Szydełkuję, dziergam na drutach, rysuję i maluję, wycinam, czasem coś kleję... ;) Czasem coś uszyję... odkad pamiętam... Dodatkowo moimi pasjami sa: gotowanie, pieczenie, czytanie, pisanie wierszy, śpiew w chórze.

poniedziałek, 16 grudnia 2013

Welnowo, welniano...

Chcialam wam pokazac jak ostatnio sie wzbogacily moje wloczkowe zbiory- zrobilo sie u mnie bardzo welnowo ;) Powoli zaczyna brakowac miejsca. ;)

Tutaj podarunek od Wisi- autorki bloga Marzycielka Udalo nam sie w sobote spotkac osobiscie! Wisia jest niesamowita, 2 godziny spotkania przy kawie i ciasteczkach z jeszcze jedna kolezanka minely niewiadomo kiedy. :) Dziekuje :)

A oto moje nowe motki:


Tutaj zas wloczka od mojej kolezanki z Klubu dla Mam:


A to zakup wlasny- nie, nie wloczka! Kordonek ;)


Troche poszalalam co? ;) Kordonek juz ma przeznaczenie, a pozostale nitki jeszcze nie. A na koniec welniana czapke wam pokaze, jak sobie uszydelkowalam, bo ostatnio bylam, jako ten szefc, co bez butow chodzi. Niebieska czapka- wloczka 100% welny czesankowej, szydelko nr 4- zuzycie jakies 100 g, 50g= 65 m. 




Pozdrawiam was dzis na szybko znowu, bo zaraz moje dziecie wraca ze szkolnej wycieczki do teatru ;) Zachecam do wziecia udzialu w mojej imbrykowej zabawie :)

czwartek, 12 grudnia 2013

Cztery pory roku imbryka- zaproszenie do zabawy

Wpadlam na pomysl zabawy po wydzierganiu ubranka dla mojego imbryka do herbaty- tak wygladal imbryk nieodziany:


Tak odzienie w wersji zimowej:


A tak imbryk odziany:




Jak wam sie podoba?

Ubranko dla imbryka wyszydelkowalm slupkami z mechatej wloczki- tak mechatej, ze ogromnie ciezko bylo zauwazyc jakiekolwiek oczka, trudna robota mimo samych slupkow...

A zabawa polega na zrobieniu wlasnej wersji ubranka dla imbryka- wydzierganej, uszytej, sklejonej, ulepionej? A moze cos narysujecie? Albo okleicie folia? ;) Inwencja nie zna granic! Na wersje zimowa czekam do konca lutego. Oczywiscie potem bedzie mozna zaglosowac, a dla zwyciezcy przewiduje nagrode- jak na razie bedzie to zestaw zimowych herbatek i pewnie cos jeszcze doloze. Co wy na to? Kolejne edycje na wiosne, lato i jesien- jesli oczywiscie dotrwamy za tak dlugo ;)

Przygotowalam dla chetnych banerek:

Create your own banner at mybannermaker.com!

A tutaj kod html:
<a href="http://www.mybannermaker.com" target="_blank"><img src="http://i.imgur.com/uO8eHhF.jpg" alt='Create your own banner at mybannermaker.com!' border=0 /></a><br>

Na banerku jeden z moich najstarszych rysunkow z imbrykiem i pomaranczami ;) Tak mie sie chce znow rysowac, niestety w ogole nie znajduje na to zajecie czasu i spokoju. :( Trzebaby wszystkich domownikow z domu poslac, ale jakze to tak ;)?

Do herbatki mam dzisiaj dla was ciasteczka-choinki:


Po przepis zapraszam oczywiscie do mojeg kulinarnego bloga: ciastka- choinki.

Smacznego! Zapraszam do zabawy i ciesze sie, ze zagladacie tutaj do mnie :) Pozdrawiam!

poniedziałek, 9 grudnia 2013

Nasze obrazki

W dosc starej ksiazce, ktora dotyczy tylko Swiat Bozego Narodzenia znalazlam sporo inspiracji. Starszemu synkowi spodobal sie wzor na witrazyk ze Sw. Mikolajem. Poprosil, zeby mu taki zrobic. I o  tak sie nasz witrazyk preznetuje:


A tak wyglada w oknie:


Sporo bylo z tym wycinaniem roboty- specjalnym nozykiem do papieru.

