Strony

środa, 19 lutego 2014

Srodowe spotkanie z dzierganiem i czytaniem i o tym, jak w siebie zwatpilam...

Dzis sroda i pokazuje moje zdjecie z dzierganiem i czytaniem:



Na zdjeciu widziecie postepy w dzierganiu azurowego szala i poczatek pracy nad kamizelka z kola. Dziergam te kamizelke z przeroznych resztek, bo cos ostatnio moje dwa pudla z wloczkami sie nie domykaja, zaczynam upychac wloczki w szafie, wiec postanowilam ten fakt zmienic. W weekend mam  zamiar tez cos jeszcze z resztek wloczek z maluchami poczynic w ramach recykingu. No zobaczymy ;) Ksiazke przeczytalam juz wiecej niz do polowy- bardzo mi odpowiada.

Zapraszam was do tej akcji u Maknety :)


Pora tez pokazac, co powstalo z czarnej wloczki z zdejcia z poprzedniej srody. Zrobilam kolejna czesc do mojego kompletu. Chusta i czapka doczekaly sie mitenek! Tak sie teraz prezentuje komplet:


A tak juz same mitenki:



To ostatnie zdjecie zrobil moj 6,5-ciolatek :) Prawda, ze zdolny fotograf z niego?
Ale teraz pora juz zakonczyc nieustajce odcinki dziergania czarnego kompletu. Wloczka naprawde juz sie wyczerpala ;) Inwencja tez ;)

Rowniez u maknety zapalilam sie do akcji olimpijskie dzierganie, gdzie celem bylo wspolne wydzieragnie na  drutach polokraglej chusty. Niestety w polowie drugiego etapu odpadlam. Medalu nie otrzymam ;( Albo ja jestem za glupia do tej chusty, albo jeszcze za malo przecwiczylam na drutach, albo jeszcze nie nadszedl czas, ze rozumiem instrukcje wykonania... Dosc, ze dzieragnie tej chusty niestety w ogole mnie nie odprezalo, denerwowalam sie jedynie, liczba oczek wcale, a wcale sie nie zgadzala, kilka razy z rzedu bylo o jedno za malo, potem duzo o dwa... Nie mam pojecia, co by z tego mialo wyjsc... Spasowalam i... sprulam. przepraszam, ale naprawde nie dalam rady. Moze, jak na razie, poszukam mniej wymagajacego modelu na druty... Instrukcje odlozylam na lepsze czasy ;) gdy juz bede "rozumniejsza", albo przynajmniej spokojniejsza... Kiedys tam... 

Wszystkie te przygody (prawie calkiem tak, jak w tytule mojego bloga, tyle, ze drutowe) dosc mnie zasmucily, zwatpilam i marazm mnie ogarnal robotkowy. Kilka dni, oprocz dziergania szala ze wspolnego dziergania nie mialam pomyslu na cokolwiek. Potem juz chwcilam, za stare, dobre wyprobowane szydelko i zaczelam dwie nowe prace. I znowu jest fajnie i robie jak zwykle 3-4 prace na raz, a w przyplywie weny cos co nadchodzi zupelnie nieoczekiwanie ;) Nie, nie, na druty sie nie obrazilam. Wszakze te mitenki powyzej zrobialm po czesci na drutach, a po czesci szydelkiem. Niejako na pocieszenie dla siebie, ze jeszcze potrafie cos drutami machac... I na pocieszenie zglaszam je do innej blogowej zabawy u maknety. Ktora dotyczy wlasnie dzieragania mitenek ;) Link tutaj: Zabawa mitenkowa



Milo mi poinformowac, ze do grona dziergajacych dolaczyla Julia Pernix http://szydelkowiczowo.blogspot.com/ - witam serdecznie i zycze powodzenia!

Na dole wpisu mozecie dolozyc swoje posty i zdjecia z szalami. Oczywiscie na zaden nie glosujemy, musze jeszce nieco rozgryc ten guzik z dodawaniem zdjec, bo na razie ejszcze nie za bardzo umiem... Przepraszam. 

