Szydełkuję, dziergam na drutach, rysuję i maluję, wycinam, czasem coś kleję... ;) Czasem coś uszyję... odkad pamiętam... Dodatkowo moimi pasjami sa: gotowanie, pieczenie, czytanie, pisanie wierszy, śpiew w chórze.

piątek, 12 kwietnia 2013

Budzimy wiosne kwiatami- jaskry

Biore udzial w zabawie organizowanej przez Wiole z bloga Wioletkowy skrawek nieba.

Poczynilam dzis na szybkiego takie kwiatuszki-jaskry.



Nie jestem biegla w dzieraganiu kwiatkow. Pomyslam, ze udzial w tej zabawie moze to zmienic. Ciag dalszy dziergania kwiatuszkow pewnie nastapi. ;)


Kwiatki dziergalam w przerwie od mojego sweterka na drutach. Jak na razie mam juz tyl i przod. Tyl pokazywalam jakis czas temu a teraz pokaze wam przod:





































Dzis nieco na szybkiego, bo synus w tle gotuje zupe z... klockow ;) Pozdrawiam i zycze wam milego weekendu :)

środa, 10 kwietnia 2013

Broszka-hortensja

Byl to moj pierwszy pomysl na kwiatowe wyzwanie u totki. Jednak zrobilam cos innego, bo czasowo bylo u mnie bardzo slabo. Pomysl jednak przetrwal i dzis doczekal sie realizacji. Najpierw zrobilam podstawe oczkami scislymi z niebieskiej bawelenki na szydelku nr 3 - dwa kolka zszyte razem, wypelnione odrobina waty. Podstawa ma srednice 4 cm. Potem z filcu wycielam 17 malych kwiatuszkow:


Potem poszczegolne kwiatuszki przyszylam na podstawe, a na odwrocie zapiecie:





Calkiem mi sie podoba :) A wam?
Moze ktos skorzysta z tego malego kursiku na broszke?
Zdjecia mogly by byc lepsze, ale pochmurno dzisiaj i w ogole ciezko cos sensownego cyknac
 :( Teraz jeszcze zalegly projekt tulipanowy czeka na realizacje :)

poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Ostatni tydzien

W ostatni tydzien robotkowo dosyc sie lenilam. Najpierw wyjazd, a potem poswiateczne ferie w przedszkolu niezbyt sprzyjaly robotkom. Mimo nieciekawej pogody wiekszosc czasu spedzalismy na powietrzu. Na tarasie jeszcze szydelkowac sie nie da, bo rece grabieja ;/ Ale pogoda ma byc coraz lepsza, a z w weekend bedzie ok. 18 °C. Jakos nie moge w to uwierzyc. W poszukiwaniu wiosny pomagal mi w sobote moj maz ofiarowujac bez okazji to:






































Moze by narysowac zanim zwiedna? Hmm, czasu brak- dzis zajelam sie odgruzowywaniem domu spustoszonego przez szalejacego w ferie 5,5 latka ;) I drugiego nieco mniejszego rozrabiaka ;) Moze uda sie jutro? Choc tak bogaty w szczegoly motyw to nie kwestia jednego dnia raczej...

Robotkowo udalo mi sie w zeszlym tygodniu zrobic bialo-rozowa serwetke z motywami kwiatowymi:


























Prace te zglaszam do wyzwania w Klubie Tworczych Mam:


Robilam tez troche mojego obrusa, ktory teraz wyglada tak:

























Nadal robie moj blekitny sweterek w serek na drutach...W glowie wciaz nowe projekty- dopisalam sie na kwiatwowa zabawe u Wioli (banerek po prawej stronie). Moze mi sie uda ten bukiet narysowac... Nieoczekiwanie zabraklo mi bialego kordonka... Jakos to bedzie ;)
Pozdrawiam serdecznie wszystkich zagladajacych do bloga :)

środa, 3 kwietnia 2013

Hortensja

Hortensja to kolejny- czwarty juz temat Cyklicznego Wyzwania Kwiatowego w blogu Tociaki. Z pasja do Tworzenia...

Tym razem mialam wiele skojarzen z hortensja. Jak dla mnie to typowy wielkanocny kwiat- kwiaty do Bozego Grobu to wlasnie hortensje. Duze kule w pastelowych kolorach z drobnymi kwiatuszkami. Hortensja to takze kobiece imie. Bardzo mi sie podoba :) Moja praca tym razem powstala dosc szybko. Przez wyjazd nie mialam zbyt wiele czasu, no i nie zebralam ze soba potrzebnych materialow. Robilam prace dopiero po powrocie.  Ale oto moja praca- obrazek do powieszenia w oknie:



Kolor- niebieski, hortensjowy :) Kordonek delikatnie cieniowany :) Drobne kwiatuszki wygladem przypominaja mi poszczegolne male kwiatki hortensji. I sam obrazek w oknie ma dla mnie jakies symbloliczne, nieco wielkanocne znaczenie- wisi jakby na granicy dwu swiatow, jak te kwiaty ustawione przy Bozym Grobie. Sklania do refleksji...



