Szydełkuję, dziergam na drutach, rysuję i maluję, wycinam, czasem coś kleję... ;) Czasem coś uszyję... odkad pamiętam... Dodatkowo moimi pasjami sa: gotowanie, pieczenie, czytanie, pisanie wierszy, śpiew w chórze.

wtorek, 22 października 2013

Malowana poduszeczka

Zrobilam malenka poduszeczke- serduszko. Moj starszy synek jest "zbieraczem" tego typu gadzetow, ktore potem laduja w jego lozku- lubi sobie zasypiac z nimi. Bardzo mu sie spodobala. A tytul tego postu taki, bo poduszeczka zupelnie skojarzyla mi sie ze stylem ludowym.




Te wszystkie motywy (ptaszek, kwiatki, listki...) skojarzyly mi sie z malowanymi dzbanami, talerzami, skrzyniami, wycinankami itp. O np. taka skrzynia:


Zdjecie ze strony:  NaLudowo.pl Polecam wam te stronke- sporo ciekawych rzeczy dotyczacych rekodziela mozna tam znalesc.

Nie wiem, czy mi sie zamierzony efekt udalo osiagnac. "Baze"- czyli sama poduszeczke zrobilam z szarej wloczki na drutach nr 3,5 sciegiem francuskim, a drobniutka koronke dookola rownizez z szarej wloczki, ale w jasniejszym odcieniu szydelkiem nr 2,5. Skoro o szarym mowa to ta oto praca bierze udzial w zabawie:


na blogach Edithy i Agnieszkik

Natomiast szydelkowa aplikacja z motywem ptaszka zagosci w wyzwaniu u Modrak


No i to by bylo na tyle, ja na razie zmykam ;) w ogrodku czeka pelno roboty...
Pozdrowienia kochani!

sobota, 19 października 2013

Samochod dla dinusiow

Samochod dla dinusiow i samochod dla synusiow ;) W klubie Tworczych Mam wyzwanie goscinej projektantki dotyczy recyclingu. Myslalam i  myslalam intensywnie, co by tu wymyslic, ale do mojej glowy nie pukal zaden pomysl. W kilka ostatnich deszczowych dni za to zapulkal do glowy mojemu synciowi i z niepotrzebnych juz kartonow i pudel postanowil zrobic pojazd dla dinusiow. Z niewielka moja pomoca wykonal swoje dzielo. Tadam!!!




Byc moze to praca raczej do wyzwania "Zrobione z mama", ale nie moglam sie jej oprzec ;) Mysle, ze warto popierac takie dzieciece zapaly i tworzenie zabawek "z niczego". Czy zawsze trzeba sie bawic tym co jest w sklepie z zabawkami?

Czy wasze dzieci tez tak "majsterkuja"? ;)

Dzis za to pogoda byla przepyszna i popoludnie mozna bylo spedzic w fotelu na zewnatrz z robotka  w dloni ;)



Mam nadzieje, ze tak juz pozostanie przynajmniej przez kilka kolejnych dni i bedzie sie mozna cieszyc sloneczna jesienia.

Robotkowo wam dzis wyjatkowo nic nie pokaze. "Zaplatalam sie" w cos wielkiego, ale dobrze mi sie "to" robi  i mam nadzieje niebawem skonczyc i sie pochwalic tutaj ;)

Pozdrowienia dla was kochani w ten sobotni wieczor! :)


wtorek, 15 października 2013

Granatowo z kropelka zolci i sporo rozu- szydelkowe kapcie

Szydelkowe kapcie zajmowaly mnie w zeszlym tygodniu- zrobilam dwie pary. Jedna z nich pokazalam na spotkaniu w Klubie Mam i kolezanka od razu zapragnela takie same, tylkow  innym kolorze. Moje byly granatowe z zolta "gwiazdka" po srodku:


Granatowy skojarzyl mi sie z nocnym niebem i z gwiazdami- stad ta gwoiazda posrodku ;) jesienia, jesli tylko pogoda pozwala zobaczycie na nocnym niebie bardzo piekne gwiazdozubiory: Oriona, Kasjopeje... 

