Szydełkuję, dziergam na drutach, rysuję i maluję, wycinam, czasem coś kleję... ;) Czasem coś uszyję... odkad pamiętam... Dodatkowo moimi pasjami sa: gotowanie, pieczenie, czytanie, pisanie wierszy, śpiew w chórze.

niedziela, 23 czerwca 2013

Bolerko

Ukonczylam moje bolerko, o ktorym pisalam tutaj.  Mialo wygladac nieco inaczej, mialy byc rekawy zrobione na drutach gladkim jerseyem, ale okazalo sie, ze jest za malo wloczki, wiec wokol pach porobilam falbanki. zamiast guzikow dalam troczki do wiazania przy szyji. Ogromnie mi sie spodobalo i od razu w nie wskoczylam i biegalam przez caly dzien.





Wzorek zaczerpnelam z najnowszej "Malej Diany Ekstra. na druty na szydelko"- o tej- zdjecie, ale jak napisalam wyzej dosc sporo pozmienialam. Robilam tez szydelkiem nr 3,  anie 3,5, jak w oryginale.

Moja wloczka na sukienke jeszcze sie nie pojawila. Pozaczynalam juz cos innego ;) I chyba obrus znow sie doczeka, ze bedzie robiony, dopoki wloczka nie przybedzie. Osttanio lezal i odpoczywal ;) Czego nie mozna powiedziec o mnie ;P

Pozdrowienia!

środa, 19 czerwca 2013

Azurowe kolnierzyki

Azurowo dalej- ale juz na szydelku. Tu czuje sie o wiele bezpieczniej.  Na drutach tez ciagle azury cwicze, wiele sie ucze. Teraz zajmuja mnie oczka tzw. przekrecone. A dla odpoczynku od nauki wydzieragalam dwa szydelkowe kolnierzyki.

Nr 1:



Przy prace nad tym kolnierzykiem korzystalam z kursu z tej strony:  http://uantoniny.blogspot.de/2013/02/konierzyki-szydekowe-4-jak-wykonac.html Polecam wszystkim- bardzo przystepnie wytlumaczone. Dziekuje!

Nr 2:



























Ten kolnierzyk wykonalam na podstawie opisu z bardzo starego pisma- brak danych  na temat nazwy i roku wydania. Ale mysle, ze mialo co najmiej ze 30 lat. Ten drugi jeszcze bez zapiecia- chyba bedzie wstazeczka- tak mi sie az prosi ;)

Ktory wolicie? ;)

Na szydelku aktualnie- bolerko azurowe na lato, juz calkiem na ukonczeniu. Czekam tez na wloczke na sukienke. Na drutach nic konkretnego- jak pisalam cwicze wytrwale i uparcie te azury. Jak cos fajnego zrobie to pokaze- bo mam juz w glowie jeden pomysl...

Pozdrawiam wszystkich! :)

poniedziałek, 17 czerwca 2013

Peonia/piwonia

Nie jestem pewna, ktora nazwa jest wlasciwa- peonia, czy piwonia?  A moze obie sa poprawne?

Co do tego hasla, ktore zaproponowala Natalia w swoim wyzwaniu kwiatowym na blogu Tociaki... z pasja do tworzenia... to jakos zabraklo mi rekodzielniczej inwencji. Pomyslalam o tiulu, o piwoniowym zapachu (uwielbiam go!) i o lekkiej puszytej bezie... tak wiec zupelnie nietypowo wpadlam na pomysl, ze upieke ciasto z rozowa beza! I z truskawkami z mojego ogrodka! Oto one:




Uff! Mam nadzieje, ze mnie nie zdyskwalifikuja za te prace wyzwaniowa... ;) Ale naprawde nic innego mi nie wpadlo do glowy!!! ;P

Zeby juz byc blizej oryginalo, pokaze wam piwonie z mojego ogrodka:




Moj placek dolaczam rowniez do wyzwania w Klubie Tworczych Mam.


Po przepis na placek zapraszam was do mojego kulinarnego bloga: Z kartoflanego pola

Moje oba blogi wspieraja sie nawzajem, jak widac ;)

Mozecie tez zajrzec do mojego ksiazkowego bloga: O moim czytaniu.
A teraz dosc autoreklamy ;) Obiecuje nastepnym razem pokazc cos naprawde robotkowego ;) Serdecznie pozdrawiam i zachecam do oddania glosu na mnie w wyzwaniu! Od 20 czerwca mozna glosowac na blogu Natalii.

piątek, 14 czerwca 2013

Azury... oraz rozwiazanie rysunkowej zagadki

Zachcialo mi sie azurow... na drutach! To, jak do tej pory byl dla mnie "nieznany lad". Najprostsze oczka umiem juz calkiem niezle, ale moj zachwyt dla azurowych wzorow na drutach jest po prostu przeogromny. Wydawalo mi sie to nietrudne. Przestudiowalam literature, przejrzalam schematy, wybralam jeden z nich... i niestety polegalam. :( We czwartek pojechalam do welnowego sklepu zamowic wloczke na sukienke, a tam siedziala pani i drutowala z predkoscia swiatla slonecznego! Zawsze mi sie ten sklep bardziej drutowo nastawiony wydawal... Koniec koncem po konsultacjach z ta pania moje watpliwosci co do azurowego wzorku sie nieco rozwialy :) Wybralam kojeny wzorek juz calkiem prosty... przyjamniej tak mi sie wydawalo. Ale i tak zaczynalam i prulam ze 3 razy w asyscie moich szalejacych na trawniku smykow ;) Udalo sie i w koncu mam moje pierwsze w zyciu azury na drutach:


