Strony
▼
środa, 6 lutego 2013
Blekitna kamizelka
Juz, juz prawie ukonczona i nie moge sie doczekac, zeby wam pokazac i zeby ten blog ozyl nieco bardziej. W kamizelce brakuje jeszcze zapiecia i nie moge sie zdecydowac. Mysle sobie, ze wygladalaby fajnie z suwakiem, ale nie mam teraz tak dlugiego no i wszywanie suwaka to nieco mnie nerwowo zwykle kosztuje, bo trzeba myslec na odwrot ;)
Kamizelka wyglada tak:
Co do wykonczenia to poszlam na latwizne i obrobilam wszystko szydelkiem polslupkami- nie chcialo mi sie juz kombinowac na drutach ;) jeszcze sie naucze.
Natomiast to jest kieszonka:
Wloczki nieco zostalo, wiec postanowilam cos zrobic. Kto zgadnie, co to bedzie? ;)




Pewnie będzie broszka!?!
OdpowiedzUsuńFajna kamizelka :D Na zapięcie proponuje jeden guzik i już.... Bo ja bardzo lubie takie kamizelki/swetry z guzikiem ;)
Pozdrawiam
Jazz- na jeden guzik? Tez by moglo byc fajnie,a le jakos mi sie ten suwak prosi ;) Moze kupie na pryzszyly tdzien. Broszka- nie ;) Kurcze, moze by jakis konkurs z tego zrobic? Buziaki!
OdpowiedzUsuńJasne że na jeden! Ale piękny :)
UsuńPiękna kamizelka w pięnym kolorku, a to może będzie serduszko ?
OdpowiedzUsuńDiano, dzieki :) Serduszka pokaze w najblizszym czasie, jednak to nie serduszko... (kreci glowa...) ;)
UsuńA ja widzę tam zapięcie na trzy szydełkowe kawiatuszki. Mam nadzieję że wiesz o co mi chodzi.
OdpowiedzUsuńKamizelka ma piękny kolorek.
Pozdrawiam
Szydelkowe kwiatuszki- ciekawy pomysl Izo :)
UsuńPozdrawiam serdecznie :)