Oj, dawno art journala nie było. W zasadzie to i tak za szkicownik służył. Ale w ogrodniczym wyzwaniu Art Grupy ATC to ja wziac udział muszę! Bo ogródek swoj bardzo lubię.
A tak wygląda mój ogródek w wydaniu artjournalingowym:
Szału nie ma, ale jakies koncepcje tego typu powoli powstają. A wy co myślicie?
Dobra ide posprzątac pobojowisko po artjournalingowaniu ;)
Miłego tygodnia!




masz koliberki w swoim ogródku? ;-D
OdpowiedzUsuńIn my Secret garden :)
Usuńfaktycznie secret garden - bajeczny!
OdpowiedzUsuńŚliczny :)
OdpowiedzUsuńToż to tajemniczy ogród :))
OdpowiedzUsuń:)) Co do takich prac to ja sie wogole nie znam ,alee ale bardzo spodobala mi sie buzienka ,ptaszek i dobor kolorkow :)) Pozdrawiam Cie Serdecznie Elu :)
OdpowiedzUsuńbardzo sympatyczny ogródek :)
OdpowiedzUsuńKolorowo i radośnie!Ptaszek znacznie rozwesela ogródek!
OdpowiedzUsuńPiekny, wesoly, kolorowy wpis! Świetnie!
OdpowiedzUsuńPrawdziwy tajemniczy ogród... :)
OdpowiedzUsuńAle kolorowo! :)
OdpowiedzUsuń