Te dziureczki to moje pierwsze azury :) Oczywiscie probka nie jest doskonala i mam zamiar dalej cwiczyc. W planach mam zrobienie chusty na drutach- ale w bardzo, bardzo dalekich, jak juz jako takiej bieglosci nabiore w azurach ;) Choc nie wydaje mi sie, zebym kiedykolwiek osiagnela "predkosc swiatla"... Druty to jak dla mnie wyzwanie, daje mojej glowie i raczkom pozytywnego "kopa" ;)

Poza tym azurowo dosc sporo dzialalam szydelkiem, ale o tym nastepnym razem, bo teraz rozwiazanie rysunkowej zagadki. Otoz najstarszym (a jednoczesnie moim ulubionym) z prezentowanych rysunkow byl ten:


Po prawej stronie, obok jednej z cytryn zobaczycie date powstania. Na kazdym z rysunkow takowa data istnieje i podpis artystki (tutaj: w lewym rogu, nieco zasloniety passportou)   ;) Ale wam je sprytnie do konkursu wymazalam ;P

A teraz ogloszenie zwyciezczyni:

Aguska31

Fanfary i oklaski! 

Prosze zatem o kontakt mailowy w sprawie odbioru nagrody (rysunek formatu A4 na wybrany temat)

Wszystkim zycze udanego weekendu i pozdrawiam :)

środa, 12 czerwca 2013

Probki

Ciagnie mnie ostatnio do azurow i do wiekszych projektow. Zwykle nie robie probek ale, jak mam w planie ubrania to tak. Oto probka pierwsza:


Wloczka 100 % bawelny. Nazywa sie Sonja. Ma z tego powstac bolerko. Wloczke juz wam pokazywalam kiedys, ale chyba musze dokupic, bo sie troche przeliczylam w obliczeniach i chyba bedzie za malo. Jeszcze zobaczymy. Zaczelam juz robic tyl- bardzo przyjemnie sie szydelkuje i szybko- szydelko nr. 3. Mam juz tyle:

A oto druga probka- mocno sie przy niej naglowkowalam, prulam swoje dzielo wielokrotnie, ale chyba nareszcie wiem, o co chodzi w tym wzorku. Probka nadal nie jest idealna. Wzorek odrysowalam do swojego notatnika i chyba niezbyt dokaldnie, glownie trudnosci sprawialo mi wykonczenie brzegow- srodek byl ok.

Probka ta powstala w ramach wspolnego szydelkowania, ktore rozpoczela Kasia z bloga Kasiukowe Prace Szydelkowe.


Ciekawa jestem, czy wytrwam w tym projekcie i jak dlugo mi sie zejdzie? ;) Musze jeszcze dokupic odpowiednia wloczke...

Pozdrawiam, mocno roboczo dzisiaj... ;) W planie trzecia probka- na druty, tez sie jeszcze z tym zejdzie.

poniedziałek, 10 czerwca 2013

Minikonkurs- dogrywka!

Wczoraj minal termin mojego minikonkursu zwiazanego z rysunkami. Przeczytalam wszystkie odpowiedzi- bylo ich 9. Dwie osoby podaly prawidlawa. Aguska31 i Jazz- prawidlowo wytypowaly rysunek. Ale: UWAGA, zadna z nich nie podala tylko jednego rysunku. Zatem poprosze obie panie o wybranie tylko jednej pracy. Oczwiscie kazda z was moze glosowac na te sama.Jjesli sie uda, to bede musiala narysowac dwa rysunki!!! LO MATKO! W co ja sie wpakowalam? I tak juz narzekam na absolutny brak czasu- skad jeszcze wziac czas na rysowanie w skupieniu? ;) No nic, ale moze mnie to zmobilizuje? Drogie dogrywkowiczki- czekam na odpowiedz 3 dni- do czwartku wlacznie. Jesli padnie prawidlowa, skontaktujemy sie mailowo. Odpowiedzi po terminie nie biora udzialu w grze. Pozostali tez moga jeszcze raz zgadywac, niestety juz bez prawa do nagrody ;)))) Tutaj jeszcze raz link do mojej galerii: http://mojeszydelkoweprzygody.blogspot.de/2013/06/otwieram-galerie.html

Kto ma ochote na jeszcze jakis konkurs zapraszam do mojego bloga kulinarnego- informacje  w pasku bocznym.

Na koniec jeszcze zdjecie obrusowe najnowsze- za wiele go nie przybylo ;)


Pozdrawiam serdecznie!

sobota, 8 czerwca 2013

Podmorska torebka

Hej, hej! Dzis pokaze efekty mojego dziergania na drutach z zylka. Poczatek robotki pokazywalam w poprzednim poscie. Powstala ta oto torebka:



W sam raz na drobiazgi- taka malutka mi sie zamarzyla. Ja zwykle tylko klucze wkladam i ide po starszego synka do przedszkola.

Po namysle uznalam, ze potrzebne beda jej jakies dekoracje. A poniewaz kolory skojarzyly mi sie z woda dorobilam syzdelkowa muszelke, doszylam perelki i "fale" z duzych cekinow. Mysle, ze torebka zyskala na urodzie ;)



Torebke postanowilam zgloscic do wyzwania w Szufladzie:


Przypominam, ze mozecie jeszcze wziac udzial w konkursie w moim kulinarnym blogu (do 29 czerwca)- informacje w bocznym pasku, oraz w minikonkursie w mojej galerii (tylko do konca tygodnia!!!- czyli do jutra o polnocy)- informacje we wpisie poniedzialkowym. 

A teraz zmykam, bo ostatnio padam na nos ;)