Strony

środa, 25 czerwca 2014

Srodowe spotkanie z dzierganiem i czytaniem, skarpetki dla synkow i jeszcze troche kuchennie

Niemozliwie dlugi tytul mi wyszedl, co? ;) Poprzednie srodowe spotkanie z czytanie i dzierganiem u maknety  opuscilam, bo bylam na urlopie (relacja w poprzednim wpisie). Zabralam tylko jedna robotke- serwete, ktora osiagnela juz naprawde spore rozmiary i naparwde udalo mi sie ja nieco "podciagnac". Za to teraz znow lezy nieruszona, bo w glowie inne projekty. O takie:


Rozpoczelam dzierganie topu z azurem na drutach. Azur idzie nadspodziewanie dobrze, choc nie obylo sie bez kilku pruc oraz jednego bledu... Top mialam robic juz w zeszlym roku i juz wtedy przecwiczylam azur (tutaj), moze dlatego idzie mi teraz tak calkiem dobrze? Druga robotka to serwetka w ksztalcie rybki- powinna szybko pojsc, a tymczasem ma poczatku sie tez juz kilka razy pomylilam. Serwete tez robie z doskoku, ale dzis akurat nie zalapala sie na zdjecie. Ksiazka nowa- dzis zaczeta, bardzo "odmuzdzajaca", jak juz sam tytul mowi, typowo na wakacje. Lubie od czasu do czasu poczytac takie pozycje.


Skarpetki dla synkow skonczylam tuz przed wyjazdem, takze na rozpcvzecie mundialu obaj paradowali w swoich skarpetkach. Tak sie przentuja te mniejsze:



Nowe skarpetki, to rowniez swietna okazja do wspolnej zabawy ;)




Az sie skarpetki zmeczyly, wiec zrobilam im jeszcze jedno wspolne zdjecie na spokojnie ;)


Troche mnie ponczosznicze druty zmeczyly, przyznaje... Na razie odpoczna, choc pewnie niebawem znowu mi cos przyjdzie do glowy... Tuz po przyjezdze chcialam cos wyszydelkowac szybko i dla oddechu od wiekszych prac. Zrobilam lapke kuchenna- slimaka. Uwielbiam szydelkowac kuchenne lapki. Slimak tylko wydaje sie latwy do zrobienia, a rzeczywistosci trzeba sie nieco naglowkowac...




Ta kuchenna lapka to propozycja do czerwcoweg wyzwania "Szuflady"


Na koniec zapraszam jeszcze do zapisanaia sie do mojego candy. Zapisy tylko do 30 czerwca!!! Pozdrawiam kochani i dziekuje az wizyty w moim blogu i wszytskie pozostawione mile slowa.

48 komentarzy:

  1. o matko ile tego wszystkiego u ciebie, skarpetki czad, sweterek zapowiada sie bardzo ciekawie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubie robic kilka rzezcy na raz. Przy jednej pewnie bym sie nudzila. Taki ze mnie niespokojny umysl... :)

      Usuń
  2. Już widać, że bluzeczka będzie piękna, bo ten ażur bardzo ale to bardzo dodaje uroku! Śliczny jest! Ciekawa jestem tej serwetki-rybki :) A co to - to na szydełku robione? I co będzie z tego czarnego motka?
    Pozdrawiam,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szydeleczku to wlasnie serwetka rybka- pomaranczowa :) I w paski czarne i biale. Pokaze neibawem w calosci :)

      Usuń
  3. A ja w tamtym tygodniu myślałam, że mam dużo projektów... Ekstra ten ażurek. Będzie piękne dziergadełko. Skarpetki na nogach docelowych też są fajowe.
    Tylko pogratulować płodności rękodzielniczej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem sie duzo nazbiera :) Azurek tez mis ie podoba :)

      Usuń
  4. Ty to jesteś! skarpety kibiców super!! :)
    kolor na bezrękawnik tez świetny :)
    no i ten ślimak? CUDOWNA zieleń!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co jestem? Nico niezrownowazona? Kibice rosna na schwal, pewnie na pryzszyl mundial bede musial robic nowe skarpetki ;) Pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Wzmacnianie na piętach skarpety, to bardzo dobry pomysł, może posłużą nieco dłużej niż u mnie w domu ;)
    A ślimak wcale nie wydaje mi się prosty, za to bardzo ładny :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe, czy te wzmocnienia sie sprawdza... Dziekuje i pozdrwiam :)

      Usuń
  6. Topik zapowiada się prześlicznie i w upalne dni zadasz szyku :)
    Skarpetki na nózkach wyglądają jeszcze lepiej niż na plaskacza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki :) Pewnie bede szykowna, a dzieciaczki juz sa szykowne ;)

      Usuń
  7. Robótki zapowiadają się bardzo ciekawie , skarpetki są mega !:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Trzymam kciuki za rozpoczęte robótki! Skarpety prezentują się świetnie ;-)) No a łapka... Ta którą mam od Ciebie służy świetnie i sprawdza się w 100%, więc te na bank równie świetne i fajnie kolory dobrałaś ;-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki, mam nadzieje, ze robotki pokoncze bez problemow ;) Bardzo lubie robic kuchenne lapki i ciesze sie, ze ta, ktota otrzymalas dobrze Ci sluzy :)

      Usuń
  9. Skarpety wyszly swietnie, ja jakos sie nie moge nauczyc :( eh no moze kiedys..... lapka jest bardzo ciekawa, mialas switny pomysl. Zycze Tobie powodzenia w wyzwaniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OJ, z tymi skarpetakmi to tez dosc dlugo i zawile sie uczylam, co nie powinno zniechecac Ciebie do nauki ;) Lapka jesz chyba rzeczywiscie ciekawa :) Pozdrawiam!