Kolezanka chciala miec kapcie w kolorze mocnego rozu tzw. pink:


Tak wygladaly w portrecie zbiorowym:


A tak na nogach posiadaczek:



Kapcie zostaly wykonane z 5 kwadratow granny squerre kazy i polaczonych ze soba i zeszytych.

A tutaj jeszcze jedna kapciowa inspiaracja wyszukana w jednej z moich rozliczynch robotkowych gazetek:


Granatowe kapcie z gwiazdka zglaszam do zabawy w Kolory jesieni na blogach Edithy i Agnieszkik. 


A na koniec jeszzce cos rozowego. Zapraszam was na pyszny jogurtowy krem z malin. Ktory przygotowalam na moim kulinarnym blogu w ramach akcji Rozowy tydzien- to tydzien poswiecony profilaktyce raka piersi. Zadbajmy o siebie kobietki! :)



Po przepis na krem zapraszam was do mojego kulinarnego bloga: Z kartoflanego pola


Różowy tydzień 2013

SErdeczne pozdrowienia!

czwartek, 10 października 2013

Kwiatowy misz-masz

Ostatnio zajmowaly mnie znow kwiaty. Spodobalo mi sie filcowanie, zatem wydziergalam fioletowy kwiatek-broszke i wyfilcowalam sobie:


To byly juz resztki fioletowej wloczki do filcowania. Musze sobie kolejna sprawic, spodobalo mi sie ogromnie filcowanie. Teraz zostala mi juz tylko ciemnobrazowa i troche bezowej. Ciekawosta w tym kwiatku jest to, ze kazdy platek zostal wydziergany osobno, a potem wszytskie zeszyte. Srodek kwiatka tez mi sie spodobal, mysle intensywnie, czy by nie wyprodukowac takich guzikow z reszty bezowej wloczki... Tak, tak filcowanie jest fajne i wciaga :)

Fioletowy kwiatek zglaszam do zabawy:


Na blogach Edithy i Agnieszkik .

A tutaj moja kwiatowa bransoletka:






Prezentuje sie bardzo romantycznie, musze przyznac ;) Chyba niebawem przywdzieje na jakas uroczysta okazje- najblizsza to zapewne moje urodziny... ;) Jako zapiecia uzylam satynowej wstazki.

Po namysle dolaczylam te prace do wyzwania:



A na koniec, w co moze nie uwierzycie pokaze wam, jak dziala moja... maszyna do szycia! Prosze sie nie spodziewac czegos wielkiego- uszylam zaslone do naszej kuchni. A raczej kotare? No jak to nazwac? W kuchni mam duzy blat, a pod blatem byl zwykle spory kuchenny nielad, teraz go zaslona bardzo dyskretnie uktyla. Wyglada tak:


Na materiale w kratke vichy widac szarotki- symbol Alp. Tutaj bardzo popularny motyw stylu rustykalno-ludowego. Moj maz dolozyl szyne pod blat. Jestesmy zadowoleni z efektu. Co do maszyny to niestety w trakcie szycia pekla mi szpuleczka. Moze ktos ma na zybciu jakies szpuleczki do Lucznika? Ja tutaj takich nie dostane... Probowlam innych, ale nie pasuja...

Serdecznie dziekuje za wszystkie mile slowa pod adresem mojej torebkiz poprzedniego wpisu :) Bardzo sie ucieszylam, zwlaszcza, iz byl to moj calkowicie autorski projekt... Pozdrowienia kochani!

poniedziałek, 7 października 2013

Jesienna wymianka- final

Dzis pora pokazac prezenty z Jesiennej Wymianki organizowanej przez Kinge z bloga Dekupage Kinii.

Bylam w parze z Magda z bloga Moje Miejsce. Oto prezenty, jakie otrzymalam- oto calosc prezentu:


I w szczegole prace Magdy. Samodzielnie zrobiona kartka z motylkami:


 Szydelkowe kolczyki w kolorze jesíeni:


 Serwetka- listek:


Zakladka do ksiazki wyszywna haftem krzyzykowym z jesiennym motywem:


Wszystkie prezenty ogromnie wpasowaly sie  w moj gust. Uwielbiam kolczyki wszystkie, jakie tylko istnieja- nigdy mi ich za duzo. Serwetke listek ogladam raz po raz i probuje odgadanc, jak jest zrobiona. Zakladki do ksiazek kolekcjonuje, uwielbiam zwlaszcza te handmade. Mam spora bibliotek i marzy mi sie zakladka  w kazdej ksiazce... Serdecznie dziekuje za prezenty. Dodam jeszcze, ze byly rowniez przydasie (koraliki, wstazki- jedna ze wstazek juz znalazla zastosowanie, ale o tym przy innje okazji), szpulka kordonka, slodkosic i pyszne herbatki i kawki.

