Szydełkuję, dziergam na drutach, rysuję i maluję, wycinam, czasem coś kleję... ;) Czasem coś uszyję... odkad pamiętam... Dodatkowo moimi pasjami sa: gotowanie, pieczenie, czytanie, pisanie wierszy, śpiew w chórze.

poniedziałek, 27 stycznia 2014

Czarna czapka + zapowiedzi

Po czarnej chuscie przyszla pora na czarna czapke. Sciagacz zrobilam na drutach (sciegiem francuskim), zas reszte czarna wloczka polsupkami nawijanymi szydelkiem. Nie chcialo mi sie juz nic skomplikowanego "wymyslac" ;)




A tutaj zapowiedzi tego, co wlasnie robie. Znow chusta, tym razem na drutach:


A tutaj juz fizelinowe wykonczenie do "czegos" do kuchni ;) Mam zamiar z maszyna do szycia  popracowac ;)


A na koniec widok z okna- i u nas w koncu pojawila sie wczoraj zima :) Maluchy w siodmym niebie :)


Zmykam kochani- zycze wam wszystkim dobrego tygodnia :) Zapraszam tez do mojego rocznicowego candy- miejsca jeszcze sa ;) Serdecznie pozdrawiam!

czwartek, 23 stycznia 2014

Chusta i szalik

Ukonczylam czarna chuste. I choc skonczylam ja juz w niedziele, to aura nie pozwalala na wykonie dobrych zdjec. Na dworze strugi marznacego deszczu w domu zas "egipskie" ciemnosci- zdjecia byly naprawde kiepskie. Dopiero wczoraj udalo sie wykonac zdjecia w plenerze.





 
Mialam ambitne plany koronkowego wykonczenia- jednak czarno-srebrnej wloczki zostalo tak niewiele, ze resztke postanowialm przeznaczyc ja na czapke, ktora bedzie do kompletu. Chuste wykonczylam czarna wloczka, a ta zupelnie nie byla w koronkowym stylu- co nieco grubsza. Chusta jest zatem calkiem bez ozdob. Za to teraz bede miala czapke z tych obu wloczek.  Na razie tyle zeszlo mi z drutow:
 
 
Zachecam was tez do zajrzenia do bloga Joli- Szydelkowej mamy- ona ukonczyla juz dawno te chuste w nieco innych kolorze. Co do chusty to mam z nia jeszcze zwiazany pewien plan... ;) Ale o tym niebawem ;)
 
A jesli o resztkach mowa to skonczylam tez szalik z resztek, ktory bedzie pasowal do moich kolorowych czapek:
 


 
Na dzisiaj koniec, bo moj dwulatek bawi sie szydelkami (plastikowymi) i nitkami i niezly "kociol" juz mi zrobil ;) Zachecam do mojego candy- informacje w pasku bocznym ;) Pozdrowienia serdeczne!

poniedziałek, 20 stycznia 2014

Serduszkowe kartki

Glownie serduszkowe, choc sa tez i dwie inne ;) Znowu sie papierem bawie, farbami troche, kredkami i troche materialem. A nawet foremkami do ciasteczek! ;) Kartki sa juz utrzymane w klimacie walentynkowym.  Zobaczcie, co z tego wyszlo:




Serduszka na tych kartkach powyzej zostaly wyciete z materialu lub bibuly. To po prawej ozdobilam dodatkowo wstazka. Wszystkie serduszka i kwiatki odrysowalam od foremek do ciasteczek!!! ;) Prawda, ze fajny pomysl?

A tu na dole juz eksperymety z kredkami woskowymi i farbami akwarelowymi. Pamietacie w dzecinstwie rysunki robione swieczka? Swieczka byla biala, nastepnie zamalowywalo sie rysunek farbami i wtedy odslanialy sie rysunki wykonane swieczka. Te kartki ponizej tez zostyly wykonane na tej samej zasadzie. tyle, ze kredki byly kolorowe. Pomalwanie farbami stworzylo jednak zupelnie nowe odcienie kolorystyczne.







