Witajcie, chyba troche znowu mnie nie bylo? No ale, rozchorowalam sie... Powiem wam, ze takie przeziebienie u progu lata nie jest zbyt ciekawe... Robotki poszly w kat, bo nadawalam sie tylko do lezenia plackiem, dzis powiedzmy, ze jest lepiej nieco...
Mam za to do pokazania jagodowy deser, ktory zrobilam jeszcze przed choroba.
Nie jestem specjalistką od deserów z żelatyną. Czasem uda mi sie przegapic moment zsiadania sie żelatyny i deser sie nie udaje. Albo mam te nieestetyczne grudki z zelatyny. Ale temu przepisowi nie mogłam sie oprzec i... wszystko się udało! Bylo pysznie!
Na małą foremkę o średnicy 20 cm:
100 g herbatnikow z ząbkami
100 g masła
50 g posiekanych migdałów
sok z półowy cytryny
400 g kremowego serka
150 g jogurtu naturalnego
100 g śmietany kremowej
150 g cukru
1 opakowanie cukru waniliowego
6 płatów zelatyny (lub 6 łyżeczek żelatyny w proszku)
300 g jagód
2 łyżki cukru
Żelatyne namoczyć w zimnej wodzie, aby napęczniala. W jednej misce 5 płatów a w innej tylko jeden (podobnie poostępujemy z żelatyną w proszku)Herbatniki pokruszyć na miałki proszek np. w misce. Masło rozpuścić i wymieszać z herbatnikami i migdałami, masę przełożyć do naoliwionej foremki. Śmietne ubić na sztywno i odstawić do lodówki. Serek wymieszac z sokiem z cytryny, cukrem, cukrem waniliowym i jogurtem na gładką masę. Kilka łyżek ogrzać, ale nie gotować i wymieszać z odcisniętymi 5cioma platami żelatyny lub żelatyną w proszku, szybko wymiesszać z pozostała masą serową, dodac bitą smietane i wymieszac. Przełożyć do foremki i wygładzic, odstawić do lodówki. Jagody umyć i zmiksować z dwoma łyżkami cukr., Kilka łyżek ogrzac nie gotując i wymieszać z odcisnietym jednym platem żelatyny. Przełożyć do pozostałych jagód i szybko wymieszać. Posmarowac wierzch sernika. Odstawić do lodówki na 3-4 godziny.
Jesli ktos jest zainteresowany moim pieczeniem i gotowaniem to wiecej tego jest w moim kulinarnym blogu.
Sernik wrzucam na pozarcie Stefanii, co by sie dziewczyna nie odchudzila za bardzo ;) u Artystek Kolorystek u Danutki.
Powiemk wam, ze lubie desery z jagodami, a ten sernik szczerze polecam. Jagodowy kolor bardziej tu wpada w fiolet niz w granat, jak widac. Ale mam nadzieje, ze Stefania spozyje i nie wypluje ;)
Pozdrawiam i zycze udanego weekendu :)





mmm pyszności :)
OdpowiedzUsuńMniammm, ale pychota :) Uwielbiam właśnie takie herbatnikowo-maślane spody w ciastach na zimno. A do tego jeszcze jagody. Prawie zaśliniłam laptopa ;)
OdpowiedzUsuńO raju, ale zjadłabym teraz takie ciacho. Sernik wyglada smakowicie. Mniam, mniam.
OdpowiedzUsuńSmakowicie wygląda :)
OdpowiedzUsuńwyglada smakowicie :)
OdpowiedzUsuńCóż za apetyczny torcik jagodowy,aż ślinka cieknie po brodzie ,a tu przecież nie pora ,aby myśleć o jedzeniu po nocach.
OdpowiedzUsuńDzięki za przepis na to ciacho .
Buziaki :)
Huuuuuummmm! Delicia. Água na boca.
OdpowiedzUsuńmmmm, ależ bym zjadła kawałek tego sernika! Pychota :)
OdpowiedzUsuń