A wszystkim wam dziekuje za mile slowa, wasza obecnosc tutaj, zycze milego tygodnia i serdecznie pozdrawiam! :))




42 komentarze:

  1. Elu Piekne prace tworzysz szydelkiem :) Jak to mowia wszystko w swoim czasie i przyjdzie wkoncu czas na druty ,abys spokojnie sobie dziubala :) Bo wkoncu robienie robotek powinno Ci sprawiac przyjemnosc a nie stresowac. Suuper prezentuje sie Twoj komplecik :):) Milego Dnia Ci zycze :):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez mam nadzieje, ze jeszcze zalapie ten wzor od maknety, jak maluchy podrosna i bedzie wiecej czasu (mam nadziej, ze bedzie ;) ) Wszystkiego dobrego kochana i dzieki!

      Usuń
  2. Moja droga piękne są Twoje prace :) Wątpić w siebie nie można, traci się wtedy dużo radości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja mysle, ze wszystko jest potrzebne i czasem chwile zwatpienia tez, by potem z wiekszym zapalem ruszc dalej ;) Pozdrawiam!

      Usuń
  3. Ostatnio zastanawiałam się, czy nie trzeba dodawać w mitenkach oczek na nasadę kciuka. Widzę, że trzeba, bo świetnie się te Twoje mitenki układają

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dodawalam na gorze, nie wiem, jak to wytlumaczyc musialabym poda pelen opis... Dzieki :)

      Usuń
  4. śliczny szal ,i fajny komplet sobie wyfziargalaś , a kamizelki jestem ciekawa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki :) Ja tze ejstem ciekawa, co z tej kamizelki wyjdzie- pewnie pstrokacizna jakas ;)

      Usuń
  5. Świetnie Ci idzie, ja zaczęłam szal i coś chyba skopałam. Jak mi dziecko pozwoli, to zrobię zdjęcia i wyślę Ci z zapytaniem, czy tak to ma wyglądać?
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki- mma nadzieje, ze wyjasnilo sie juz i teraz pojdzie szybko :)

      Usuń
  6. Pięknie Twój szal wychodzi! Idealnie dobrana włóczka :)

    A niepowodzeniem nie ma się co przejmować, tylko właśnie brnąć do przodu, z założeniem, że będzie się rozwijać i po jakimś czasie pokona się przeciwności w dzierganiu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki :) Niepowodzenia bywaja. Moze to po prostu nieodpowiedni moment...

      Usuń
  7. Komplet fajny, mitenki sprytne, bardzo mi się podoba ta srebrna nitka na mankietach mitenek.
    Szkoda, że chusta nie wychodzi i bardzo mi przykro, że przeze mnie ogarnął cie robótkowy marazm. W połowie marca mam zamiar wrzucić instrukcję nowej chusty, tym razem trójkątnej i naprawdę łatwej (mam taką nadzieję), więc zapraszam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alez nie przez Ciebie! Raczej ja bylam zala sama na siebie, ze nie umiem... Dziekuje za zaproszenie moze nastepnym razem dam rade :)

      Usuń
  8. Dzierganie ma sprawiać przyjemność, więc moim zdaniem dobrze, że zrezygnowałaś z pracy, która wiązała się z nieprzyjemnymi emocjami, jednocześnie nie poddając się i biorąc inne druciane wyzwania. :)
    Szal wychodzi super, ja mam już sporo! :) Jak mi się skończy motek, bo jednak się skończy, to zrobię następny post. :) Nie wiem, czy skończę przed czasem (gdybym pracowała nad nim, jak teraz, to na pewno), bo mam tendencje do porzucania, gdy jest coś na zaraz, ale w terminie się wyrobię i nie zawiodę w moim pierwszym wspólnym szydełkowaniu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem, czy wyrobimy sie w terminie :) Dzierganie zwykle sparwia radosc, ale musza byc i takie momenty ;)

      Usuń
  9. Twojego szala pięknie przybywa, ja właśnie skończyłam pierwszy motek... i czekam na $ by nabyć drugi ;-)) Co do pracy na drutach... umiem, ale jeszcze nie odważyłam się wykonać chusty, uszy do góry! Za jakiś czas spróbujesz raz jeszcze i a nuż.... wyjdzie pięknie ;-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tze juz walsnie skonczylam pierwszy motek- sporo welenki mi wychodzi, a do konc ajeszcze daleko ;) na szczescie mam spory zapas...

