Witajcie! Pewnie zaraz pomyslicie, że znów narzekam, ale muszę wam powiedziec, ze ostatnie dwa dni męczyla mnie żołądkowa grypa, ktora pewnie przeszła na mnie od synka. Wyjatkowo paskudna tym razem... Mam nadzieję, że już limit chorób wyczerpałam, no ale może limit Waszej cierpliwości do mnie jeszcze jakiś maleńki się ostał? Wrzucam szybko zdjęcie gotowego hafciku nr 1 z zabawy Swobodne haftowanie u splocika.
W kolorze niebeiskiego jeansu- jeden z moich ulubionych odcieni niebieskiego.
Zmykam, może jakoś podciągnę zaległości. Jeszcze tylko przypominam o trwającym juz tylko 3 dni (do 1 marca) moim candy.
Pozdrawiam i życzcie zdrowia, bo tego nigdy za wiele ;)



Super prezentuje się hafcik w czarnym kolorze. :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło.
Też lubię ten kolor, jeansowy haft wygląda świetnie :)
OdpowiedzUsuńZdrówka życzę!
Sliczny hafcik :))) Podziwiam Kochana za cierpliwosc :))) Zdrowka Tobie i reszcie domownikow Zycze !!!! Juz starczy chorowania ,wioosna idzie :))) Pozdrawiam Cie cieplutko Elu :))
OdpowiedzUsuńZdrówka życzę.
OdpowiedzUsuńI spokojnie sobie marudź :)
Pozdrawiam
Jaki mój laptop to kłamczuch,pokazuje mi twój hafcik jako czarny,a ja tak lubię kolorek jeansowy.Ładny hafcik :)
OdpowiedzUsuńJedyny słuszny odcień niebieskiego to właśnie taki ciemny hahaha :)
OdpowiedzUsuńFajne te hafciki...ciekawe jak go dalej wykorzystasz :)?