A w zasadzie to powstal u nas jeden zwierzak-cudak. Caly jadalny. Ciekawe, czy wam jakiegos ptaszorka przypomina?
Korpus powstal z kromki chleba tostowego, skrzydla z plasterkow sera, oczy z sera i rzodkiewek oraz ziela angielskiego, dziob z rodzkiewki, calosc jeszcze upieksza keczup, a nozki sa z... kartofelkow :) Ptaszka wykonal synus (Kroliczek) lat 8. Mam nadzieje, ze cos do jedzenia to takze szeroko pojete dary natury? A juz w szczegolnosci rzodkiewki i kartofelki? ;)


Uhu Uhu...słówka Cudo :)
OdpowiedzUsuńJaki smakowity ptasiek :)
OdpowiedzUsuńPewnie szybko zniknął z talerza :)
Ptaszorek przypomina mi, że chętnie bym coś zjadła :)
OdpowiedzUsuńTo wyglada jak sowa po przejsciach .
OdpowiedzUsuńsówka jak nic :)
OdpowiedzUsuńmnie przypomina pyszna sówkę :)
OdpowiedzUsuń:)) Suuper :) Dzieci to maja wyobraznie :))) Pozdrawia Was Serdecznie :)))
OdpowiedzUsuńWygląda jak sówka <3
OdpowiedzUsuń