Te kolorowe podkladki pod kubki zrobilam z resztek bawelenki szydelkiem nr 3.5. Mysle, ze rowniez solo, jako ozdoby na stole prezentuja sie ciekawie. Inspirowalam sie oczywiscie przy robieniu sztuka Wiednia, a przede wszystkim pracami slynnego wiedenskiego architekta, rzezbiarza, grafika i malarza Friedensreicha Hundertwassera (1928-2000) Oto jeden z jego obrazow:
Jesli bedziecie w Wiedniu, to koniecznie musicie tez zobaczyc tzw. Hunderwasser-Haus, czyli dom zaprojektowany przez tego architekta, wyglada, jak dom z bajki:
Kolejna wiedenska inspiracja byla dla mnie slynna secesja, ktora czesto poslugiwala sie motywem kola. Czy zgadniecie z jakiego obrazu pochodzi ten wycinek?
To zblizenie na ubranie pani z obrazu Gustawa Klimta (1862-1918) "Pocalunek":
Wiem, ze moja "sztuka" niczym dorownac nie moze tak wspanialym inspiracjom, ale ogromnie pysznie sie bawilam udajac sie na moja wycieczke do Wiednia z szydelkiem w dloni ;)
Na sniadanie ja z mezem popijalismy Wiener Melange- czyli kawe espresso po wiedensku z kleksem spienionego mleka posypana wiorkami startej czekolady. Niektore wersje przewiduja wymieszanie takiej kawy po czesci z goraca czekolada. Maluchy, zadowolily sie goraca czekolada :) Nie wiem, czy wiecie, ze pierwsza na swiecie kawiarnia powstala w Wiedniu? Zalozona przez Polaka zreszta. Podobno po odsieczy wiedenskiej znaleziono w tureckich namiotach spora ilosc kawy... ;)
Do kawy mielismy buleczki, dzem, maslo, a na deser... sernik wiedenski z cynamonem!
Sernik uczestniczy w wyzwaniu Szuflady
Poniewaz sernik jest typowo wielkanocnym ciastem :)
Po przepis zapraszam was jak zwykle do mojego kulinarnego bloga: sernik wiedenski z cynamonem.
Milo rozpoczelismy niedziele, prawda? Wielkanocne ferie szkolne wlasnie sie koncza, wiec bylo tez milo na koniec ferii. Ciekawe, gdzie kolejnym razem wybiore sie na sniadanie. Juz mi cos swita, a wam? Jakies nadmorskie i gorace regiony tym razem ;) Tez mi swita, zeby z tych sniadaniowych podrozy zrobic i dla was jakas zabawe polaczona z losowaniem fantow, co wy na to?
Podkladki to moja propozycja do srodowych Afirmacji w blogu Galeryjka za miastem.
Pozdrowienia kochani i milej niedzieli :)
Podkladki to moja propozycja do srodowych Afirmacji w blogu Galeryjka za miastem.
Pozdrowienia kochani i milej niedzieli :)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)




.jpg)
.jpg)

Pełen artyzm, w każdym calu. Podkładeczki fajniusie, a sernik...śliunka mi cieknie. Ty masz się dobrze. Taki początek niedzieli też bym chciała. Pozdrawiam, popijając zwykłą neskę.
OdpowiedzUsuńArtystka to ja nie ejstem, ale dziekuje za uznanie :) Sernik tez mi artystycuzyn wyszedl :)
UsuńKawę mam , serniczek oj by się przydał na doczepkę;) co do malarstwa to za bardzo się nie wypowiem ale podkładeczki słodkie;)
OdpowiedzUsuńNo to biegnij szybko robic sernik :) Malarwstwo mozna w wolnej chwili poogaldac ;) Dzieki! :)
UsuńŚniadanko super, podkładki również. Sernik wygląda smakowicie , wybieram się po przepis. Buziaki.
OdpowiedzUsuńMilego pieczenia i smacznego, dziekuje Marysiu :)
UsuńWspaniale, Wiedeń to moje ukochane miasto, dobrze je znam, bo cheilkę tam mieszkałam. Śniadanie- aż zrobiłam sie głodna. Wspaniały post i stylizacja! Pozdrawiam. Ania
OdpowiedzUsuńJa tez kilka razy bylam w Wiedniu :) Wiec tez bardzo lubie. Pozdrowienia i moze do zobaczenai w Wiedniu? ;)
Usuńrewelacja :)
OdpowiedzUsuńDzieki :)
UsuńPodkładki super. A serniczek apetyczny aż ślinka cieknie. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńDzeiki :) Takie drobiazgi, a ciesza oko i podneibieie :)
Usuńświetny pomysł na takie posty :D ja uwielbiam takie kulinarne notki :D mmm... nie pogardziłabym takim sernikiem!
