerobiona na ocieplacz do imbryka w wersji wiosennej- zaczne dzierac juz w marcu. A jesli macie ochote na udzial w zimowej to zapraszam tutaj Ksiazke tez zaczelam juz nowa- przeczytalam jakies 30 stron. Traktuje o Chinach w ostatnim wieku- w czasach zacieklego komunizmu. Lube czytac o innych kulturach, a chinska jest zupelnie inna od europejskiej. Zapowiada sie ciekawie. Jedna z moich nowych zakladek, ktore wam niedawno pokazywalam tez juz znalazla zastosowanie, jak widac :)


A tutaj aktualne zdjecie mojego azurowego szala ze wspolnego dziergania:



Musze troche pryzspieszyc, bo musi byc jeszcze sporo, sporo dluzszy. 

Wszystkich uczestniczacych we wspolnym dzierganiu szala zachecam do dodania najnowszych linkow do wpisow z postepami waszej pracy u konca posta.

Serdecznie pozdrawiam i zycze zdrowia dzisiaj w szczegolnym wymiarze i ilosciach ;) Duzo, duzo, duzo! :)


poniedziałek, 24 lutego 2014

Jeszcze o resztkach

Tym razem naprawde o resztkach resztek, ktore przechowuje w takim sloiku:


Mialam zamiar wziac udzial w tusalowej zabawie, ale sie spoznilam, a sloik pozostal. Potem uznalam, ze to przeciez moze sie przydac ;) Np. jako wypelnienie do zabawek- wloczki sa naprawde mieciutkie i mysle, ze by sie nadaly. Ciekawe, czy uda sie wprowadzic ten pomysl w zycie.

W weekend postanowilam jednak wyjac te wloczki i pobawic sie z dzieciakami. Mlodszy tylko sie bawil wloczkami i po swojemu ukladal spowrotem w sloiku. Starszy synus wykonal taki rysunek:


Dodatkowo ozdobil wstazka i kawalkiem materialu, to chyba maszyna produkujaca materialy, cos a`la warsztat tkacki ;) Te prace zglaszam do wyzwania Klubu Tworczych Mam (Na obrazku zobaczycie nawet skrot- KTM) ;)


A tutaj moje "wypociny"- rozne kartki, przewaznie o tematyce wielkanocnej:


Kartka z jajkiem:


Kartka z zajaczkami:


A ta z serduszkami dla wielbicieli mojego bloga ;)


Byc moze ktos z was dostanie taka kartke? ;) To moja propozycja do wyzwania Klubu Tworczych Mam:



Jak widac nie nudzilismy sie w weekend. Jesli chodzi o weekend to wczoraj tez wystepowal nasz chory i spiewalismy min., to:


Ogromnie mi sie ta msza Antona Brucknera podoba, jest po prostu niesamowicie ujmujaca... A wy co myslicie? Zycze wam udanego, kreatywnego tygodnia! I serdecznie pozdrawiam!

piątek, 21 lutego 2014

O wykorzystaniu resztek

Raz na jakis czas podejmuje szalechetne i szalencze proby zmniejszenia zasobow w moich pudlach z wloczkami. Tym razem padlo na resztki melanzowej brazowej wloczki. Powstala z niej chusta. Wykonczenie zas zrobilam czerwone.






Kolorystycznie chusta wpasowala mi sie do wyzwania w Klubie Tworczych Mam

http://klub-tworczych-mam.blogspot.de/2014/01/wyzwanie-kolorystyczne-1.html


Natomiast ze wzgledu na technike wkonania (sporo, sporo dziur) chuste zglaszam do wyzwania siodemkowego u Danusi:

http://danutka38.blogspot.de/2014/02/ogaszam-pierwszy-temat-wyzwania.html

Chuste dzieragalo sie szybko- bardzo latwy wzor. Juz kiedys robilam z tego wzorku szal. Jest leciutka, mieciutka i ciepla :)

A zebyscie nie pomysleli, ze mam niedomiar wloczek teraz to oto zakupilam calkiem niedawno taka tweedowa welenke- ma byc z tego tunika:


Porozmawialam z pania w sklepie i nawet dostalam rabat! :) Cos juz z tej wloczki zrobilam, ale pokaze w terminie pozniejszym ;)
Ciekawe ile bedzie musiala odlezec "w kolejce" ;) na tunike.

Zycze wam milego weekendu kochani :)

środa, 19 lutego 2014

Srodowe spotkanie z dzierganiem i czytaniem i o tym, jak w siebie zwatpilam...

Dzis sroda i pokazuje moje zdjecie z dzierganiem i czytaniem:



Na zdjeciu widziecie postepy w dzierganiu azurowego szala i poczatek pracy nad kamizelka z kola. Dziergam te kamizelke z przeroznych resztek, bo cos ostatnio moje dwa pudla z wloczkami sie nie domykaja, zaczynam upychac wloczki w szafie, wiec postanowilam ten fakt zmienic. W weekend mam  zamiar tez cos jeszcze z resztek wloczek z maluchami poczynic w ramach recykingu. No zobaczymy ;) Ksiazke przeczytalam juz wiecej niz do polowy- bardzo mi odpowiada.