Synus w tym czasie wykonal ten rysunek:


Rysunek przedstawia uklad sloneczny, kosmos i rozne planety.

Dzis krotko, bo wszyscy jeszcze nie dosyc zdrowi- prosze o wyrozumialosc ;)

Witrazyk ze Sw.Mikolajem uczestniczy w wyzwaniu cykilcznym u Modrak:



A synusiowy obrazek w zabawie:


Zycze wam dobrego tygodnia, kochani :)

piątek, 6 grudnia 2013

Mikolajki

Post mikolajkowy :) mam nadzieje, ze jeszcze dzis zdaze ;) Od samego rana mam dobry humor dzieki prezentom od Mikolaja. Czy ktos twierdzi, ze nie istnieje? Jakis czas temu juz paczke dostalam i musze przyznac, ze ciezko bylo doczekac do dzisiaj rana ;) Paczke dostalam w ramach Wymianki pod patronatem Sw. Mikolaja organizowanej przez Edyte na blogu Strzepki i okruchy. Kilka dni temu dostalam prezenyt od Kasi z bloga Coral Amour. Bylam bardzo niecierpliwa i probowalam choc wymacac co jest w srodku, ale zgodnie z zasadami wymianki poczekalam uczciwie do dzisiaj rana. Oto co zobaczylam po otworzeniu paczki:


Dwie paczki kokosowach drazy (moje ulubione!), gazetki i roznej tematyce, kartka ze swiatecznymi zyczeniami, herbatki, karczochowe bombki, oraz woreczek pelen:


roznych przydasi...


 i kolejny woreczek ze slicznymi pracami Kasi:


 Bransoletka w kolorze zimowego sniegu z zawieszka- reniferkiem


i biale kolczyki w ksztalcie sniegowych gwiazdek. Sliczne po prostu, prawda? W tle tego zdjecia zobaczycie moja swiateczna dekoracje parapetu na kuchni- balwanka i wysuszona hortensje.

A tak wygaldala moja paczka do Magdy z bloga Skradzione chwile szczescia


Dolozylam Mikolajka, bo w koncu to on patronowal wymiance ;)

A tutaj moje prace:


Zielony komplet "stolowy" skladajacy sie z podkladki pod i ocieplacza na kubek- zielono zloty- choinkowe kolorki ;)


Ten szydelkowy wzor podobno nazywa sie "sol i pieprz", wiec tym bardziej jest "stolowy" ;)


Zielona bransoletka z wisniowymi kulkami z drewna


Sniezynka, ktora mozna powiesic na choince, albo uzyc jako zakladki do ksiazki.

Bardzo serdecznie dziekuje wszystkim: organizatorce za prowadzenie wymianki oraz moim dwom wymiankowym kolezankom za swietna zabawe, a Kasi za sliczne prezenty.

Teraz pokaze jeszcze jeden prezent, jaki ja wyslalam na 4tego grudnia na imieniny Barbary do Basi z bloga Swiat wedlug Basi w ramach wymianki Kartka na imieniny organizowanej na blogu to, co lubie... przez T-renie.


Na sam koniec pokaze wam nasza swiateczna dekoracje na tarasie, ktora juz tam od dzisaj jest:


Ciezko wykonac zdjecie w nocy... Dobranoc kochani, dopijam herbate z mojego zimowego czajnika (o tym innym razem), pogryzam kokosowe draze i zmykam do cieplego lozeczka. Przyda mi sie dzis, bo u nas wszyscy przeziebieni... Niestety :( Tak, ze, jak nie bede nic pisac ani komentowac u was to znaczy, ze rozlozylo mnie na dobre... Pozdrawiam serdecznie!

czwartek, 5 grudnia 2013

Pierniczki

Moje swiateczne ozdoby w tym roku nieco mniej typowe. Dzis zapraszam was na pierniczki. Mam pelen talerz:






Serduszko dla was :)
Szydelkowe pierniczki za jakis czas zawisna na choince :) A pieczonymi mozecie sie poczestowac. Po przepis zapraszam do mojego kulinarnego bloga: Pierniczki z ziemniakami.