      Usuń
  10. A u Ciebie jak zwykle Piekne prace !!! :) Skarpetki chlopakow Suuuper :) Bluzeczka bedzie cuudna naaa pewno :):) No i kuchenna lapka Sliczna :) Jak zwykle u Ciebie pracowicie :) To ja poprosze jakiegos kopa motywacyjnego,bo moj zapal gdzies sie zapodzial do pokonczenia paru rzeczy :):) Pozdrawiam Cie Serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daje kopa- pewnie neidlugo cos swietnego stworzysz, jak zawsze :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  11. Skarpetki super !! Ślimacza łapka również. Dużo robótkowo się dzieje u Ciebie





    Skarpetki wyszły super , ślimacza łapka prezentuje się świetnie. Dużo się dzieje robótkowo u Ciebie , chyba wróciłaś wypoczęta z urlopu. Pozdrawiam cieplutko.


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na urlopie mialam tylko jedna robotke i zatesknilam za innymi ;) Pozdrowienia :)

      Usuń
  12. Ech, Elu, u Ciebie jak zwykle zatrzęsienie, tyle robótek i pomysłów, kiedy Ty na to znajdujesz czas? A skarpetki są boskie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czas sma sie znajduje, albo moze ja szybko dziergama? Kto to wie? ;)

      Usuń
  13. Elu mam nadzieję, że dobrze sobie wypoczęłas na urlopie: Alpy z poprzedniego wpisu są przesliczne. Ja uwielbiam Alpy (ale znam tylko te od francuskiej strony i kocham). Alpejski styl, po prostu wykupiłabym cały stragan. Na szczęscie mam rozsądnego męża (w przeciwienstwie do mnie). Skarpetki z tego postu - super. I zdjecia ze skarpetkami takie cudownie sympatyczne. Pozdrawiam Beata z moda na bio

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie bylam we frncuskich Alpach... moze uda sie keidys to nadrobic? Kto wie... A jakos nie umiem kupowac pamiatek, nie wiem, co wybrac tyle tego jest... W koncu kupilam bardzo prosta torbe na zakupy. Niezli ci moi skarpetkowi modele, co? ;) Pozdrawiam :)

      Usuń
  14. Elu, Dzieciece stópki mknie powaliły, przekochane. Wspaniałe skarpeteczki, na małych Modelach prezentują się świetnie!
    Kolor przyszłego sweterka - rewelacyjny. Na pewno będzie piękny.
    Pozdrawiam serdecznie. Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Dzieciece stopki... Dzieciaczkis aprzekochane, to prawda :) Zobaczym co z tego sweterka wyjdzie... Pozdrowienia :)

      Usuń
  15. Skarpetki na nóżkach wyglądają niesamowicie uroczo:) Książkę posiadam, ale nie czytałam:) A sweterek będzie na pewno udany, już zapowiada się na piękność, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki :) Ksiazke mozna przeczytac, w sam raz na lato... Zobaczymy, czy sweterkowi sprostam ;) Pozdarwiam :)

      Usuń
  16. Mnóstwo tu u Ciebie projektów! U mnie tylko jeden, choć w głowie cała masa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) W glowie tez mam jeszcze wiecej... A czasami zupelna pustke...

      Usuń
  17. U Ciebie zawsze się coś dzieje. Nie wiem jak to robisz, mając małe szkraby w domu. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm, tak ymsle, czy ciagle cos sie dzieje... Maluchy sa we dwojke i bawia sie razem ;) Choc oko trzeba na nich miec...

      Usuń
  18. też lubię dziergać kilka rzeczy na raz, jakoś samo tak wychodzi ;) świetne skarpetki :0)

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetnie wyglądają te nogi w skarpetach^^
    A ażur zapowiada się fantastycznie ;) No i ta rybka...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No swietne nogi po prostu ;) Ciekawe, jak ta bluzeczka wyjdzie, rybka juz jest- pokaze niebawem :)

      Usuń
  20. A w tych skarpetkach jak zrobiłaś pięty?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba metoda oczek skroconych, nie jestem dobra w nomenklaturze. W jednym z wczesniejszych wpisow pokazywalam ksiazke, z ktorej korzystalam podczas robienia tych skarpetek.

      Usuń
  21. Skarpetki na modelach nabrały uroku.
    Ten ażur w beżowym wydaniu zapowiada się bardzo interesująco.
    Fajna ta łapka-ślimak.
    Gorąco pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Azur tez mnie bardzo ciekawi, jak bedzie wygaldal po skonczeniu... Goraco pozdrawiam :)

      Usuń
  22. ale super te skarpeciska a ja w końcu się zebrałam szło mi to bardzo opornie i uszyłam ci etui na druty zajrzyj na bloga czy może być ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetna praca! Dziękuję za udział w wyzwaniu Szuflady!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje za interesujacy temat wyzwania- wzielam udzial z przyjemnoscia :)

      Usuń
  24. Kapitalne kolorki tych skarpetek:)

    OdpowiedzUsuń

Dziekuję za wizytę w moim blogu :)