W poscie o galerii z chustami wspominalam cos niesmialo o dzierganiu azurowego szala. Tym razem czas przejsc do konkretow.
Oto, co wam proponuje:
Tutaj zas schematy do wykonania szala. Nr 1:
A tutaj schemat do koronkowej bordiury:
Szal wykonano z wloczki Noro (40% welny owczej, 25% jedwabiu, 25% polyamidu, 10% kid-moheru) szydelkiem nr 3,5. Jest to wloczka skarpetkowa. Wykonujemy 173 oczka lancuszka + trzy oczka zwrotne. Nastepnie kierujemy sie schematem nr 1. Po zrobieniu odpowiedniej dlugosci szala ( w oryginale 178 cm) wykonujemy bordiure. Na szal zuzyto 400 g wloczki- 100g=300m. Schematy, zdjecie i opis pochodza z czaspisma " Dekoratives Häkeln. Sonderheft. Häklen für Zuhause" De 352 nr z 2010 roku.
A tutaj na predce sklecone zasady naszego wspolnego dziergania:
Na wasze zgloszenia czekam tydzien, czyli do 10 lutego. Na zrobienia szala przewiduje 2 miesiace czyli do 10 kwietnia. Nastepnie przedstawie efekty naszej pracy w galerii na moim blogu- potrzebne beda mi zdjecia waszych prac i zgoda na umieszczenie ich w moim blogu- kontaktowac mozna sie ze mna przez formularz kontaktowy mojego bloga. Gdyby ktos chcial przystapic do dziergania po rozpoczeciu dzieragnia to zapraszam, jednak ostateczny termin ukonczenia nie bedzie juz przesuwany. Zapraszam do wstawienia banerka na swoje blogi, oraz do zrobienia wpisow o wspolnym dzieraganiu, tak, aby jak nawiecej osob moglo sie o tym dowiedziec. Kolor, numer szydelka i wloczka to wasz wybor, pozostajemy jednak wierni schematowi wykonania. Mozna zmienic wykonczenie szala. Ja bede zapewne dziergac z wloczki skarpetkowej w odcieniach szarosci i rozu (75% welny czesankowej, 25% polyamidu). Zachecam do pisania postow w trakcie dziergania, tak aby mozna bylo zobaczyc postepy waszej pracy. Zapraszam do odwiedzania siebie nawzajem i dopingowania do dalszej pracy. To chyba na tyle. Jesli macie jakies uwagi, co do tego "regulaminu", propozycje zmian i ulepszen, to prosze je swobodnie zglaszac.
Co wspolnego dziergania to postanowilam sie dolaczyc tutaj:
Oto moja dzialalnosc w tym tygodniu:
Tyle mi przyroslo mojego drutowej chusty od zeszlego tygodnia... A da ksiazki sie nareszcie "wciaglam" i jestem jakos tak w polowie. Ciekawe, czy za tydzien bede miec juz inna na zdjeciu ;)
Jeszcze wam na pokaze moje najnowsze nabytki gazetkowe:
Z miejsca zakochalam sie spontanicznie w tej chuscie zrobionej na drutach, ale zupelnie nie mam pojecia czy ja zrobie i kiedy. Pewnie bedzie musiala swoje "odstac" w kolejce ;)
Dziekuje za wizyty w moim blogu, pozdrawiam i juz na samiuski konie przypominam, ze jutro mija termin zgloszen do mojego candy:
rocznicowe-candy
Serdecznie pozdrawiam kochani!