Strony

środa, 20 stycznia 2016

Dziergamy!

Nie uwierzycie, ale udało mi się dziś dziergać w tandemie! Moje starsze dziecko usiadło i wydziergało taki oto szaliczek:


A może macie ochotę zgadnąć w jaki sposób????

Otóż... na palcach ręki. Niesamowite prawda? I do tego, to uczą tego w szkole. Oczywiście poprosiłam, żeby pokazał mi tę sztukę, ale, jak na razie to jej jeszcze nie opanowałam.

A tutaj moje dzisiejsze dziergołki:


Książka nowa- postanowiłam sie przenieść w nieco cieplejsze miejsce i cieplejsze temperatury ;) Lubię czytać zimą tego typu książki. A dziergołki te same- wydaje sie, że chustę niebawem skończę. A sweterek nie wiem, bo wpadłam,  na pomysł, żeby dziergać po jednym rzędzie za jednym zamachem przód tył i oba rękawy, a potem zmieniać dopiero kolejny kolor włóczki. Ciekawe, czy ta strategia przyniesie coś dobrego...

Wpis zgłaszam do akcji u maknety. Tym razem proszę tez przyjąć dziergątko syna :)


Serdeczne pozdrowienia!

9 komentarzy:

  1. uwielbiam takie ksiązki gdzie jest ciepełko - szczególnie zimą

    OdpowiedzUsuń
  2. O dzierganiu na palcach mówił mi chyba kiedyś mój brat, ale sama tego nie próbowałam.

    OdpowiedzUsuń
  3. zdolniacha ! , ja tez na ręce sobie dziargam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Widziałam na filmikach dzierganie na palcach i na nadgarstkach. Mam w planach ;-)
    Świetnie,że prace ręczne wracają do szkół!

    OdpowiedzUsuń
  5. z tym cieplym klimatem to Cię rozumiem...

    OdpowiedzUsuń
  6. Podobała mi sie ta książka

    OdpowiedzUsuń
  7. robal!
    i to zrobiony na paluchach ;-D

    OdpowiedzUsuń

Dziekuję za wizytę w moim blogu :)