Mnie sie te prace podobaja, juz mysle nad innymi moytwami. Jedna taka kartke mam zamiar dolozyc do mojego candy- zapraszam zatem do zapisywania sie :)


Zycze wam udanego, milego nowego tygodnia i dziekuje za wizyty w moim blogu :)

piątek, 17 stycznia 2014

Wyroznienia i nagrody

Troche sie ich zebralo w ostatnim czasie. Prosze o wybaczenie, ze bedzie tak "hurtem" ;)

Przemile wyroznienie 



otrzymalam od Asi z bloga Asia tworzy  Bardzo serdecznie dziekuje! :) Asia zadala mi pytania. Oto one, oraz moje odpowiedzi:

1. Boże Narodzenie czy Wielkanoc?- Wielkanoc :)
2. Kawa czy herbata?- herbata w kazdej ilosci
3. Książka czy film?- to zalezy od nastroju, ale ksiazke mozna zabrac wszedzie ze soba i wszedzie czytac, film wszedzie ogladac trudniej
4. Pies czy kot?- kot
5. Kino czy kawiarnia?- to tez zalezy od nastroju i towarzystwa ;)
6. Osiedlowy sklepik czy supermarket?- osiedlowy sklepik
7. Niebieski czy czerwony?- oba
8. Fotel czy kanapa?- kanapa
9. Ciastko czy czispy?- ciastko
10. Góry czy morze?- morze
11. Asia czy Joanna? ;)- Joanna

Zestaw pytan ode mnie:
1. Pranie czy prasowanie?
2. Cieplo czy zimno?
3. Czarny czy bialy?
4. Ziemniaki czy kluski?
5. Europa czy Ameryka?
6. Nitki czy papier?
7. Cappuccino czy esspresso?
8. Skarpetki czy rajstopy?
9. Mitenki czy rekawiczki?
10. Perly czy brylanty?
11. Jablko czy gruszka?

wedruje do blogow:

http://coral-amour.blogspot.com/
http://leniuszkowo.blogspot.com/
http://aniajura.blogspot.com/
http://rozanezajecia.blogspot.com/
http://miszmaszkreatywny.blogspot.com/
http://wkacie-decoupage.blogspot.com/
http://elka-pajaczek.blogspot.com/
http://avrea.blogspot.com/

oraz do wszystkich chetnych do zabawy. Ja zawsze mam frajde odpowiadac na takie pytania i tworzyc nowe ;)

Calkiem niedawno otrzymalam tez wyroznienie w Szufladzie w wyzwaniu "Maska karnawalowa". Ale nie tylko ja! Takze moj synek, ktory dla potrzeb wyzwania pryzybral nick "kroliczek".




Zas kilka dni temu przybyla do niego nagroda za zdobyte wyroznienie. Oczywiscie nagrode trzymal pozujac do zdjecia:


Ogromnie sie ucieszyl otrzymujac przesylke zaadresowana tylko do siebie! Lizaka, jak widac, od razu porwal i zajadal ;) Zaraz tez skorzystal z zestawu tektury falistej do zrobienia tygryska. Tak wygladala instrukcja wykonania:


A tak krolisiowy tygrysek :)


Papiery hologramowe tez juz byly w uzyciu,- mial to byc lampion, jednak nie za bardzo sie udal, wiec moze trzeba zrobic druga probe i wtedy pokazac ;)

A teraz pokaze wam, jak bedzie wygladala serwetka, ktora dokaldam do mojego candy- zdjecie jest z gazety, "Häckledeckchen", o ile dobrze pamietam:


Na zyczenie zwyciezcy moge tez wykonac w innym kolorze. Zapraszam zatem jeszcze wszystkich do udzialu w moim candy!

Jesli macie ochocie mozecie tez od 4 lutego wziac udzial w akcji kulinarnej, ktora prowadze na moim kulinarnym blogu tutaj.


To by bylo na tyle, dziekuje za uwage, wasza obecnosc tutaj i pozytywne dopingowanie mnie do dalszych prac ;) Pozdrowienia!

wtorek, 14 stycznia 2014

Czapki, czapki...

Czapki! Czapki! Komu, komu? Troche sie "zaczapkowalam" ostatnio. Tylko jakos tak sie zlozylo, ze wam tych czapek jeszcze do tej pory nie pokazalam. Zgoda, jedna, jeszcze przed swietami, ale do niej dolaczyly kolejne- juz w sumie cztery. W glowie jeszcze piata siedzi- po czesci na drtutach, po czesci na szydelku, tylko musze odczekac, czy zostasnie mi wloczki od chusty, ktora wlasnie robie- bo byla by do kompletu. A oto czapki. Najpierw dwie w paski- zygzaki z wloczki Boston i wloczki z Lidla szydelkiem nr 6. Oto obie razem:



I kazda z osobna:



Ta druga co nieco rozni sie od pierwszej, bo u gory ma nieco szerszy pasek- bordowa wloczka byla juz na ukonczeniu, a zielonej jeszcze dosc sporo, hihi ;)

Kolejna czapka w kolorze przytlumionego petrolu powstal z wloczki, ktora dostalam pod choinke- szydelko nr 5, wloczka- 100% welny merynosowej, chyba tez z Lidla. Moj maz twierdzi, ze moglabym sie w niej udac do Mediolanu na pokaz mody ;))



Mnie tez sie spodobal ten pomysl z naszytym, oryginalnym duzym kwiatem. Pasuje do eleganckich plaszczy.


