Strony

czwartek, 21 sierpnia 2014

Po powrocie. Prezentacja wymianki limonkowo-mietowej.

Witajcie po powrocie! Ach, jak przyjemnie bylo na urlopie... Choc troche siedza mi jeszcze w kosciach i w zoladku te wszystkie przejechane kilometry... Moze nie uwierzycie, ale tym razem samochodem przez cala droge kierowalam ja. Moj slubny jechal... motorem ;) Z mijanych miast najbardziej spodobaly mi sie: Lodz (sentyment przemowil, bo to miasto moich studiow), Kluczbork (pozdrowienia Agus ;) ), Nysa, oraz czeski Trutnov, gdzie mielismy nocleg. Pobyt w rodzinnyhc stronach obwitowal w rozne spotkania: rodzina, przyjaciele :) Udalo mi sie tez spotkac moje blogowe kolezanki: Diane i KasieN. Bylo ogromnie milo :))) Jaka szkoda, ze nie mozemy widywac sie czesciej... Od Diany dostalam igielnik, o taki:


A od Kasi ksiazki, igle do frywolitek i lawendowe ciasteczka. Oj musze sie w koncu za te frywolitki zabrac...

Teraz pora pokazac prezenty z wymianki limonkow-mietowej, ktora organizowala Hubka38 na blogu bizuteryja. Wymianka dawno sie zakonczyla, nawet mozecie zaglosowac tutaj na najladniejszy prezent np. na mnie ;) ale moj prezent przybyl dopiero dzisiaj... W obliczu wszytskich slicznych prezentow przyjmuje lekko to spore opoznienie ;) Oto co otrzymalam od Marty (silija) z bloga O wszystkim/o niczym

Juz samo opakowanie bylo przesliczne, papiery wzbogaca moja kolekcje ozdobych papierow i nawet juz mam pomysl na ich zastosowanie:



 A to juz prezenty:


Zblizenia na prace Marty: podkladka pod goracy garnek o jakiej marzylam :)


w komplecie z podkladkami pod kubki lub szklanki


Sliczna roza z krepiny :)


Ogromnie dziekuje za piekne prezenty :)

A tak prezentowaly sie moje prezenty z wymianki:


Lapka kuchenna w ksztalcie limonki:


Serwetka w kolorze limonki:






oraz mietowa broszka- muszka:


Jak widac Marta "pojechala" bardziej w miete, a ja bardziej w limonke ;)

A teraz kilka dobrosci zwiezionych z urlopu. Zakupy gazetowe:


i ksiazkowe:


Z mojego gazetowego archiwum. Czy ktos pamieta jeszcze ten tytul?


A na koniec tego posta pokaze jeszcze nagrode zdobyta w wielkanocnym kulinarnym wyzwaniu Szuflady. Prawda, ze cudna?


Mam jeszcze do pokazania mnostwo wspanialych prezentow od tynki, ale one zasluguja na osobny post :)  Takze kilka moich dawnych rysunkow. Wiec o tym kolejnych postach. 

Mam nadzieje choc troche nadrobic zaleglosci u was i bywac u was i komentowac ;) Serdecznie pozdrawiam i zapraszam wciaz do mnie :)

21 komentarzy:

  1. Alez limonkowe cuda wysłałaś, ja bardzo dziekuję za odwiedzinki i czekam na twoje kolejne prace

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Diano bylo naprawde bardzo fajnie, ja tez dziekuje :)

      Usuń
  2. Ooo, piękne prace na wymiankę przygotowałaś :) W ogóle widzę, że udana wymianka to była :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Witaj Kochana spowrotem :) Wymianka cudowna ! Szczegolnie Twoje prace bardzo , ale to bardzo mi sie podobaja :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No, taka wymianka to jest wymianka. Same cudeńka. Piękne prezenty dostałaś i piękne wysłałaś, aż miło oglądać. Fajnie, że urlop Ci się udał, będziesz miała co wspominać, aż do następnego urlopu :)
    Pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj juz by mi sie nastepnego urlopu chcialo. ;) Ale atka niespodzianka tuz po powrocie z urlopu to niesamowita radosc :) pozdrawiam :)

      Usuń
  5. No ja również się cieszę,że jesteś z nami wypoczęta po urlopie i pełna zapału do dalszych robótek.Kochana pezenty wymiankowe zrobiłyście sobie bardzo urocze i widać ,że sprawiło Wam to ogromną radość.
    Pozdrówka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapal na razie sie rozwija pozaczynalam kupe nowych rzeczy i sie miotam, co wlasciwie mam robic ;) Wymianka byla super... Pozdrowienia! :)

      Usuń
  6. Piękne prezenty dostałaś i zrobiłaś :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wymianka limonkowo- miętowa bardzo fajna:) Zrobiłyście sobie urocze prezenciki i dały Wam wiele radości. Fajnie, że już jesteś:)
    Pozdrawiam Kasia

    OdpowiedzUsuń
  8. Oooo i jechalas rzeczywiscie przez Kluczbork :)))) Ja Ciebie rowniez Elu Serdecznie Pozdrawiam :) Moze kiedys uda nam sie spotkac :)))) Sliczne prezenty dostalas :) Jak i Przesliczne Ty przygotowalas :))))) Ciesze sie ,ze wrocilas caala i zdrowa :))))) I czekam na Twoje obrazki ,ktore baardzo lubie :))) Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W powrotnej drodze jechalismy przez Kluczbork :) naprawde mi sie tam podobalo :) Moze sie kiedys rzeczywiscie uda spotkac... Pozdrawiam :) Obrazki dam niebawem :)

      Usuń
  9. Świetne prezenciki zarówno te które dostałaś jaki te które sama zrobiłaś.
    Wróciłaś po udanym urlopie - znaczy pełna energii i chęci do działania.
    Pozdrawiam jeszcze wakacyjnie Dorota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wrocilam cala i zdrowa i milo bylo :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  10. świetna wymianka
    i całą masę fantastycznych rzeczy sobie z PL przywiozłaś :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj przywiozlabym jesczze wiecej, ale bagaznik mojego samochodu ma ograniczona pojemnosc ;) Bedzie co czytac i przegladac wieczorami ;)

      Usuń
  11. Prześliczne upominki przygotowałyście:) A wycieczka musiała być ciekawa:) Muszę poddać mojemu ślubnemu taki pomysł, bo marzy mu się wycieczka na motorze, a ja odkąd urodziłam Zosię, nie wsiadam na motor..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez to mam, ze nie wsiadam juz z mezem na motor, trzeba kilka lat poczekac... Ale w ten sposob, jak my to mozna sobie gdzies pojechac :)

      Usuń

Dziekuję za wizytę w moim blogu :)