Jak wam sie moja interpretacja podoba? jesli macie ochote mozecie na mnie zaglosowac- glosowanie rozpocznie sie 5tego kwietnia, a skonczy do 12stego. Jak na razie calkiem dobrze mi idzie- jestem w  czolowce. Jupi! Zeby nie zapeszyc ;) Tak sobie myslam, ze jesli uda mi sie cos wygrac to zrobie rozdanie z moimi kwiatowymi interpretacjami do wyboru. Zwyciezca wybierze sobie jedna z nich. Co wy na to?

Tutaj pozostale prace tego wyzwania w moim wykonaniu:
1.Hiacynt
2.Fuksja
3.Tulipan

Wciaz mam jezscze w glowie kolejne tulipany i jeszcze jedna prace- hortensje, bardziej pracowita. Jak sie uda to na przyszly tydzien...

Pozdrawiam wszystkich czytelnikow bloga!

wtorek, 2 kwietnia 2013

Niespodzianka

Wczoraj wrocilismy z naszego wielkanocnego wyjazdu. Daleko bylam, mocno zmeczona wczoraj wrocilam. Ale bylo fajnie- dzeiciaczki sie z babcia zobaczyly i dziadkiem, z kuzynkami. Wyszalaly. A ja odpoczelam nieco od codziennej gonitwy. W kwestiach robotkowych to:  kupilam 2 szpulki kordonka w kolorze zielonym  i jedna szara wloczke bawelniana. Troche porobilam obrusa, ale nie za wiele. Zupelnie nie bylo czasu. Kupilam robotkowa gazetke i juz z niej korzystam do kwiatowego wyzwania- efekty pewnie jutro pokaze :) A dzis dotarla do mnie taka wspaniala niespodzianka od Magdaleny Marcisz z bloga Wszystko, co kocham!


Dostalam takie podziekowanie za wygrana w moim serduszkowym candy :) Zrobilo mi sie ogromnie milo, dziekuje! Karczoszkowe jajko juz sobie zawislo na moim wielkanocnym "krzaczku" :) Fajny taki powielkanocny prezent :) Chyba zrobie niebawem znowu jakies rodzadanie- juz nawet cos mam w glowie :)

A teraz obiecuje znow wiecej bywac w waszych blogach. Zagladac, komentowac... Dziekuje za wszystkie komentarze i zyczenia wielkanocne z poprzedniego postu. bylo mi ogromnie milo.
Witajcie ponownie. Mam nadzieje, ze swieta sie wam udaly :) Jesli ktos jeszcze ma ochote zapraszam do zglaszania prac w moim jajecznym wyzwaniu :) Szczegoly w zakladce z prawej strony.

środa, 27 marca 2013

Drobiazgi i swiateczne zyczenia

Jutro juz wyjezdzamy na swieta do rodziny meza. Powrot w poniedzialek. W ostatnim czasie poczynilam takie oto drobiazgi:
Jeszcze nie wiem, co z nimi poczynie, moze doszyje do jakis rekawiczek, albo torebek?

A poniewaz to moj ostatni wpis przed swietami, to zycze wam udanych Swiat Wielkanocnych i zeby pogoda dopisala :)


Ja na wyjazd zabieram to:



Ma to byc wielki obrus 2 x 1,50 m. Ciekawe ile mi sie z tym zejdzie... Poczatek juz mam :) pozdrawiam was serdecznie :) I lece pakowac manatki dla calej rodzinki.

poniedziałek, 25 marca 2013

Jarmark rzemiosla i rekodziela

Wczoraj w naszj wiosce byl Jarmark Sw. Jozefa- patrona rzemieslnikow. Mozna bylo kupic naprawde ciekawe rzyczy zrobione przez kogos, jak tez zaopatrzyc sie w polprodukty. Wlasnorecznie robione mydla, masla do ciala, figurki z drewna, rzeczy dziergane na drutach, szydelku, bizuteria, kartki swiateczne i inne, zabawki, prace z filcu i szyte, swiece... Bardzo ciekawe zrodlo inspiracji.


Bylo tez stoisko, gdzie mozna bylo samodzielnie wykonac palme wielkanocna:



Moj synus oczywiscie zaraz chcial. Nasza palma prezentuje sie tak:



Naprawde bardzo udana impreza :)