Zapraszam was do tej akcji u Maknety :)


Pora tez pokazac, co powstalo z czarnej wloczki z zdejcia z poprzedniej srody. Zrobilam kolejna czesc do mojego kompletu. Chusta i czapka doczekaly sie mitenek! Tak sie teraz prezentuje komplet:


A tak juz same mitenki:



To ostatnie zdjecie zrobil moj 6,5-ciolatek :) Prawda, ze zdolny fotograf z niego?
Ale teraz pora juz zakonczyc nieustajce odcinki dziergania czarnego kompletu. Wloczka naprawde juz sie wyczerpala ;) Inwencja tez ;)

Rowniez u maknety zapalilam sie do akcji olimpijskie dzierganie, gdzie celem bylo wspolne wydzieragnie na  drutach polokraglej chusty. Niestety w polowie drugiego etapu odpadlam. Medalu nie otrzymam ;( Albo ja jestem za glupia do tej chusty, albo jeszcze za malo przecwiczylam na drutach, albo jeszcze nie nadszedl czas, ze rozumiem instrukcje wykonania... Dosc, ze dzieragnie tej chusty niestety w ogole mnie nie odprezalo, denerwowalam sie jedynie, liczba oczek wcale, a wcale sie nie zgadzala, kilka razy z rzedu bylo o jedno za malo, potem duzo o dwa... Nie mam pojecia, co by z tego mialo wyjsc... Spasowalam i... sprulam. przepraszam, ale naprawde nie dalam rady. Moze, jak na razie, poszukam mniej wymagajacego modelu na druty... Instrukcje odlozylam na lepsze czasy ;) gdy juz bede "rozumniejsza", albo przynajmniej spokojniejsza... Kiedys tam... 

Wszystkie te przygody (prawie calkiem tak, jak w tytule mojego bloga, tyle, ze drutowe) dosc mnie zasmucily, zwatpilam i marazm mnie ogarnal robotkowy. Kilka dni, oprocz dziergania szala ze wspolnego dziergania nie mialam pomyslu na cokolwiek. Potem juz chwcilam, za stare, dobre wyprobowane szydelko i zaczelam dwie nowe prace. I znowu jest fajnie i robie jak zwykle 3-4 prace na raz, a w przyplywie weny cos co nadchodzi zupelnie nieoczekiwanie ;) Nie, nie, na druty sie nie obrazilam. Wszakze te mitenki powyzej zrobialm po czesci na drutach, a po czesci szydelkiem. Niejako na pocieszenie dla siebie, ze jeszcze potrafie cos drutami machac... I na pocieszenie zglaszam je do innej blogowej zabawy u maknety. Ktora dotyczy wlasnie dzieragania mitenek ;) Link tutaj: Zabawa mitenkowa



Milo mi poinformowac, ze do grona dziergajacych dolaczyla Julia Pernix http://szydelkowiczowo.blogspot.com/ - witam serdecznie i zycze powodzenia!

Na dole wpisu mozecie dolozyc swoje posty i zdjecia z szalami. Oczywiscie na zaden nie glosujemy, musze jeszce nieco rozgryc ten guzik z dodawaniem zdjec, bo na razie ejszcze nie za bardzo umiem... Przepraszam. 

A wszystkim wam dziekuje za mile slowa, wasza obecnosc tutaj, zycze milego tygodnia i serdecznie pozdrawiam! :))




sobota, 15 lutego 2014

Kolorowe zakladki do ksiazek

Wczoraj postanowilam wykorzystac filc, zakupiony juz jakis czas temu i powstaly takie zakladki do ksiazek:


Zakladki sa nieco grubsze, bowiem za podbite fizelina i wata. Poniewaz kolekcjonuje zakladki do ksiazek, to oczywiscie zaraz znajda wykoryzstanie :) A tutaj zakladki w szczegole.
Zakladka "pawie oko":


Pawie oczko i piora przykleilam klejem do tkanin.

Zakladka uczestniczy w wyzwaniu Szuflady:


Zakladka z motylkiem:


Tutaj motylek w szczegole, machajacy skrzydalmi, z glowka z perelki:


Te zakladke zglaszam do cyklicznego wyzwania z motywem u modrak.


Na trzecia zakladke braklo mi juz nieco pomyslu, przykleilam zatem klejem do tkanin kawalek koronki kleckowej, nazwijmy ja zatem zakladka koronkowa:



Wszystkie trzy zakladki chcialam zglosic do zabawy u Diany:


Uff!!! No to sie u mnie wyzwaniowo dzisiaj zrobilo ;) Ciekawa jestem, czy jeszcze cos z tego filcu powstanie. Kilka pomyslow juz mam na zakladki i nie tylko...

Pozdrowienia Kochani :)