Wyzwanie z wiosennym ATC jest na blogu u Bogusi.
O ATC słyszałam już co nieco, zdarzało mi się brać udział w wyzwaniach artjournalowych Art Grupy ATC... ale sama jak do tej pory żadnego ATC nie wykonałam. Ale tak naprawdę to do tej zabawy przekonała mnie Daria.
Wiosna u mnie wygląda nieco przewrotnie.
Mało kwiatów , motyli, biedronek, czy innych atrybutów wiosny. Ale, jak zobaczyłam tego kotka, to się w nim zakochałam, a na wiosnę przecież rodzi się wiele młodych zwierzątek i nic tylko zakładać buty i wychodzić na dwór :) A że moje dziecię właśnie chore, to dodałam taki a nie inny napis.
Tu jeszcze zdjęcie z rzeczywistymi wymiarami ATC- 8,9 cm x 6,4 cm. (Choć widziałam też dane 9 x 6,3 cm)
Strona odwrotna:
Pozdrawiam wiosennie prawie!

Bardzo fajny, ja mam jeszcze uszykowana jedna dosc zabawną grafikę, moze do jutra sie wyrobie ☺
OdpowiedzUsuńŚliczny kiciuś, a ATC bardzo udane. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńUrocze maleństwo!! :)
OdpowiedzUsuńdostałam "profesjonalną" linijkę od Darii...chyba i ona mnie kusi ;) haha
Śliczności :-)
OdpowiedzUsuńŚwietne ATC! Bardzo dziękuję za udział w mojej wiosennej zabawie :) Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńKiciuś jest cudowny! :)) I ATC piękne zrobiłaś, nie lubię tego określenia, ale muszę ... SŁODKOŚCI! :)
OdpowiedzUsuńWitaj. Widziałam że chciałaś się zapisać na podaj dalej u mnie na blogu. Jak możesz napisz do mnie na maila agnieszka8527byczkowska@gmail.com dokąd miałaby pójść paczuszka. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńFajnie wygląda :)
OdpowiedzUsuń