Te w zygzaki bardziej pasuja do sportowych kurtek. To tez propozycja na czapke dla dzieci. Nie wiem, jak u was, ale w szkole mojego synka szydelkwych, bajecznie kolorowych czapek jest w brod.



A tu wszystkie cztery wraz z niebieska, ktora pokazywalam przed swietami:


Ktora podoba wam sie najbardziej? Pomysly na czapki zaczerpnelam z pism: "Häkeltrends" i "Die kleine Diana".

Z resztek od czapek w zygzaki powstaje szalik, na razie jest go niewiele:


Ciekawe, czy prawdziwa zima sie w koncu pojawi... Jak myslicie?

Pozdrawiam wszytskich zagladajacych do bloga. Dziekuje za mile slowa, ktore dopinguja mnie do dalszych prac.  Zapraszam tez do mojego candy:

sobota, 11 stycznia 2014

Serwetka-zegar

Zegar jest kolejnym tematem cyklicznego wyzwania u modrak. Juz myslalam, ze sie poddam, bo wydawalo mi sie, ze to raczej temat nie dla dziergajacych... Owszem widzialam rozne zegary w wydzierganych ubrankach itp. Przychodzlio mi do glowy wydzieranie paska do zegarka, czy jakiejs koszulki, ale nic  konkretnego w tym temacie mi sie nie jawilo...  :( W koncu jednak szydelko i kordonek przyszly mi z pomoca. Jak nie ma sie  pomyslow to jednak zawsze "cos" da sie wydziergac! :) A ze najbardziej lubie szydelkowac serwetki, to sobie taka zrobilam ;) Tak ta "zegarowa serwetka" wyglada:




Czy te "promienie" rozchodzace sie od srodka nie przypominaja poruszajacych sie wskazowek zegara? Jest ich 12. Czy slyszcie cichutkie: tik. tak, tik. tak...  ;) Jesli uda mi sie gdzies dostac mechanizm do zegara to pomysle zeby rzeczywiscie wbudowac go w te serwetke. Mysle, ze bylyby to fajny pomysl.


Dziekuje za mile slowa pod poprzednim wpisem :)
Wszystkich chetnych zapraszam jeszcze do mojego candy- informacje w pasku bocznym :)
Milego sobotniego wieczoru :)

środa, 8 stycznia 2014

Pastelowe domki

Jakis czas temu obiecalam sobie "zaciesnic moja przyjazn z drutami"... Jak zobaczylam te domki w "Simply Stricken" nr 5/2013 to musialam je zrobic! Warto bylo-dzierga sie nieskomplikowanie, szybko, troche jeszcze potem wyszywa, wypycha wata i zeszywa, ale wygladaja moim zdaniem niesamowicie. Takie drobiazgi na drutach ogromnie mi sie podobaja.


Domki dostaly zawieszki i zostaly breloczkami na klucze, ale, jak na razie zdobia maja choinke ;)



A poniewaz kolorystycznie wpasowaly sie w aktualne szufladowe wyzwanie to postanowilam je tam zglosic, moge tylko jeden, wiec niech bedzie ten drugi- z bialym sniegowym dachem ;)


A tutaj kolejna odslona candy- do prezentu dolaczam ten oto pocztowkowy albumik z kwiatami:


W srodku znajdziecie pojedyncze pocztowki do odrywania.

Tutaj link do mojego candy- kto jeszcze sie nie zapisal- zapraszam! Wystarczy kliknac na obrazek ponizej i sie dopisac.



A jeszcze na koniec pokaze wam, nad czym m.in. pracuje, bo okazalo sie, ze zupelnie niezaleznie od siebie robimy z Jola z bloga Szydelkowa Mama chuste wedlug tego samego wzoru. I zupelnie spontanicznie wyszlo nam wspolne dzierganie! :) Moja jest czarna ze srebrna lureksowa nitka.



Jak znam siebie, to pewnie Jola szybciej dobiegnie do mety ;)

Pozdrowienia moi kochani!