Strony

czwartek, 17 lipca 2014

Ulubiona ksiazka/ film/ album muzyczny, do ktorego lubie powracac. I nieco o kamykach

To juz przedostatni dzien blogowego wyzwania:


Ulubiona ksiazka/film/album muzyczny, do ktorego lubie powracac.

Jest ich duzo i ciezko wybrac, ale skoro wybor ma pasc tylko na jedna pozycje to jest to film pt. "Wieczna milosc" z Garrym Oldmanem w roli glownej.


"To film, w którym reżyser Bernard Rose podjął próbę odpowiedzi na pytanie, kto był miłością życia Ludwiga van Beethovena. W rolę wielkiego kompozytora wcielił się Gary Oldman, przekonująco oddając całą złożoność jego zmiennej natury, która raz kazała mu być uosobieniem miłości, kiedy indziej zaś - drapieżną bestią. U boku Garego Oldmana możemy podziwiać jak zawsze piękną Isabellę Rosselini." (opis z portalu www.filmykino.pl)

Kocham ten film i za kazdym razem sie wzruszam i placze, jak bobr. To nie tylko zasluga cudownej muzyki Beethovena, ale tez niesamowicie poruszajaca historia milosci, ktora nie doczekala sie spelnienia za sprawa bardzo przypadkowego splotu wydarzen oraz ludzkich niedomowien, porywczosci, dumy... Wspaniala kreacja Garrego Oldmanna, jak juz napisalam wczesniej. Film ten ogladalam wielokrotnie i chyba nigdy mi sie nie znudzi.

A teraz zapraszam was na wyzwanie "Zrobione z mama" do Klubu Tworczych Mam



Tematem wyzwnia sa kamienie, kamyczki i kamyki:


Nie wiem, jak wasze, ale moje dzieci znosza je do domu tonami. Starszy synus wymyslil sobie muzeum kamieni. Pogrupowal wg. rodzajow i ulozyl w "salach wystawowych".



A ja postanowilam, zgromadzone "dobrodziejstwo" wykorzystac tworczo i tak oto z roznych wloczkowych resztek powstaly kolorowe przyciski do papieru:




Przydaja sie do obciazania robotkowych gazetek, gdy dziergam na tarasie i powieje silniejszy wiatr.



A to moj ulubiony fotel do dziergania na tarasie:


To zdjecie to moja propozycja do fotograficznego wyzwania Ulubione miejsce u Beaty na blogu Vademecum Bloggera. Zapraszam was rowniez do udzialu :)


Na dzisiaj sie zegnam, i do zobaczenia juz jutro. Pozdrowienia kochani :)

17 komentarzy:

  1. Hehe, świetne są te koszulki na kamyki;) super pomysł! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Te przyciski tarasowe, to własnie jest mi rzecz bardzo niezbędna.

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny pomysł z kamykami..
    Bardzo podoba mi się wzór i kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Swietnie wykombinowalas z tymi kamykami :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mój syn od kiedy pamiętam taż znosił i znosi kamienie. A miał pole do popisu, bo plac zabaw jest wyłożony kamykami. Ale nigdy nie pomyślałam, że można je tak fajnie wykorzystać, super miałaś pomysł.
    Pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to moi dwaj synowie robia to samo, kamienie to chyba najfajniejsze znaklezisko, a nastepnie patyki... Niebawem cos z patykow wymsle ;) Pozdrowienia :)

      Usuń
  6. Również lubię obszydełkowywać kamyki ;-)) Miejsce szydełkowe bardzo przyjemne ;-))

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedys uczylam się szydelkowac :D
    http://crossstitchandbracelets.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. :) No to pedze sprawdzic jakie jest Twoje ulubione miejsce :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super pomysl z tymi kamieniami. Dziekuje za udzial w moim wyzwaniu. Pozdrawiam beata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje za ciekawy temat wyzwania i zaproszenie mnei :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  10. Świetna inspiracja i kolorowa :) Może też coś zgłoszę na wyzwanie, ale na pewno nie będzie to na Twoim poziomie trudności, bo chcę by 3,5 latka się w to zaangażowała. Zobaczymy... Pozdrawiam i życzę miłego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń

Dziekuję za wizytę w moim blogu :)