Tak wygladal moj prezent:


Zrobilam na drutach torebke z filcowej wloczki, ktora potem wyfilcowalam oczywiscie. Calkiem dumna jestem z siebie, bo to byl w zupelnosci calkowicie moj autorski i calkiem spory projekt. Zatem pomecze was nieco zdjeciami ;)





Torebke zaopatrzylam w broszki- kwiatki, ktore mozna nosci wraz z torebka, albo odpiac i nosic do ubran osobno:



Dolozylam jeszcze szydelkowa serwetke w jesiennym kolorze. Wzor przypomina mi szyszki, a szyszki jesien ;) i jesienny las.


Jestem bardzo zadowolona z wymianki i serdecznie dziekuje za mozliwosc wzeicia w niej udzialu organizatorce oraz mojej wmyiankowej parze :)

Na koniec jeszcze tylko schemat do elmentu z poprzedniego wpisu- zielonej serwetki. Moze sie komus przyda?


Schemat z czasopisma "Simply häkeln" nr 8/9/2013

Serdecznie was wszystkich pozdrawiam!

piątek, 4 października 2013

Zielona jesien

Zielona jesien?  Tak, tak- zielen wlasnie teraz w asycie zlota, oranzu, czerwieni, ochry, zolcii wszelkich odcieni brazu jasnieje i lsni z niewypowiedziana sila Do zabawy Kolory Jesieni na blogach Edithy i Agnieszkik przygotowalam niewielka serwetke (podkladke?) z elementow. Pojedynczy element moze byc tez podkladka pod kubek, albo szklanke.




A tutaj serwetka "spelnia sie" jako podkladka pod dzbanek z sokiem malinowym. Albo moze innym razem bedzie to dzbanek z herbata... Zielona? ;)


Rzadko kiedy robie cos z elementow. W zasadzie nie wiem czemu... Nie lubie rozpoczynac czegos i po 3-4 okrazeniach juz konczyc ;) Chyba coraz bardziej ciagnie mnie w kierunku duzych form...


Zmykam do cieplego lozeczka. Noce juz chlodne.  Pozdrawiam i yzcze milego weekendu!

czwartek, 3 października 2013

Prezenty, prezenty...

Polecialy do kolejnych dziewczyn. A poniewaz wiem, ze dotarly szczesliwie to moge ju tutaj wam pokazac.

Dotarla glowna wygrana z mojego candy do Azalii z bloga Dzierganie- moja nowa pasja. Oto jak wygladala glowna nagroda:


Tak prezentowala sie jeszcze u mnie. Wiecej zdjec mozecie tez  zobaczyc na blogu Azalii :) Ja dla was daje schemat do liczenia do wykonania lapki- motylka. Moze sie komus przyda? Schemat z ksiazeczki malutkiej o lapkach kuchennych. (zapomnialam dokladne dane...- prosze o wybaczenie)


A tutaj prezent dla Violi i jej corci. Viola prowadzi bloga Haft Krzyzykowy. Bylysmy razem w parze w Lawendowej wymiance. Corci Violi spodobal sie breloczek- mis, ktorego wykonalam wtedy i Viola poprosila mnie o podobny w kolorze czerwonym. Zrobilam wiec kolejny. Tak wygladal:


Oprocz misia dorobilam czarna bransoletke z naszytymi drewnianymi perelkami:





Dolozylam kilka umilaczy i prezent w calosci prezentowal sie tak:


Dziekuje za wszystkie mile slowa pod moim poprzednim wpisem pod adresem mojego bolerka ;) To dopinguje mnie do kolejnen duzej pracy :) Pozdrowienia dla wszystkich komentujacych!