Na zdjeciu widac, ze kamizelka z kola powoli juz zaczyna sie ukladac w czesc garderoby i nie jest juz tylko wielka serweta ;) Widac jeszcze cos zielonego, co robie na drutach- to taki maly zwiastun wiosny ;) Ksiazka wciaz ta samam co tydzien temu, ale juz zupelnie na ukonczeniu ;) Swietna- polecam! Zdjecie tym razem "okraszone" zabwkami moich synkow, albowiem od poniedzialku moja starsza pociecha ma tydzien ferii. Zatem "wyscigujemy" samochodami, ktore powoza dinusie ;) Robimy cale mnostwo roznych glupot, jak tylko pogoda pozawala, to bawimy sie na zewnatrz. Starszy rowerem jezdzi juz, jak szalony,a mniejszy laufradem ;) Wczoraj nieco siapil deszcz, wiec pozostalismy w domu, ale udalo nam sie wyczyni muffinki z fioletowym lukrem, o takie:
Co do naszego wspolnego dzeiragnia szala to zdjecie dam nastepnym razem- nie udalo mi sie zrobic jakiegos zadowalajacego...
Pozdrowienia kochani! :)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
Napatrzyłam się na Twoje zdjęcia i nabrałam ochotę na coś słodkiego...
OdpowiedzUsuńZapraszam zatem na cos slodkiego ;)
UsuńKolorowo u Ciebie i pysznie. Oj, zjadłabym jakiegoś pączusia, a tymczasem krupy na gazie ;)
OdpowiedzUsuńKrupy, czyli kasza? Krupy mi sie neiladnie kojarza, bo u nas sie mowilo krupy na wielkie grudy i skawalenia w kaszy ;) To moze lepiej paczusia? ;)
Usuń:) aktywnie i twórczo spędzacie czas...zarówno Ty jak i Twoi synkowie :)
OdpowiedzUsuńFajne takie ferie, nie? Szkoda, ze juz koniec...
Usuńale pyszności
OdpowiedzUsuńSmakowite muffinki, ale kamizelka jeszcze bardziej, fajne zestawienie kolorystyczne, taka wiosenna będzie:) Bawcie się dobrze!
OdpowiedzUsuńDzieki :) Czasem musi byc i smacznie u n nas i wesolo ;)
Usuńmuffinka musiała byc pycha.:) bardzo kolorowo u ciebie
OdpowiedzUsuń:) Zapraszam zatem czesciej :)
UsuńFajnie , że nasze dzieci aktywnie uczestniczą w powstawaniu kolejnych postów, Wasza kompozycja samochodowo-dinozaurowo-robótkowa to mistrzostwo świata, moja starsza córka sama już surfuje po necie i wiem , że zagląda na mojego bloga , a jak zobaczy siebie , albo coś swojego to ma na prawdę poprawiony humor. Muffinki wyglądają apetycznie nic dziwnego , że już ich nie ma, pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńMoje dzeici sa bardzo aktywne :) Moj starszy synek tez juz rozpoznaje nasze zdjecia w necie i azwsze ogromnie sie cieszy :) Pozdrawiam!
UsuńJa wczoraj też piekłam muffiny, bo 2 dni chodziło za mną coś słodkiego
OdpowiedzUsuńMuffiny to bardzo dobry i popularny wypiek :)
UsuńKamizelka będzie fajna. Słodkości pięknie ozdobiłaś. Pozdrawiam cieplutko.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i dziekuje za odwiedziny :)
UsuńA ja sobie postanowiłam nie jeść słodyczy do świąt... właśnie naszedł mnie pierwszy kryzys, a tu się jeszcze na muffinki napatrzyłam ;)
OdpowiedzUsuńNie mogę się doczekać kamizelki na modelce ;)
Ja zrezygnowalam z czegos inego, tj. staram sie byc spokojniejsza i bardziej opanowana. Kamizelka juz skonczona! Zdjecia niebawem!
UsuńTo teraz wiem od kogo ten siorpiacy deszcz przyszedl dzisiaj do mnie :) hihi
OdpowiedzUsuńJak zawsze dajesz sobie niezle rade z robotkami :):) A muffinki Mniaaam :):)
Milego popoludnia Wam zycze :) Pozdrawiam :)
Tak sie jakos te deszcze "niespokojne2 przemieszaczaja ;) Pozdarwiam i zycze dobrej pogody :)
UsuńZawsze, kiedy dzieci w domu, robi się zabawnie, a jednocześnie czas się trochę kurczy. Tak, już widać, że to nie tylko serweta, ale część garderoby. Ładna będzie.
OdpowiedzUsuńAnka
Dzieci to "pozeracze" czasu ;) A kednoczesnie czas rozciaga sie, jak z gumy i pod koniec dnia czeka sie juz tylko az wreszcie usna ;) Serweta zacyzna sie zmeiniac ;) Pozdrawiam!
UsuńKolorowo i pysznie, :)
OdpowiedzUsuńSmakowicie u Ciebie :-)
OdpowiedzUsuńDzeciaki mialy frajde w Ostatki :)
UsuńTeraz to już nawet blondynka widzi ,że to kamizelka :) Bardzo fajnie wygląda, czekam z niecierpliwością na zdjęcie na modelce :)
OdpowiedzUsuńDzieki- zdjecia niebawem :)
UsuńKamizelki pięknie przybywa, muffinki apetyczne.. ;-))
OdpowiedzUsuńKamizelka nabiera kształtów kamizelkowych, z niecierpliwością czekam na końcowy efekt, bo co raz bardziej mi się podoba. Mufinki...mmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm, a ja mam tylko suche ciastka, :(
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Dorota.
Ja bym sie terza na takei ciastka skusila :)
UsuńAleż pyszności u Ciebie ;) Bardzo fajnie, że dzieci Ci w zdjęciach pomagają ;)
OdpowiedzUsuń:) Dzieci sa wszedzie, wszedzie ich pelno :) No a do jedzenia pysznosci sa oczywiscie pierwsze :)
UsuńAle kolorowo :))) i wiosną pachnie wyraźnie.
OdpowiedzUsuńFioletowy lukier mnie zaintrygował - pędzę na kulinarny :))
pozdrawiam
Dzieki- polecam sie :)
UsuńDzieki temu wpisowi co poniektórym myśl o odchudzaniu odeszła:) Korowo u Ciebie. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńNawet muffiny kolorowe :) To jeszzce ostatkowe, ale terza juz zaciskam pasa ;)
UsuńKamizelka z koła super, na wiosnę będzie w sam raz :). Muffinki wyglądaj przepysznie, aż się zrobiłam głodna :D. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńNa kamizelke juz ciesze sie jak nie wiem ;) Nawet niewykonczona juz nosilam, po domu na razie ;) Pozdrawiam :)
UsuńSłodko i kolorowo dzisiaj u Ciebie.
OdpowiedzUsuńTo co dziergasz z tej zielonej trawki wygląda milutko,
Bardzo jestem ciekawa jak Tobie wyjdzie ta kamizelka, fajnie dobrałaś do niej kolory.
Cieplutko pozdrawiam Dorota
Zielona trawka juz ukonczona, bo to tylko jeden motek byl- pokaze niebawem :) Nie jestem pewna, czy moja kamizelka bedzie tak ladna jka Twoje ;)
UsuńPozdrawiam!