Kto zechce moze tez zajrzec do twrajcego wlasnie na kulinarnych blogach 7mego Festiwalu pierniczkow:

Festiwal

poniedziałek, 2 grudnia 2013

Kolnierzyki i impresje ze swiatecznego rynku

Wydziergalam dwa szydelkowe kolnierzyki- jeden planuje dac w prezencie- tylko jeszcze nie wiem, ktory. Optuje raczej za bialym, a wy co myslicie? Kolnierzyki zrobione sa na zasadzie- pozytyw- negatyw i chyba najlepiej byloby podarowac oba?... Zrobione z dosc grubej wloczki bawelnianej szydelkiem nr 4.





A tutaj kilka obrazkow z naszego swiatecznego rynku, ktory trwal przez caly weekend, dzieciaki ogromnie zadowolone :)

Kolejka dla dzeci:


Mikolajkowa bryczka:


 Wystep mlodziezowej orkiestry detej:


Wystawa szopek i zlobkow:


Maly tak zaszalal, ze az sie dorobil kataru :( I wczorajszy wieczor i noc dosc ciezkie byly :( Co oczywiscie nie przeszkadza mu teraz rozrabiac i lobuzowac, jak zwykle ;)

W poszukiwaniu sniegu wydziergalam te sniezynke:


O ile mi widaomo sniezynka czeka na co najmniej jeszcze jedna kolezanke ;) A potem na miejsce ostatecznego przeznaczenia ;)
Pozdrowienia serdeczne dla was kochani!

piątek, 29 listopada 2013

Juz adwentowo

Jeszcze nie swiatecznie, ale juz adwentowo w naszym domu. Przygotowujemy sie do Swiat. Ta niedziela jest pierwsza niedziela adwentu. Zapalimy pierwsza swieczke na naszym adwentowym wiencu:


To w zasadzie adwentowy talerz ;) Ale dopoki maluch jeszcze wszystko do buzi bierze to igielek u nas w domu nie ma...

Jedna ze swieczek otrzymala zloty "kolnierz":





Miala to byc swieczka solo, ale w koncu dolaczyla do innych w adwentowym wiencu. "Kolnierz" moglby tez byc w sumie zakladka do ksiazki. Moze do konca adwentu dorobie pozostale "kolnierze"? Zobaczymy...

Dzieci juz nie moga sie doczekac otwarcia pierwszego okienka w adwentowych kalendarzach. Mamy zwyczajne, najprostsze, takie z malenkimi czekoladkami w srodku. Nieco retro. Teraz pelno "niewiadomojakich" kalendarzy adwentowych- z zabawkami w srodku. Z jakimis bonusami, z mega czekoladami... Ja jednak postawilam na umiar... W koncu to adwent... Dzis juz sie rozpoczal Rynek Swiateczny w naszej wiosce. Trwa przez caly weekend- zdjecia porobie, to potem pokaze :) Ciekawe jakie nowosci w tym roku beda :) Dzieciaki ciesza sie na przejazd kolejka dla dzieci i bryczka. Jest tez szopka z figurkami i prawdziwymi zwierzatkami, ktore mozna pogalskac: osiolek, owieczki, koza... Loteria fantowa... Przedstawienie dzieciecego musikalu... Mnostwo, mnostwo atrakcji przez caly weekend. Ja pewnie sobie nie odmowie grzanca ;)

Skoro o dzieciach mowa to zachecam was do licytacji charytatywnej na rzecz serduszka malenkiego Olka Spadlo. Mozecie zakupic tam moja serwetke ze wzorkiem w tulipany, o te:


Szczegoly tutaj: Licytacja

Na koniec jeszcze was zaprosze na cos dobrego do picia przed snem. Nie jest to grzaniec, ale zapewniam was, ze cos rownie dobrego:


Biala czekolada na goraco! W tle pierniki, ktore upieklam dzis z moim synkiem. Ale o tym innym razem... Przepis na czekolade tutaj: Biala czekolada.

Pozdarwiam goraco i adwentowo ;) Milego weekendu kochani :)