OdpowiedzUsuńPosty tego typu na pewno sie ejszcze pojawia :) zapraszam zatem :)
UsuńBardzo apetycznie zaczeliscie dzisiaj dzien :):) Podkladki Sliczne ,Serniczek Mniaam :):) A kawke teraz by mi sie przydala :) Pozdrawiam Was Serdecznie :)
OdpowiedzUsuńPozdrowienia dla was- czasem lubie sie pobawic w takie drobnostki :)
UsuńOch jak ja Ci zazdroszczę i Wiednia i inspiracji i niedzieli na tarasie i podkładek i kawy i czekolady ale najbardziej to chyba tego sernika ;-) Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuń:) To taka pozytywna zazdrosc rozumiem? :) Pozdrawiam :)
UsuńSuper! To po Wiedniu buszujesz? Będę pamiętać o tej budowli, jest niesamowita, a ja kocham miasta, budynki, ich dusze, to jest zdecydowanie dom z duszą. Twoje podkładki resztkowe cudne i ślicznie przedstawione. Pozdrawiam. :)
OdpowiedzUsuńAno buszuje po moim wiedenskim tarasie i w mojej glowie. Wieden znam calkiem niezle ;) Zachecam do obejrzenia tego domu, na zywo jest jeszcze bardziej niesamowity :) Pozdrawiam :)
UsuńSmakowicie u Ciebie. Też bym takie śniadanko, a o zwiedzeniu Wiednia marzę odkąd zobaczyłam film "Sissi" :)
OdpowiedzUsuńFilm Siss leci u nas sredni raz na pol roku :) Lubie czasem obejrzec. Pozdarwaim smakowicie :)
UsuńKusisz dziewczyno, oj kusisz, Może nie kawką, ale ciastem, mmmmmmmm. Podkładeczki zrobiłaś piękne i można powiedzieć smakowite. Ale jeszcze trochę i też rozpocznę sezon balkonowych śniadanek, na razie jest jeszcze trochę za zimno.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Dorota.
:) Posylam ciepelko, choc dzis, gdy to pisze jest niezbyt ladnie- mokro i deszczowo... Ale niebawem bedzie pewnie juz ladnie Pozdrawiam :)
UsuńPodkladki sa przepiekne ! Ja wlasnie sie zbieram do zrobienia swoich do kompletu z moja prawie skonczona serwetka ;) Sernik wyglada bardzo apetycznie, tak tez powodzenia Tobie zycze w wyzwaniu :)POzdrawiam cieplo :)
OdpowiedzUsuńKomplet pewnie bedzie sliczny. Naszlo mnie, zeby sobie serwete dorobic- na pewno cos pomysle, jak tylko sparwdze ile dokaldnie mam jeszcze tych resztek... Pozdrawiam, dziekuje za dobre zyczenia :)
UsuńTo ja poproszę o kawałek sernika...moje ulubione ciasto :) Ja szydełka się uczę, ale na drutach biję rekordy :))
OdpowiedzUsuńTo ja poproszę o kawałek sernika...moje ulubione ciasto :) Ja szydełka się uczę, ale na drutach biję rekordy :))
OdpowiedzUsuńPodaje sernik ;) Szydelko jest fajne, zachecam :)
UsuńPodkładki super,-mają super kolorki.
OdpowiedzUsuńSernik wygląda przepysznie.
A Wiedeń chętnie bym zwiedziła.
Cieplutko pozdrawiam Dorota
Zaparszam do Wiednia, ode mnie to tylko malenki skok ;) Dziekuje i pozdrawiam :)
UsuńDołączyłabym do Twoich dzieci i ich czekolad w kubkach ;-)) Podkładki są genialnie zainspirowane i bardzo oddają swój klimat ;-)) Każdy twórca tworzy swoja indywidualną i niepowtarzalną sztukę, bez względu na to czy to obraz, ręcznie wykonana waza, czy też podkładki pod kubki. Sztuka JEST bardzo szeroko rozumianym pojęciem ;-))
OdpowiedzUsuńSernik apetyczny, ja w czwartek piekę z kilograma białego twarogu... się nakręcę tego sera ;-))
Tworca to ja bywam. Wydaje mi sie, ze rekodzielo jednak bazuje na schemacie itp. Ale mozna rzeczywiscie nadac temu indywidualna nute. No to troche popolemizowalam z toba ;) Pozdrawiam i zycze smacznego sernika :)
Usuń...bo jeszcze gdzieniegdzie panuje przesąd, że rękodzieło to tylko sztuka ludowa ...
UsuńFantastyczne są te Twoje śniadania! Podkładki - piękne!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
Asia
Zapraszam na ciag dalszy sniadan, juz niebawem, bo w glowie klebia sie nowe pomysly :) Pozdrawiam :)
UsuńSernik wygląda bardzo apetycznie.
OdpowiedzUsuńWitam w Szufladowym wyzwaniu.
Dziekuje za smakowite wyzwanie :)
Usuń