      Usuń
  10. Piękne kolory obu rzeczy; komplet wyszedł świetny i zostanie zapewne jeszcze wiele razy wykorzystany w tym roku. Sama też zaczełam wykorzystywac resztki, choć nie mam ich tyle, co Ty, to jednak przeszkadzają mi w pudełkach.

    Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie one nie przeszkadzaja tylko szkoda, jak tak niewykorzystane leza... Pozdrawiam!

      Usuń
  11. zgadzam się z przedmówczyniami. Nic się nie przejmujże Ci nie wyszło.
    Może schemat był z błędami. Piękne prace robisz i nie trać zapału:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Schemat a raczej opis byl dobry. Tylko mnie sie po prostu nie udalo. Ale pewnie innmy razem ;) Dzieki za mile slowa :)

      Usuń
  12. Szal będzie piękny. Rewelacyjne kolory!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama jestem ciekawa, co z tego wyjdzie, ale takie kolory rzeczywiscie lubie :)

      Usuń
  13. Mitenki do kompletu wyszły piękne i kamizelka fajna powstaje. Ja też kiedyś miałam kilka prac zaczętych i był moment że ogarniało mnie bezrobocie i nic nie mi dziergałam., Teraz zaczynam jedną robótkę i kończę choć kusi mnie zacząć coś nowego ale zdyscyplinowałam się . Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie potrafie robic tylko jednej, wydaje mi sie to monotonne... ;) kazdy ma swoj styl robotkowania. Pozdrawiam!

      Usuń
  14. Szal będzie w bardzo ładnym kolorze. Fajne wyszły te mitenki do kompletu.
    Widzę, że i ty wzięłaś się za ten projekt szydełkowej kamizelki. Ciekawa jestem jak Tobie wyjdzie.
    Pozdrawiam serdecznie Dorota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak tak Dorotko- te kamizelke, a raczej dwie widzialam juz wczesniej u Ciebie. Ciekawe, jak mi wyjdzie (jesli wogle wyjdzie ;) ) Pozdrawiam!

      Usuń
  15. Jak to miło mieć tak profesjonalnego fotografa! Mi z chustą też nie wyszło , i to z podobnego powodu jak u Ciebie, dwa razy sprułam do kłębka, też odłożyłam na później. Piękny ten Twój czarny komplet, ja wciąż nie mam czasu zrobić sobie mitenek, chociaż bardzo o nich marzę. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Malec staral sie, jak mogl ;) Chuste zrobumy innym razem, prawda? Pozdrawiam :)

      Usuń
  16. Super komplecik, a fotograf bardzo uzdolniony:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale zdolnego syna masz ;) Świetnie ostatecznie pełen komplet wyszedł ;) I dobrze, że sobie przerwę robisz, po co się denerwować przy hobby ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Komplecik ma szanse zostac moim ulubionym. Ja mysle, ze czasem samo sie w glowie cos uklada w takim nieproduktywnym okresie...

      Usuń
  18. Jakie cudne dziełka można stworzyć na szydełku. Dla mnie drutomaniaczki, to niesamowite. Jestem pełna podziwu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja zwykle jestem pelna podziwu dla drutowych dziel :) Bo sama jeszcze za wiele nie umiem ;)

      Usuń
  19. Na temat niedomykającego się kosza z włóczkami dyskretnie zmilczę ale sposobami na szybsze upłynnienie to się koniecznie podziel. Mitenki świetne! Książkę kiedyś czytałam ale już jej nie pamietam. Serdecznosci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Juz sie dziele ;) Warto wloczki posegregowac wedle grubosci i materialu (skladu) a potem cos sobie z tych posegregowanch wloczek wymslic ;)

      Usuń
  20. Podziwiam, że tak na zmianę potrafisz na drutach i szydełkiem, ja jestem zdecydowanie w stronę drutów, a szydełko, to jak już bardzo coś muszę :)
    Książkę skądś znam, ale nie mogę sobie przypomnieć żadnego konkretu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Ciagnie mnie tez do drutow, ale jeszcze niewiele potrafie... A szydelkuje od dziecka i tak juz zostalo ;)

      Usuń
  21. Ja mam włóczkę po mamie jak dziergała za moich młodzieńczych lat jakąś 20 letnią.

    OdpowiedzUsuń

Dziekuję za wizytę w moim blogu :)